| Stökli StormRider XL |
|
|
| Wpisany przez Piotr Jasieński (TOPR) |
| wtorek, 19 stycznia 2010 23:15 |
|
Wielokrotnie spotykałem się z osobami które, zafascynowane były wędrówkami letnimi po górach, natomiast zimowe ich pobyty ograniczały się odwiedzin zorganizowanych terenów narciarskich. W czasie rozmów dochodziło do stwierdzeń, że to wszystko fajne ale ogranicza możliwości. Nie chcą rezygnować z takiej formy narciarstwa ale chcą mieć czasem możliwość podejścia i jazdy poza trasą.
OpisSTÖKLI, to szwajcarska firma, która całą swoją produkcję wykonuje na miejscu w siedzibie firmy w Malters czyli Swiss Made. Roczna produkcja wynosi około 50 000 par. Historia zakładu sięga lat trzydziestych minionego wieku, kiedy to Josef Stöckli wyprodukował pierwsze drewniane narty w stolarni swoich rodziców. STÖCKLI STORMRIDER XL - konstrukcja warstwowa czyli sandwiczowa, posiadają drewniany rdzeń i wzmocnienia stopu tytanowego (titanal). W moim przypadku długość 164 cm przy promieniu skrętu 16,3 m a taliowanie 116-75-102. W ostatnich testach model Stormrider XL znajdował się w kategorii allmountain woman, Oznacza to tyle, że narta Stormrider XL jest bardziej miękka od wersji XXL czyli allmountain man. Każdą parę nart należy dobierać również w stosunku do swojej wagi lub możliwości, w nartę trzeba "włożyć" aby coś z niej uzyskać. Inaczej mówiąc, jeśli nasza waga nie jest oszałamiająca lub kolana już nie te co dawniej, to lepiej zaopatrzyć się w wersję bardziej miękką Ten model nart w głównej mierze przeznaczony jest do zjeżdżania w każdych warunkach górskich (freeride), w mniejszym stopniu do podchodzenia. Stormrider Alpinie to kategoria przeznaczona gównie do turystyki i stąd ich znacznie mniejsza waga. Te narty nie posiadają płyty podwyższającej i dlatego nadają się do zamocowania wiązań freeridowych: DIAMIR PLUS-FRITSCHI SWISS OcenaZacytuję tu opinie włoskich testerów: "jeżeli weźmiemy pod uwagę, że w tej kategorii narty winny łączyć takie cechy jak dobre osiągi i łatwość prowadzenia, gwarantując zadowolenie z jazdy w każdych warunkach śniegowych, trzeba przyznać, że szwajcarzy trafili z tym modelem w dziesiątkę. Łatwe z krawędzi na krawędź dziki solidnemu taliowaniu, mają właściwy rozkład elastyczności". Ja podpisuję się pod tą opinią w całej rozciągłości. Jeździłem na nich w różnych warunkach od zmrożonego przygotowanego i twardego stoku, po rozjeżdżony pełen muld i nierówności, poprzez mokre wiosenne śniegi. Stormridery XL-ki mają bardziej miękkie przody w stosunku do tyłów, a cała narta charakteryzuje się dużą poprzeczną sztywnością, dzięki temu dobrze sprawiają się na krawędziach. Przy dużych szybkościach jest stabilna i zachowuje się jak narta gigantowa. Równie dobrze można bawić się tymi nartami na śniegu – satysfakcja gwarantowana. Ta marka na naszym rodzimym rynku znana jest osobom z branży. Ich jakość jest dla nich najlepszą reklamą. Narciarze poszukujący tej firmy wiedzą, że od niedawna najlepiej szukać ich w Żywcu, gdzie znajduje się przedstawiciel. Na uwagę zasługuje ładny design i poliamidowa powierzchnia nart o strukturze skóry! |