| Wyścigi psich zaprzęgów w Jakuszycach |
|
|
| Wpisany przez Piotr Krzesiński |
| czwartek, 22 grudnia 2011 08:07 |
|
Na początku 2012 r. w Jakuszycach k. Szklarskiej Poręby, rozegra się jeden z najtrudniejszych, międzynarodowych średniodystansowych wyścigów psich zaprzęgów - Husqvarna Tour. Do rywalizacji stanie rekordowa liczba 70. załóg z całej Europy. Termin: 5-8 stycznia 2012 r.
![]() - Podczas ostatniej edycji na starcie mieliśmy rekordową wówczas liczbę psów - ponad 400. W tym roku będzie ich już 700! – powiedziała Marta Winiarek-Miętus, Rzecznik Prasowy zawodów Husqvarna Tour. W tym roku wyścig Husqvarna Tour jest rozgrywany w formule „midowej” (4 etapy) lub „sprinterskiej” (4 etapy). Ponadto, każda z formuł podzielona jest odpowiednio na klasy: 12 psów w zaprzęgu, 6 psów w zaprzęgu oraz klasa skijouring - 1-2 psy w zaprzęgu. Do pokonania prawie 150 km trasy, w otoczeniu pięknych, zimowych Karkonoszy. Sport ten, choć nietypowy, jest dobrze znany na świecie i coraz bardziej popularny w Polsce. W zawodach psich zaprzęgów, Polacy odnoszą coraz większe sukcesy - wielokrotnie stawali na podium najbardziej znanych gonitw. Najważniejszą cechą charakterystyczną dla ducha tej dyscypliny są ludzie i ich najlepsi przyjaciele – psy. Zwierzęta są bardzo oddane swoim właścicielom. Wynika to z ciągłej opieki, pielęgnacji i dbałości o stan zdrowia zwierząt. Poza tym startujące ekipy - co widać każdego roku podczas Husqvarna Tour, czerpią niezwykłą radość z możliwości wspólnego ścigania się po zaśnieżonych trasach. Wyścigi psich zaprzęgów to bowiem sport rodzinny – wszyscy w rodzinie muszą pracować na sukces. Sport ten to niezwykle trudna dyscyplina, w której odnosi się największe sukcesy, oczywiście tylko wtedy - kiedy istnieje silna więź, oparta na zaufaniu pomiędzy psami i ich właścicielem – dodaje Marta Winiarek Miętus. Bycie maszerem oznacza całkowitą zmianę stylu życia. Każda chwila podporządkowana jest psom, ich rozwojowi i pielęgnacji. Ten sport trzeba kochać. Na mecie nic nie dostarcza tyle radości, jak błękitne błyszczące oczy psów i ich radośnie merdające ogony. Pomimo zimna i zmęczenia jesteśmy szczęśliwi, że miesiące przygotowań nie poszły na marne. Wiemy, że w przyszłym roku pojawimy się w tym samym miejscu, na tych samych zawodach - tylko po to, by doświadczyć tych samych emocji. Do tegorocznej edycji Husqvarna Tour mam dwanaście przygotowanych psów, w tym Pepe, który zaginął na 103 dni – mówi Łukasz Paczyński, wieloletni maszer i uczestnik międzynarodowych zawodów m.in. Husqvarna Tour. Historia wyścigów psich zaprzęgów liczy już ponad 100 lat – jest to niezwykła dyscyplina, która łączy w sobie wielkie sportowe emocje oraz ukazuje doskonałą współpracę ludzi i psów. To wszystko sprawia, że Husqvarna Tour jest ciekawym przeżyciem dla każdego miłośnika sportu i zwierząt, bez względu na wiek. Program zawodów5 stycznia 2012 r.
6 stycznia 2012 r.
7 stycznia 2012 r.
8 stycznia 2012 r.
|