Witaj!
 135 online 
Start Aktualności Zimą zaatakują Biełuchę
Zimą zaatakują Biełuchę Drukuj Email
Wpisany przez Anna Kaliszewska (wiadomosci24.pl)   
poniedziałek, 08 lutego 2010 22:19

Z Krakowa wyruszyła wyprawa na Biełuchę - najwyższy szczyt pasma Ałtaju. Czy pierwsze polskie zimowe wejście na ten syberyjski szczyt stanie się faktem? Całkowita wolność, oderwanie od codziennego życia, poznanie siebie i innych oraz przekroczenie swoich granic - tego w górach poszukuje Aleksandra Dzik, alpinistka, mistrzyni Polski w narciarstwie wysokogórskim oraz rajdach przygodowych.

Ola DzikAby to odnaleźć, wybiera się na daleką Syberię, w bezludne pasmo Ałtaju. Tam, w ramach „Belukha Winter Expedition 2010”, zmierzy się z zaśnieżonymi szczytami Biełuchy – Wschodnim (4506 m n.p.m.) i Zachodnim (4434 m n.p.m.).

Pochodząca z Katowic Ola na co dzień jest doktorantką w Instytucie Socjologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. - Do Krakowa „przyciągnęły” mnie właśnie studia – opowiada. Rodowitym krakowianinem jest natomiast drugi z uczestników wyprawy, Tomasz Rojek. Wspomina, że w góry chodził już od dziecka, kiedy z ojcem przemierzał tatrzańskie i beskidzkie szlaki. - Zawsze mi się to podobało, ale nigdy nie sądziłem, że będę się tym zajmował poważnie. Na dobre wszystko zaczęło się od wyjazdu górsko-turystycznego do Gruzji. Wtedy pomyślałem, że góry, szczególnie te wysokie, to coś dla mnie. - Trzecim uczestnikiem i zarazem kierownikiem wyprawy jest Bartłomiej Tofel, pochodzący z Ostrowca wspinacz i podróżnik. 

Biełucha jest najwyższym wzniesieniem Syberii. Jej masyw króluje nad bezkresnym morzem dzikiej tajgi. - Zainspirował mnie znajomy Rosjanin, który zachwalał  rejon, gdzie mieszka, właśnie góry Ałtaj – tłumaczy Ola Dzik. Góra jednak nie zawsze jest łaskawa dla wspinaczy. Została zdobyta przez Rosjan w 1914 roku, dopiero podczas czwartej próby. Powagę sytuacji i niebezpieczeństwo Ola rozumie doskonale. – W przeciwieństwie do zawodów, które są zainscenizowaną przez kogoś „grą”, z której można się w razie czego wycofać - na wyprawie ta gra toczy się naprawdę – mówi. 

Polacy zdobyli Biełuchę  dopiero w sierpniu 2002 roku. Jeśli krakowska wyprawa odniesie sukces, będzie to pierwsze polskie zimowe wejście na szczyt! Tym samym Ola Dzik zapisze kolejny sukces na swoim koncie, gdyż już teraz może pochwalić się zdobyciem kilku siedmiotysięczników, m.in. Chan Tengri, Szczytu Awicenny (dawniej Pik Lenina) czy Piku Somoni (dawniej Pik Kommunizma). 

Alpiniści wyruszyli pod koniec stycznia. - Wyjazd poprzedzony był kilkoma miesiącami przygotowań: formalności, zdobycie sponsorów, patronów medialnych, zgromadzenie informacji o górze, uzupełnienie sprzętu – opowiada Ola. - Najważniejsze, żeby w ferworze działań organizacyjnych nie zapomnieć też o przygotowaniu fizycznym. Lecz w tej chwili wszystko jest już dopięte na ostatni guzik – uspokaja. Pozostaje zatem życzyć zdobycia szczytu i mocno trzymać kciuki.

Poleć ten artykuł innym

Wykop    Gwar    Facebook    Deli.cio.us    Digg    reddit
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

 
 

Polecamy Księgarnię Podróżniczą www.bezdroza.com - przewodniki, mapy, albumy
Warsztaty fotograficzne w Bieszczadach

brzozowscy | photo & design