Start Aktualności Shisha Pangma 2009 - nieoczekiwany koniec wyprawy
Shisha Pangma 2009 - nieoczekiwany koniec wyprawy Drukuj Napisz e-mail
Wpisany przez Kinga Baranowska   
piątek, 16 października 2009 18:44

Wyprawa Kingi Baranowskiej na najniższy z ośmiotysięczników - Shisha Pangma - dobiegła końca i to bynajmniej nie z powodu realizacji jej założeń...

Kinga BaranowskaRelacja Kingi:

Wyszliśmy wczoraj wcześnie rano do obozu I. To nie jest krótka droga, normalnie zajmuje około 6 godzin, myśmy wczoraj szli dłużej, bo już od dawna nie było śladów na trasie i od czasu do czasu torowaliśmy. Jednak największym problemem był wiatr. Początkowo całkiem znośny, potem, już w okolicach obozu I na 6800 m zaczął nas przewracać na kolana, musieliśmy zakrywać twarz, bo kawałki lodu i zmrożonego śniegu boleśnie uderzały nas w twarz. Jednakże najgorsze z tego wszystkiego było coś innego.

Gdy dotarliśmy w trójkę do jedynki (Nick został z tyłu), zauważyliśmy, że nie ma naszych namiotów. Mimo silnego wiatru, niemożliwością było, by wiatr porwał wszystkie namioty z jedynki (jest trochę osłonięta); ze smutkiem stwierdziliśmy, że ktoś zabrał cały nasz ekwipunek. Prawdopodobnie zrobili to Szerpowie z komercyjnych wypraw i pewnie taki sam los spotkał rzeczy z obozów wyżej, Podłamaliśmy się na dobre. Wiatr taki, że od połowy drogi marzyliśmy, by się schronić w namiocie i zacząć gotować, a po przyjściu tylko puste miejsca po namiotach. To się nazywa po prostu kradzież. Niestety zdarza się na niektórych ośmiotysięcznikach, gdzie również przyjeżdżają komercyjne wyprawy z Szerpami. Myśmy Szerpów nie mieli, ponadto chcieliśmy robić jako nieliczni drogę Inakiego na główny wierzchołek, no i to z pewnością nie spodobało się co poniektórym.

Wróciliśmy późnym wieczorem do bazy. Wyczerpani. Prognozy nie rokują lepszej pogody. Zdecydowaliśmy zakończyć wyprawę. Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy. Ale jesteśmy za to cali i zdrowi. To dla nas najważniejsze.

 
 
 

Polecamy Księgarnię Podróżniczą www.bezdroza.com - przewodniki, mapy, albumy
Warsztaty fotograficzne - kurs fotografii Bieszczady

brzoza.net :: fotografia, grafika, druk, internet
fotografia, grafika, druk, internet