Jaki plecak turystyczny ?

Jakie buty kupić? Jaka kurtka jest najlepsza? Czy w tym śpiworze nie będzie mi za zimno? Jak naprawić plecak? Lina podwójna czy pojedyncza?

Moderator: Moderatorzy

Mr_Snoopy
 
Posty: 1
Dołączył(a): Cz 14 sty, 2016
Ulubione góry: Tatry

Re: Jaki plecak turystyczny ?

Cz 14 sty, 2016

Dzień Dobry chciałem się podpiąć pod temat.
W wakacje jadę do Hiszpanii na pieszą wędrówkę, a ponieważ pierwszy raz podejmuję takie wyzwanie nie posiadam żadnego sprzętu. Muszę kupić na tę okazję plecak i stoję przed wyborem pomiędzy:
plecak-wyprawowy-fjord-nansen-himil-70-10-black-graphite
a

plecak-trekkingowy-salewa-cammino-60-10-darklime-anthracite

Który z podanych plecaków będzie lepszy? A może jest coś w podobnej cenie co deklasuje podane przeze mnie plecaki?
Ostatnio edytowano N 24 sty, 2016 przez Lucass, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięte linki

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2740
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Jaki plecak turystyczny ?

Pt 15 sty, 2016

Przeprowadzasz się? Bo one strasznie wielkie są. Napisz coś więcej. Treking po górach, wyprawa stopem czy jeszcze co innego...
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

Stefanek
Moderator
 
Posty: 582
Dołączył(a): Cz 19 wrz, 2013
Lokalizacja: Śląsk Opolski
Ulubione góry: Im większe tym lepsze.

Re: Jaki plecak turystyczny ?

Pt 15 sty, 2016

Ja wychodzę z założenie, że niezależnie jak długa to wędrówka muszę zmieścić się w 15kg bo powyżej tej wagi noszenie plecaka staje się uciążliwe. 70 litrowy plecak tylko zachęca by władować tam 25 kg i dużo rzeczy z kategorii "może się przyda" :)

ZBYSZEK
 
Posty: 110
Dołączył(a): Wt 03 mar, 2015
Ulubione góry: POLSKIE

Re: Jaki plecak turystyczny ?

Pt 15 sty, 2016

Trochę teorii:
Odnośnie wielkości plecaka, to przeglądając różne relacje i zdjęcia z wypraw, zastanawiam się, czy mając bagaż powiedzmy 60 litrów, lepiej zapakować to do plecaka 60L, czy 40 litrów bagażu do plecaka 40L, a 20 litrów bagażu przytroczyć na zewnątrz plecaka.
Z mojego niewielkiego doświadczenia:
Na obecną chwilę nie mam dużego plecaka, bo na razie nie jest mi potrzebny. Mój pierwszy plecak miał 22L i nie przypadł mi do gustu. Na szczęście napatoczyła się osoba, której podobał się mój plecak i odsprzedałem go, jednocześnie zastępując go większym 35+"kilka litrów" w kominie. Jakoś ten większy plecak wydaje mi się praktyczniejszy. Więcej miejsca powoduje, że nie muszę niczego nosić na zewnątrz, upychać, ani szarpać się przy wyciąganiu czegoś. Waga podobnych/tych samych plecaków, ale o różnej objętości, nie jest znowu aż tak duża, aby robić z tego decydujący parametr. Sam zamieniając 22 L na 35L+, zamieniłem 0,9kg na 1,1/1,2kg, i jednocześnie jakoś nigdy nie miałem wrażenia, że "niosąc" te kilka litrów powietrza więcej, abym odczuwał jakiś dyskomfort z tego powodu :).

Stefanek
Moderator
 
Posty: 582
Dołączył(a): Cz 19 wrz, 2013
Lokalizacja: Śląsk Opolski
Ulubione góry: Im większe tym lepsze.

Re: Jaki plecak turystyczny ?

Pt 15 sty, 2016

Dobrze prawisz. Mi się marzy średniej wielkości plecak który od spodu ma odseparowaną wodoodporną komorę na śpiwór i karimatę. Gdy komora jest niepotrzebna, to można ją łatwo upchać w całości do schowka na zamek. Znacie taki?

mruk
 
Posty: 21
Dołączył(a): Pt 05 cze, 2015
Ulubione góry: wole morze ;)

Re: Jaki plecak turystyczny ?

So 16 sty, 2016

Stefanek napisał(a):Dobrze prawisz. Mi się marzy średniej wielkości plecak który od spodu ma odseparowaną wodoodporną komorę na śpiwór i karimatę. Gdy komora jest niepotrzebna, to można ją łatwo upchać w całości do schowka na zamek. Znacie taki?


żadnym znawcą plecaków nie jestem, ale nie spotkałem i nie słyszałem o takich :? Od dekad robią przeróżne plecaki i jakoś nikt tego nie wprowadził (chyba?). Technologicznie oczywiście możliwe, tylko po co? Mnóstwo problemów a zysk niewielki. Jak zależy ci na wodoodporności kupujesz po prostu worek odp wielkości i ładujesz do środka to co cenne i do środka plecaka. Po sprawie. Albo ktoś chce worek pancerny (cordura etc) albo lekki (tu różne materiały, choć wcale nie gorsze wytrzymałościowo). System nośny (siatka przydatna latem bądź w tropikach) lub zwykły oparty o szyny czy specjalne wkładki. Ale cześć robić jako wodoodporną, a reszte nie? Troche bez sensu :)
Proponuje raincover + worek wodoodporny na ważne rzeczy (śpiwór itd) i po sprawie.

Pojemność i waga
Jeśli ktos chce mieć tylko 1 plecak, to najbardziej uniwersalny jest 35-45l (najlepiej + 10l komin). Wystarczy i na 1-3 dni i na 2 tyg (przy sensownym spakowaniu). Minimaliści upchają niemal wszystko w środku. Ale na dłuższą wyrypę (świat) to lepiej jakąś 50-60l. Daje bezpieczeństwo i wszystko zmieści sie w środku (namiot również). Są już naprawdę lekkie (ok1,5kg), a jak zdarzy sie cieższy to daje sporo wygody (Deuter aircontact). Warto jednak wziąć pod uwage własne ograniczenia :D Mam na myśli budowę ciała i wagę. Ciężko łazić z workiem o wadze ok 2kg + graty + camelbag ważąc ok70-80kg i mając budowę szczypiorka :D
Reasumując lekie wyprawy 1 średniak, w razie czego zostawiasz graty w schronie/hotelu i kompresujesz plecak do daypacka. Jak długie i w dzicz, to większy + dokupić lekki, minimalistyczny plecaczek 350-450g.

firm i modeli bez liku do wyboru.
miałem sie nie rozpisywać, sorki za słowotok :D

Matt47
 
Posty: 43
Dołączył(a): So 02 sty, 2016
Lokalizacja: Katowice.
Ulubione góry: Wszystkie.

Re: Jaki plecak turystyczny ?

So 16 sty, 2016

Ja na cały GSB zabieram Wisport ZipperFox - 40l pojemności w zupełności mi wystarcza, a nawet jeszcze jest sporo miejsca w zapasie (na pamiątki?).
Może trochę cięższy, ale solidny i wygodny - no i jest w kamuflażu, więc się nie wyróżnia.
Kolega Yatzek spakował się na GSB w 34l Osprey, i to z namiotem - jak widać, wielki plecak wcale nie jest potrzebny jeśli nie masz zamiaru chodzić po kilka tygodni bez zaglądania do sklepu.
Jeśli chodzi o deszcz - kup dobre poncho, ochroni Ciebie i plecak przed ulewą.
Dzwoni przerażony turysta do TOPR.
-Taksóweczkę do Morskiego Oka poproszę.

Avatar użytkownika
Yatzek
 
Posty: 305
Dołączył(a): Śr 31 lip, 2013
Lokalizacja: Lipnica Murowana
Ulubione góry: Pasmo Bez kidów

Re: Jaki plecak turystyczny ?

So 16 sty, 2016

Zaiste to prawda co Matt47 przytoczył - Na GSB, później na GSS, Świętokrzyski, MSB, Nadbużański, czyli w większości na trasy jedno - dwutygodniowe, pakuję się w plecak Osprey Exos 34 (w moim rozmiarze "S" to 32l) i w jego następcę - Exos 38 ("S-ka" - 34l). Na Szlaku Nadbużańskim wszystko mieściło się w środku i jeszcze zostało trochę luzu. A zabierałem "wszystko" - namiot z całą resztą do spania, kompletną kuchnię i odzież na zmianę, plus zabierałem oczywiście jedzenie i picie.
No, ale ja w zasadzie mam całe wyposażenie zoptymalizowane pod kątem wagi i objętości, więc wtedy to spokojnie możliwe. W zasadzie jestem w stanie spakować się ze wszystkim na dwa tygodnie w plecak 22-25 litrów z zapasem jedzenia i picia na dwa dni.
Dwadzieścia lat temu sam jednak zaczynałem od plecaka militarnego i targałem w nim połowę niepotrzebnych rzeczy, a te potrzebne też były większe i cięższe niż dzisiaj.

Można zrobić tak - pozbieraj wszystko co chcesz zabrać i zważ to, a później wrzuć do dużego worka, np. takiego jak na śmieci, dołóż do tego 1,5 kg wagi na plecak którego jeszcze nie masz i zobacz ile to waży i jaką ma objętość.
Jeśli chcesz podejść do sprawy rozsądnie, to wysyp zawartość tego wora i odrzuć rzeczy bez których możesz się obejść.
Oczywiście jeśli czegoś z wyposażenia jeszcze nie masz, to zamarkuj to np. zwiniętym kocem z odpowiednim dociążeniem i będziesz wiedział, czy dasz radę to nosić całymi dniami.
w razie czego zajrzyj na mojego bloga i popatrz co ja zabieram z sobą na wędrówki:
http://ginvilla.blogspot.com/2015/06/szlak-nadbuzanski-watek-sprzetowy.html

Lżej idziesz - dalej zajdziesz! :D
Mój blog wędrowny - http://ginvilla.blogspot.com

Avatar użytkownika
Wacek
 
Posty: 326
Dołączył(a): N 27 lip, 2008
Lokalizacja: śląsk

Re: Jaki plecak turystyczny ?

N 17 sty, 2016

To coś też ode mnie....
W zimę to Ci tego 32 l braknie...

Yatzek: na ile Ci starczyło tego gazu? (tak z ciekawości) i jakie temperatury miałeś w tym śpiworze? Bo te 415g "czegoś tam" o chyba nie za bardzo grzeje, a 250 gazu to też się nie pojesz... Kiedyś spałem w "one kilo" i nie wspominam tej nocy dobrze. Więc jeśli wrzucisz jakis "sensowniejszy" śpiwór to zajmie też znacząco więcej miejsca. Więc kwestia pojemności plecaka zależy także od poru roku w jakiej wędrujesz. Ja nie jestem rozrzutny, ale w zimą do 40 się pakuję z biedą. 50 l wychodzi w sam raz (choć czasami nieco więcej by się przydało). No i może też potrzebuję większy bo mam chroniczny wstręt do noszenia klamotow na zewnątrz. To co przytoczyłeś na stronie i opis świadczy, że bardziej idziesz w stronę "sztuki cierpienia" w imię lekkości. Podpowiem, że śpiwór można oberżnąć do pasa (noga słonia) - znowu kilka gram, a z materaca odciąć pół bo i tak ważne żeby leżała głowa i d...a. Kartusz można zabrać 100 i udawać że się gotuje. Tylko czy o to chodzi w całej zabawie?
Ziymia zatrzynsła się tak coby pynknonć zaro miała, a przez kosmos przewaloł się dziwny pomruk, co zdowoł sie szlochem starej baby zaczynać a krzykiem zarzinanego bajtla kończyć. Kajś na wiyrchu coś hukło, rykło, zatrzeszczało i łoroz rozwarło sie czorne niebo, a przez szkaradnie pokrzywiono dziura co się w nim zrobiła wloło się do środka złote, ciypłe światło. Zrozumieli my wtedy, co Bóg sie do nos śmieje… (wspomnienia z odnalezienia w lawinie).

Avatar użytkownika
Yatzek
 
Posty: 305
Dołączył(a): Śr 31 lip, 2013
Lokalizacja: Lipnica Murowana
Ulubione góry: Pasmo Bez kidów

Re: Jaki plecak turystyczny ?

N 17 sty, 2016

 
Tak Wacku, - w zimie 32l to za mało. Ale ze względu na moje odmrożenia, nie biwakuję zimą. Żeby ktoś nie pomyślał że te odmrożenia to od spania w lekkim śpiworze, to od razu wyjaśnię, że to od stania na mrozie w warunkach pozawędrownych i nie związanych z moją aktywnością w terenie. No i to już baardzo stare dzieje.

Gazu wystarcza mi spokojnie na ponad dwa tygodnie w kartuszu 230. Obliczyłem, że na jeden posiłek zużywam od 5 do 8 gram gazu. Właściwie, to tylko gotuję wodę i zaparzam herbatę bądź kawę oraz zalewam owsiankę, kuskus, makaron czy inne dania które nie wymagają gotowania. Raz tylko smażyłem jajecznicę w Zdyni (GSB) gdzie przeczekiwałem ulewę pod wiatą, ale przypuszczam, że na to zużyłem mniej gazu niż na zagotowanie wody.

Na moim blogu jest bardzo obszerny opis śpiwora, jest to Małachowski UL300II z komfortem około 5°C.
Link - http://ginvilla.blogspot.com/2015/05/spiwor-maachowski-300ul-ii-czesc-1.html oraz http://ginvilla.blogspot.com/2015/07/spiwor-maachowski-300ul-ii-czesc-2.html. Spałem w nim m. in. pod Biskupią Kopą na GSS przy temperaturze na granicy komfortu, było właśnie jakieś 5°C i jakkolwiek się nie usmażyłem, to też nie dzwoniłem zębami.
W lecie w Pieninach spałem w jeszcze lżejszym śpiworze - 280g wagi całkowitej i też dałem radę. No, ale to w lecie...
Niestety, nogi słonia nie używam, bo to wymusiłoby zabieranie przynajmniej swetra puchowego, który w lecie jest mi całkowicie zbędny, a od wiosny do jesieni też stosuję inne rozwiązania, - wszystko mam na blogu.

Na zewnątrz troczę jedynie namiot, bo tak łatwiej dosycha i jest szybko dostępny i jako ostatni pakowany gdy pogoda nie sprzyja. Na Szlaku Nadbużańskim mieszkał w plecaku, bo było tam aż za wiele miejsca. No i pogoda też sprzyjała, nie to co na Głównym Świętokrzyskim, który przeszedłem na mokro...

Materac dmuchany czy samopompa nie za bardzo się nadają do obcinania, bo można utracić ich szczelność jeśli spoina nie wytrzyma. Jednak zbieram kasę na materacyk 3/4, zatem jest szansa, że będzie nieco lżej.

Kartusz 100 zabieram nader często na wypady nie dłuższe niż tygodniowe, bo i tak wystarczy spokojnie, a ponadto zgrabnie mieści się do mojego kubala, gdzie współegzystuje z palnikiem, zapalniczką, ściereczką i małym zapasem herbaty.

No a "sztuka cierpienia"... Cóż, - moje kolana u lekarza wywołują oznaki politowania i niedowierzania, ale borelioza jest ciężka do wyleczenia, a wędrować się chce. A chcieć to móc, więc korzystam póki mogę. Czerpię z tego dużo przyjemności, którą na moim blogu dzielę się z każdym, kto go odwiedzi. Jeśli potrafię, odpowiadam na pytania w miarę posiadanego doświadczenia. Zresztą zdjęcia pokazują, że nie teoretyzuję.

A co do wygody, to muszę przyznać, że karimatę 190g (GSB) zamieniłem na materacyk 350g (Szlak Nadbużański) a nawet czasem na samopompę 470g (na zdjęciach z GSS). Akurat takich pozycji mam dość sporo, więc dobieram do potrzeb. To aby wspomnieć dwutygodniowe wędrówki.

Bardzo ciągnie mnie na zimowe biwaki, miałem propozycję powitania Nowego Roku na Lubaniu pod namiotem, jednak z racji moich dolegliwości nie mogłem i nie chciałem sobie na to pozwolić. Ale na zimowe wędrówki w trybie rajdowym, spokojnie pakuję się do któregoś z moich plecaków nie dochodzących do 40 litrów. Niestety, ostatnio coraz rzadziej...
W zasadzie na zimę muszą mi wystarczać jednodniówki.

W życiu nie jest lekko, to niech chociaż na plecach będzie... :)
Mój blog wędrowny - http://ginvilla.blogspot.com

Avatar użytkownika
Wacek
 
Posty: 326
Dołączył(a): N 27 lip, 2008
Lokalizacja: śląsk

Re: Jaki plecak turystyczny ?

N 17 sty, 2016

To wiele wyjaśnia... Ja po zjedzeniu kaszki nawet z wkładką jestem głodny po 1-2 godzinach więc muszę zjadać coś "cięższego". Z tego powodu kartusz 250 to na tydzień nie ma szans.
Co do materacyka to podpowiem, że kolega zakupił materac dla dzieci. Pompowany z mammuta. taki 8/10 ;) ale węższy. No i lżejszy. Może to jakaś alternatywa dla 3/4? Chyba że jesteś "szeroki" - to klapa.
No z tym spaniem to u mnie też inaczej. Jak to kolega lekarz powiedział: jak jesteś glodny to zjesz coś tam i jakoś będzie, jak chce Ci się pić to się czegoś napijesz i jest lepiej, ale spania ani nie nadrobisz za wczasu ani szybko nie nadrobisz szybko po. Więc się dobrze wysypiaj, a resztę jakoś będziesz tolerować.
Ziymia zatrzynsła się tak coby pynknonć zaro miała, a przez kosmos przewaloł się dziwny pomruk, co zdowoł sie szlochem starej baby zaczynać a krzykiem zarzinanego bajtla kończyć. Kajś na wiyrchu coś hukło, rykło, zatrzeszczało i łoroz rozwarło sie czorne niebo, a przez szkaradnie pokrzywiono dziura co się w nim zrobiła wloło się do środka złote, ciypłe światło. Zrozumieli my wtedy, co Bóg sie do nos śmieje… (wspomnienia z odnalezienia w lawinie).

Stefanek
Moderator
 
Posty: 582
Dołączył(a): Cz 19 wrz, 2013
Lokalizacja: Śląsk Opolski
Ulubione góry: Im większe tym lepsze.

Re: Jaki plecak turystyczny ?

N 17 sty, 2016

Mi gaz 250 wystarcza na 2 tygodnie i to na 2 osoby, sprawdzone. Ale w zimie może być gorzej bo palnik chodzi dłużej i na większych obrotach.

Co do boleriozy to czasem i po wielu latach od zarażenia człowiek się dowiaduje gdy wyjdzie na jaw jakieś spustoszenie które cholerstwo poczyniło, dziwna to dolegliwość.

aktywnychlop
 
Posty: 1
Dołączył(a): Cz 01 sie, 2019
Ulubione góry: Alpy

Re: Jaki plecak turystyczny ?

Cz 01 sie, 2019

Ja żyję dość aktywnie, kajakiem pływam, po lasach chodzę, a i górskie wycieczki się zdarzają. Dotąd dość szybko i często zużywałem plecaki, ścierały mi się, rozdzierały, a ileś razy i do wody wpadły i ekwipunek mi się zamoczył. Bazując na własnym doświadczeniu plecaki od Fish Dry Pack to dobra inwestycja jak ktoś stawia na bardziej wytrzymały i wodoodporny plecak. Mnie się nosi lepiej niż wiele innych, w przypadku których płaciłem tylko za markę.

Poprzednia strona
Powrót do Sprzęt, szpej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości