Leskowiec 922m. i Groń Jana Pawła II 890m. (Beskid Mały)

Informacje, dyskusje i komunikaty o GPI - inicjatywie Forumowiczów e-gory.pl stworzenia bazy informacji o górach Polski, Europy i Świata.

Moderator: Moderatorzy

Co sądzisz o tej relacji?

Bardzo dobra.
6
67%
Dobra.
3
33%
Średnia.
0
Brak głosów
Zła.
0
Brak głosów
Bardzo zła.
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 9
Avatar użytkownika
pawelk84
 
Posty: 667
Dołączył(a): N 22 maja, 2005
Lokalizacja: Rabka-Zdrój/Kraków
Ulubione góry: Wszystkie

Leskowiec 922m. i Groń Jana Pawła II 890m. (Beskid Mały)

Pn 23 sty, 2006

Leskowiec 922m i Groń Jana Pawła II 890m - (Beskid Mały) – Wschodnia część Pasma Łamanej Skały - 10-11.XII.2005r.

1. Informacje ogólne.
Leskowiec (922m) jest trzecią co do wysokości górą w Beskidzie Małym. Poza nim wyższy jest jedynie Czupel (933m) oraz Łamana Skała (929m). Sam leży właśnie w Paśmie Łamanej Skały i jest drugim co do wysokości szczytem tego pasma. Wraz z Groniem Jana Pawła II tworzy główny zwornik grzbietów w zachodniej części pasma.
Pasmo Łamanej Skały, zwane również Beskidem Kocierskim, czy Andrychowskim, a także Górami Zasolskimi stanowi wschodnią część Beskidu Małego. Od części zachodniej - Grupy Czupla i Magurki Wilkowickiej oddziela je rzeka Soła wraz z jeziorami: Żywieckim, Międzybrodzkim i Czanieckim. Sam Leskowiec leży w najbardziej na wschód położonej części Beskidu Małego. W tym miejscu warto jednak odnotować, że w skład Beskidu Małego wliczana jest również Grupa Żurawnicy, która choć geologicznie winna wchodzić w skład Beskidu Makowskiego, to turystycznie zaliczana jest do Małego. Nie jest jednak kontynuacją grzbietu głównego Beskidu Małego.
Na Leskowiec dostać się można szeregiem znakowanych szlaków turystycznych. Choć przez sam szczyt biegnie w zasadzie tylko jeden (choć w dwie strony: czerwony z Zembrzyc (a jeszcze dalej aż z Lubonia Wielkiego w Beskidzie Wyspowym), oraz z Bielska-Białej - Straconki), to na oddalony o dziesięć minut Groń Jana Pawła II biegnie szlaków aż dziewięć: omawiany już czerwony (w dwóch kierunkach), niebieski (z Wadowic oraz z Tarnawy Górnej), zielony (z Andrychowa oraz ze Świnnej Poręby), żółty (z Barwałdu Dolnego oraz z Krzeszowa) oraz czarny z Rzyk-Jagódek, a także tzw. szlak białych serc, także z Rzyk-Jagódek, wyznakowany specjalnie dla osób starszych.
W okolicy Leskowca znajdują się dwa górskie obiekty noclegowe. Są to: schronisko PTTK „Leskowiec” pod Groniem Jana Pawła II oraz schronisko studenckie „Chatka pod Potrójną”. Pierwsze z nich oferuje dobry jak na warunki schroniskowe standard, w drugim nie byłem, więc nie mogę się na ten temat wypowiedzieć.
Z ciekawych rzeczy warto jeszcze odnotować, że w rejonie Leskowca znajduje się znaczna ilość wychodni skalnych. W szczególności spotykamy je w najbliższym, otoczeniu Łamanej Skały, w okolicach gór Żar i Kamień przy żółtym szlaku do Barwałdu oraz w Grupie Żurawnicy.
Bardzo ciekawym obiektem jest również sanktuarium na szczycie Gronia Jana Pawła II. Znajduje się tam pomnik Papieża, kaplica oraz drzwi trzeciego tysiąclecia, a widoki niewiele ustępują tym z Leskowca.

2. Przygotowanie.
Opisywana przeze mnie wycieczka na Leskowiec w lecie nie wymaga większego przygotowania. Oczywiście wskazane jest posiadanie jakiegoś doświadczenia beskidzkiego, niemniej nie musi być ono szczególnie wielkie. Przy dobrej pogodzie i/lub w towarzystwie kogoś chodzącego po górach jest to dobry sposób nabycia takiego elementarnego doświadczenia. Sytuacja zmienia się w zimie, kiedy pewne doświadczenie i odpowiedni sprzęt są już niezbędne.
W moim przypadku całe przygotowanie polegało na wcześniejszym kupnie biletu z Krakowa do Andrychowa, przygotowaniu prowiantu i spakowaniu plecaka. Do tego oczywiście doszło przestudiowanie mapy i informacji o tym terenie z Internetu, jako iż był to wyjazd szkoleniowy w ramach kursu przewodnickiego.

3. Dojazd.
Zakładając, że naszym miejscem startowym jest Kraków dojazd w okolice wschodniej części Beskidu Małego nie stanowi żadnego problemu. Do Wadowic, Andrychowa, ale także do położonych bardziej na zachód Kęt czy Bielska-Białej kursuje spora liczba autobusów czy prywatnych busów. Są też – choć już rzadsze – kursy do Żywca. Jeśli chodzi o wschodnią granicę Beskidu Małego to do Zembrzyc czy Suchej Beskidzkiej najlepiej dostać się pociągiem. Z Suchej nie ma też problemu z dostaniem się do miejscowości leżących na południe od Beskidu Małego: Krzeszowa, Lasu czy Koconia. Regularnie kursują też autobusy na odcinku Sucha Beskidzka – Żywiec, co zamyka całą pętlę wokół Beskidu Małego.
Jako, iż ja zaczynałem wycieczkę w Andrychowie to dostałem się tam PKS’em Kraków-Cieszyn. Wyjazd z Krakowa o 6.30 (godzina mogła ulec zmianie, więc lepiej sprawdzić telefonicznie zawsze przed wyjazdem; rozkłady internetowe są często nieaktualne). Wracaliśmy najpierw autobusem z Koconia do Suchej Beskidzkiej, a potem pociągiem „Kasprowy” (Zakopane-Kraków) do Krakowa. Spóźnienie pociągu w Suchej wynosiło „tylko” 60 minut.

4. Opis wycieczki.
Wycieczkę rozpoczynamy w Andrychowie. Najpierw musimy znaleźć znaki zielone, czyli szlak biegnący z Andrychowa przez Groń Jana Pawła II do Świnnej Poręby. Rozpoczyna się on przy dworcu kolejowym. Jeżeli przyjechaliśmy do miasta autobusem musimy udać się w stronę Pańskiej Góry (432m), terenu rekreacyjnego dla Andrychowa. Po drodze na pewno natkniemy się na interesujący nas szlak, który zaczyna się przy miejscowej stacji PKP. Ze szczytu Pańskiej Góry (432m) rozpościera się rozległa panorama na doliny Rzyczanki oraz Targowiczanki, a także na znaczną część Gór Zasolskich. Widać m.in. Gancarz (802m), Potrójną (884m) oraz górującą nad miastem Jaworzynę (830m). Z Pańskiej Góry schodzimy do przysiółka Biadoszów, gdzie skręcamy w lewo i wchodzimy na szczyt wzgórza Czuby Kobylica (491m), stąd schodzimy na przeł. Biadoszowską, przez którą biegnie szosa z Inwałdu do Zagórnika. Następnie wchodzimy na górę Wapienica (531m), gdzie nasz szlak zielony spotyka się ze szlakiem żółtym z Inwałdu do Barwałdu. Odłącza się on po ok. 20 min. w okolicy nazywanej Przykraźń, uznawanej nieraz za samodzielny wierzchołek. Znajduje się tutaj również kilka kapliczek. Do tej pory z Andrychowa idziemy prawie dwie godzinę. Od przełęczy praktycznie cały czas lasem, którym będziemy teraz wędrować praktycznie do samego schroniska pod Groniem Jana Pawła II. Po drodze miniemy jeszcze kilka kapliczek na przeł. U Panienki, a następnie czeka nas dość długie i relatywnie ciężkie podejście na szczyt Gancarza. Najpierw wchodzimy na wzgórze Kobyla Głowa (554m), a następnie mozolnie wspinamy się na Gancarza. Szlak oczywiście nie jest przetarty, a na dodatek jest dość ślisko. Droga w górę wydaje się nie kończyć. Przewyższenie wynosi tu około 250m na odcinku dwóch kilometrów. Podejście to dało nam się porządnie we znaki. Przynajmniej pogoda była ładna, a lodowe rzeźby i oszronienie roślin niesamowite. Z Gancarza rozpościera się rozległy widok w kierunkach północnych, północno-wschodnim i wschodnim. Widać charakterystyczne Bliźniaki nad Kaczyną, w oddali Jaroszowicką Górę, a także odchodzące z Leskowca na północny-wschód ramię z górami Żar i Kamień. Na szczycie stoi drewniany krzyż, ale dla widoków dobrze jest zejść kilkanaście metrów w dół, gdzie panorama znacznie się rozszerza. Z Andrychowa idziemy około cztery godziny. Dalej szlak wiedzie wciąż lasem i po pewnym czasie spotyka się ze szlakiem niebieskim biegnącym z Wadowic przez Groń Jana Pawłe II do Tarnawy. Droga jest nieco przetarta, czyli ktoś musiał nim przed nami iść. Po kilkunastu minutach spotykamy kolejny, tym razem wyznakowany nie przez PTTK „szlak białych serc” z Rzyk-Jagódek na Groń. Szlak ten z założenia ma służyć osobom starszym i niepełnosprawnym. Poprowadzony został w miarę łatwy terenem, co nie oznacza, iż jest on pozbawiony w ogóle trudności. Przed nami teraz ostatnie przed schroniskiem, nie zbyt wymagające podejście. Wchodzimy na rozległą polanę, na której postawiony jest wyciąg narciarski. Dziś już chyba definitywnie nieczynny. Po kilkunastu minutach stoimy przed schroniskiem. Jest po 15-tej. Z Andrychowa szliśmy ponad sześć godzin, pamiętać jednak trzeba, że z jednej strony nasze postoje służące objaśniania panoram były dość długie, a z drugiej o tym, iż szlak był nieprzetarty i miejscami przy podejściach trudny. Same podejścia też nie wpływały na tempo marszu, a dodatkowo były dość męczące.
Do zmroku zostało jeszcze około pół godziny, więc nawet nie wchodzimy do schroniska tylko idziemy na oddalony o ok. piętnaście minut szczyt Leskowca. Ukazują nam się tutaj niesamowite widoki. Jedne z lepszych jakie było mi do tej pory dojrzeć w Beskidach. W promieniach zachodzącego słońca jawią nam się Beskidy: Wyspowy, Makowski, Żywiecki, Śląski, Mały oraz Gorce i pogórza, a na dodatek w dwóch miejscach wystają Tatry. Nad wszystkim króluje Babia Góra, a czerwony okrąg słońca chowa się za Romanką. Robimy zdjęcia, opisujemy co się da i wracamy do schroniska. Jest dopiero ok. 16-tej. Czas nieprawdopodobny biorąc po uwagę, że była to wycieczka w ramach kursu przewodnickiego. Zaważył chyba na tym fakt, że cała grupa liczyła tylko 10 osób. Następne grupy dochodzą dopiero o 19-tej (z Lasa) i po 21-szej (z Zembrzyc przez Pasmo Żurawnicy).
Drugi dzień przywitał nas jeszcze lepszą pogodą. Było słonecznie i bezchmurnie, choć oczywiście mroźno. Zwiastować to mogło tylko jedno. Niesamowitą widoczność. Najpierw poszliśmy oglądnąć znajdujące się na szczycie Gronia Jana Pawła II sanktuarium poświęcone jego osobie. Składa się na nie m.in. kaplica o wymiarach 8 X 13 metrów (13 maja to dzień zamachu na Jana Pawła II) oraz pomnik Papieża. W lecie podobno wszystko jest otoczone bardzo kolorowym i bujnym ogrodem. Następnie już drugi raz idziemy na Leskowiec i ponownie jesteśmy porażeni rozstaczającą się przed nami panoramą. Widoki są jeszcze rozleglejsze niż wczoraj. Nie zapominajmy jednak, że to kurs przewodnicki i teraz wszystko musimy rozszyfrować. Na szczycie omawianie panoramy zajmuje nam ponad dwie godziny. Postawiony jest tu krzyż, a przez sam wierzchołek przechodzi tylko czerwony szlak (tzw. mały szlak beskidzki z Lubania Wielkiego do Bielska-Białej Straconki), przy czym tuż pod nim (5 min.) przechodzi żółty szlak z Krzeszowa na Groń.
Z Leskowca podążamy w stronę Łamanej Skały (929m), mijamy przełęcz Beskidek i w odpowiednim momencie skręcamy w prawo celem obejrzenia jednej z okolicznych piaskowcowych wychodni skalnych. Krótka rozmowa o geologii i wracamy na szlak, ale nie na długo. Po pół godziny, w miejscu gdzie zaczynają się szlaki: niebieski do Huciska oraz zielony, mocno kluczący, biegnący przez Porąbkę aż pod szczyt Gaików w paśmie Magurki Wilkowickiej i Czupla; zostawiamy plecaki i zbaczamy tym razem na lewo. Idziemy ścieżką wytyczoną wczoraj przez inną naszą grupę do Groty Komonieckiego. Leży ona ponad kilometr od szlaku i turysta nie znający drogi raczej do niej nie trafi. Sama grota robi dość spore wrażenie. Jest to ogromy skalny głaz przykrywający skalną nieckę, co tworzy swoistą grotę (w pewnych miejscach można stać wyprostowanym), której długość wynosi ponad 10m. Byłem na końcu (nie ma to jak mini-latarka przy kluczach) ale w sumie nic nadzwyczajnego tam nie znalazłem. No a tu trzeba jeszcze wrócić po plecaki, żeby … ponownie iść w dół, choć tym razem już szlakiem niebieskim do Koconia. Przy rozstaju niebieskiego z zielonym czeka nas kolejny, tym razem już trzeci „wariancik”. Wychodzimy na Gibasów Groń (898m), skąd jeszcze raz omawiamy panoramę i obserwujemy zachód słońca. Potem już bez problemów schodzimy do Koconia. Szlak oczywiście nie przetarty, ale śniegu nie ma aż tak dużo. W Koceniu jesteśmy nieco po 17-tej.

5. Pogoda.
Generalnie pogoda w Beskidzie Małym nie różni się niczym szczególnym od pogody w innych częściach Beskidów. Te niewielkie różnice biorą się stąd, że Beskid Mały jako dość niski jest nieco mniej narażony na deszcze i silne wiatry niż otaczające go wyższe pasma górskie. Są to jednak różnice marginalne, nie mające jednak na warunki pogodowe większego znaczenia. Wspominam o tym raczej jak o ciekawostce, niż panującej tam regule.
Kiedy my byliśmy na Leskowcu pogoda była niesamowita. Było mroźno, ale słonecznie. Niebo generalnie bezchmurne. W lesie stwarzało to atmosferę niesamowitej „ostrości”. Niemniej najlepsze dopiero było przed nami. Przy takiej pogodzie widoczność z Leskowca sięgała na wschód Beskidu Wyspowego, a na zachód Beskidu Śląskiego. Pogodowo była to jedna z moich bardziej udanych wycieczek beskidzkich.

6. Sprzęt.
Wycieczka na Leskowiec nie wymaga w zasadzie żadnego specjalistycznego sprzętu turystycznego. W sezonie letnim wystarczy zwykły ekwipunek beskidzkiego turysty. I tak z ubrań dobrze jest mieć przy sobie kurtkę przeciwdeszczową, jakiś polar i dobre buty. Awaryjnie każdy turysta zawsze powinien mieć przy sobie apteczkę, folię NRC i latarkę, najlepiej czołówkę. Oczywiście podstawą jest mapa, a i dobrze mieć jakiś przewodnik omawianego terenu.
O ile powyższe przedmioty w lecie „dobrze jest mieć”, to w zimie jest to po prostu podstawa. Do tego bardzo przydatne są ochraniacze na buty (tzw. stuptuty) oraz czapka i rękawiczki (najlepiej po dwie pary). Przydatne też są – zwłaszcza na podejściach (np. na Gancarz) – kijki treekingowe.

7. Ludzie.
Omawiana, wschodnia część Beskidu Małego nie należy do specjalnie licznie odwiedzanych terenów beskidzkich. W lecie ruch na biegnących tutaj szlakach określić można jako średni, choć oczywiście nie ma tu żadnych pewnych reguł. Generalnie jednak szlaki z jednej strony nie są zatłoczone, a z drugiej nie można ich zaliczyć do dzikich. Sytuacja oczywiście zmienia się w zimie, kiedy szlaki są prawie nieuczęszczane i często nie są przetarte. Tak było np. na zielonym szlaku z Andrychowa na Groń Jana Paweła II, którym szliśmy.
Podczas naszej wędrówki, która miała miejsce w połowie grudnia na szlakach poza naszymi grupami turystów spotykało się niezmiernie rzadko i w sumie może spotkaliśmy przez dwa dni dziesięć osób.

8. Koszty.
Zakładając, że wyjeżdżamy z Krakowa, wycieczka w Beskid Mały nie należy do specjalnie drogich. Studencki bilet autobusowy do Andrychowa kosztuje 7,50 zł. Bilet zwykły pewnie kosztować będzie około 10 zł. Nieco niższe są pewnie ceny do Wadowic, które znajdują się bliżej Krakowa. Jeszcze taniej kosztują bilety na pociąg. Grupowy bilet ulgowy z Suchej Beskidzkiej do Krakowa kosztuje 5,25 zł. Podobnie bilet do nieco bliższych Zembrzyc. Można więc uznać, że bilety w obie strony nie przekroczą 20 złotych. Mam tu na myśli dojazd do północno-wschodniej części Beskidu Małego, tj. Andrychowa, Wadowic Suchej Beskidzkiej czy Zembrzyc.
Nocleg w schronisku PTTK „Leskowiec” pod Groniem Jana Pawła II kosztuje 18 zł, dla osób posiadających zniżkę PTTK’owską 14, 40 zł.
Doliczmy do tego 10 zł na jakiś prowiant i cała dwudniowa wycieczka zamknie się w kwocie ok. 50 zł. Można więc powiedzieć, że generalnie jest to standard beskidzki.
Mnie wycieczka ta kosztowała: 7,50 zł (dojazd Kraków-Andrychów), 12,60 zł (nocleg ze zniżką dla ratowników GOPR), 5,25 zł (powrót z Suchej Beskidzkiej), 2 zł (autobus Kocoń-Sucha Beskidzka) i ok.10 zł na prowiant. W sumie więc wyszło mnie to około 40 zł.

9. Zakończenie.
Wycieczka na Leskowiec była moją pierwszą w Beskidzie Małym. Pod każdym względem zaliczyć ją mogę do bardzo udanych. Największym jej plusem były oczywiście niesamowite widoki ze szczytu. Sam Beskid Mały, wbrew swojej nazwie zajmuje dość sporą powierzchnię, a na jego przyzwoite poznanie należałoby poświęcić około tygodnia. Niestety, aż tyle czasu w najbliższym okresie poświecić na to nie mogę, niemniej chcąc jeszcze raz obejrzeć widoki ze szczytu na pewno w okresie wiosenno-letnim udam się tam chociaż raz, tym razem z Wadowic z zejściem przez Grupę Żurawnicy do Suchej Beskidzkiej.
Kończąc, polecam ten wyjątkowo widokowy obszar wszystkim mniej wprawnym turystom, natomiast doświadczonym turystom górskim zachwalam go ze względu na panujący tu spokój. Dla osób w zimie po górach nie chodzących, może być to także dobry cel na wiosenne rozpoczęcie sezonu górskiego.

10. Inne informacje z Internetu.
http://leskowiec.pttk.pl/ - Oficjalna strona schroniska PTTK „Leskowiec” pod Groniem Jana Paweł II, strona poza informacjami o schronisku zawiera informacje o okolicznych szlakach turystycznych, nartostradach, okolicznych atrakcjach przyrodniczych, okolicach Leskowca, opis panoramy z Leskowca, historię schroniska i ciekawostki z nim związane. Bardzo polecam.
http://turystyka.strefa.pl/beskid_maly/beskid_maly.htm - ogólny opis Beskidu Małego. Polecam.
http://hetnaljozef.webpark.pl/ - relacja z przejścia Beskidu Małego wzdłuż.
http://www.ga.com.pl/beskidm.htm - galeria zdjęć z Beskidu Małego (góra Żar, Wadowice)

A sam szczyt Gronia Jana Pawła II, na którym znajduję się Jego sanktuarium wygląda następująco:
Obrazek
Autorem zdjęcia jest Przemek Wróbel.
Autor zgodę na udostępnienie wyrazi wkrótce. Wkońcu kolega i uczestnik opisywanego wyjazdu.


Natomiast szczyt Leskowca wygląda tak:
Obrazek
Zdjęcie własne.

I na koniec fragment panoramy z Leskowca:
Obrazek
Zdjęcie własne.
Ostatnio edytowano Wt 28 lut, 2006 przez pawelk84, łącznie edytowano 11 razy
Wse wirchowoł nie bedzies, ale coś uwirchował to twoje...
http://na-szczytach.blogspot.com
http://www.gopr-podhale.pl
http://picasaweb.google.com/PawelKonieczny22

basiek
 

Bardzo fajny opis gratuluję:)

Pn 23 sty, 2006

Hej! Sama często jestem w beskidzie niskim i z tym co przeczytałam całkowicie się zgadzam:). Jedna podpowiedź. Na Leskowiec można też dojść szlakiem niebieskim z Wadowic. Coprawda omija się wtedy Gancarz, ale za to można wskoczyć na kremówke:D i do domu Naszego papieża. Przejazd do Wadowic busem (polecam busy bo zatrzymują sie w centrum a nie "w szczerym polu") kosztuje 5 zł. Ewentualnie jeśli ktoś by się rozmyślił i chciał jednak do Andrychowa to bus z Wadowic do Andrychowa kosztuje 1,50 zł.
Jeśli chodzi o chatkę pod potrójną* to panuje tam klimat taki jak to bywa w chatkach studenckich:) czyli jest SUPER!! w dodatku to co wyróżnia tą chatkę od innych to pianino.Jeśli więc ktoś zna się na tymże instrumencie to może się wykazać będąc posród lasów w górach... koszt jednej nocki w tym klimatycznym miejscu wynosi 7 zł.

*Ciekawostka. Nazwa góry potrójna pochodzi od 3 poziomów na których są postawione domy i mieszkają ludzie. Niech to nie będzie, więc szokiem jak ktoś wyjdzie na szczyt Potrójnej a tam jacyś ludzie będą zrywać marchewkę;). W każdym bądź razie o ile Łamana Skała jest zarośnięta i nic z niej nie można dostrzec, tak na potrójnej jest już całkiem ok!:)

To by było na tyle. Jak coś skojarzę to dopiszę

Pozdrawiam
Basiek

basiek
 

hehe.. 1 zdanie i już taki błąd

Pn 23 sty, 2006

Oczywiście nie chodziło mi o Beskid niski tylko Beskid mały :D.....
Wybaczcie :)

Avatar użytkownika
pawelk84
 
Posty: 667
Dołączył(a): N 22 maja, 2005
Lokalizacja: Rabka-Zdrój/Kraków
Ulubione góry: Wszystkie

Re: Leskowiec 922m. i Groń Jana Pawła II 890m. (Beskid Mały)

Pn 23 sty, 2006

Hej! Sama często jestem w beskidzie niskim

Witam. Generalnie post dotyczy Beskidu Małego. :wink:
Ale wiem.. tzw. czeski błąd. Też mi się zdarza mylić te nazwy z rozpędu.
Jedna podpowiedź. Na Leskowiec można też dojść szlakiem niebieskim z Wadowic

I cytat z relacji:
Na Leskowiec dostać się można szeregiem znakowanych szlaków turystycznych. Choć przez sam szczyt biegnie w zasadzie tylko jeden (choć w dwie strony: czerwony z Zembrzyc (a jeszcze dalej aż z Lubania Wielkiego w Beskidzie Wyspowym), oraz z Bielska-Białej - Straconki), to na oddalony o dziesięć minut Groń Jana Pawła II biegnie szlaków aż dziewięć: omawiany już czerwony (w dwóch kierunkach), niebieski (z Wadowic oraz z Tarnawy Górnej), zielony (z Andrychowa oraz ze Świnnej Poręby), żółty (z Barwałdu Dolnego oraz z Krzeszowa) oraz czarny z Rzyk-Jagódek, a także tzw. szlak białych serc, także z Rzyk-Jagódek, wyznakowały specjalnie dla osób starszych.

A więc na sam Leskowiec tym szlakiem nie można dojść, a o samym slzaku wspominałem :) . Nie rozpisywałem się natomiast o nim z tego powodu, że nigdy (do tej pory) nim nie szedłem.
Co do busów i informacji nt. chatki pod Potrójną to bardzo przydatne informacje. Dzięki.
Natomiast ciekawostka o nazwie Potrójnej jest bardzo interesująca, nie słyszałem o tym, że rzeczywiście jest to jakieś wytłumaczenie. Ja słyszałem o tym, że są po protu trzy wierzchołki, ale wizualnie nie do końca miało to uzasadnienie. Tym bardziej dzięki za twój post. Pozdrawiam.
Wse wirchowoł nie bedzies, ale coś uwirchował to twoje...
http://na-szczytach.blogspot.com
http://www.gopr-podhale.pl
http://picasaweb.google.com/PawelKonieczny22

basiek
 

Dwa słowa na temat niebieskiego szlaku

Pn 23 sty, 2006

Początkowo szlak nie jest ciekawy, bo wiedzie przez wieś Chocznię i Kaczynę potem prowadzi przez górkę (nie pamiętam nazwy ale w paśmie bliźniaków) i schodzi do Ponikwi. Stamtąd trzeba iść stale pod górę aż do Jaworzyny (Gronia Jana Pawla II). Jest też autobus z Wadowic do Ponikwi ale ile kosztuje ani jak często jeździ to nie wiem.

Mam książkę dotyczącą Wadowic i okolic i tam jest wszystko napisane. Cała histroia tamtejszych górek i okolic. Autora nie pamiętam.Niestety w tej chwili jej nie mam to nic ciekawego nie powiem:)

Pozdrawiam... miło, że ktoś opisał te tereny:)

Avatar użytkownika
pawelk84
 
Posty: 667
Dołączył(a): N 22 maja, 2005
Lokalizacja: Rabka-Zdrój/Kraków
Ulubione góry: Wszystkie

Re: Leskowiec 922m. i Groń Jana Pawła II 890m. (Beskid Mały)

Pn 23 sty, 2006

Tradycyjnie z pewnym opóźnieniem (choć tym razem wyjątkowo krótkim)dołożyłem kilka zdjęć pod relacją.
Dziękuję też Basiek'owi za dodatkowe informację, choć tak na marginesie szlak niebieski nie biegnie przez Chocznię i Kaczynę, tylko przez Gorzeń :wink:
Wse wirchowoł nie bedzies, ale coś uwirchował to twoje...
http://na-szczytach.blogspot.com
http://www.gopr-podhale.pl
http://picasaweb.google.com/PawelKonieczny22

basiek
 

Tak to jest jak się chodzi na pamięć;)

Pn 23 sty, 2006

Następnym razem zgromadzę wszelkie przewodniki i wszystko opiszę dokładniej.

mateo
 
Posty: 67
Dołączył(a): Cz 05 sty, 2006
Lokalizacja: krk // b. niski

Re: Leskowiec 922m. i Groń Jana Pawła II 890m. (Beskid Mały)

Pn 23 sty, 2006

W promieniach zachodzącego słońca jawią nam się Beskidy: Wyspowy, Makowski, Żywiecki, Śląski, Mały oraz Gorce i pogórza.


no i Tatry...
widoczne na zdjeciu nad Krowiarkami o ile mnie wzrok nie myli ;)

Avatar użytkownika
pawelk84
 
Posty: 667
Dołączył(a): N 22 maja, 2005
Lokalizacja: Rabka-Zdrój/Kraków
Ulubione góry: Wszystkie

Re: Leskowiec 922m. i Groń Jana Pawła II 890m. (Beskid Mały)

Pn 23 sty, 2006

Ano oczywiście. . . Chyba z rozpędu zapomniałem o nich napisać. Nad Krowiarkami wystaje Krywań i coś jeszcze, natomiast pomiędzy Gorcami, a Pasmem Polic wystwały jeszcze najprawdopodobniej Jagnięcy oraz Kołowy Szczyt.
Dzięki za uzupełnienie.
Wse wirchowoł nie bedzies, ale coś uwirchował to twoje...
http://na-szczytach.blogspot.com
http://www.gopr-podhale.pl
http://picasaweb.google.com/PawelKonieczny22

kassiel
 
Posty: 531
Dołączył(a): Śr 02 mar, 2005
Lokalizacja: Suburbs of Hell

Re: Leskowiec 922m. i Groń Jana Pawła II 890m. (Beskid Mały)

Pn 23 sty, 2006

pawelk84 napisał(a): Z ciekawych rzeczy warto jeszcze odnotować, że w rejonie Leskowca znajduje się znaczna ilość wychodni skalnych. W szczególności spotykamy je w najbliższym, otoczeniu Łamanej Skały, w okolicach gór Żar i Kamień przy żółtym szlaku do Barwałdu oraz w Grupie Żurawnicy.


Jeśli mnie pamięć nie myli, to na jednej z nich powstało kilka tras wspinaczkowych i boulderowych. (wysokość ściany - 12 metrów) Tutaj jest adres:
http://www.gory.wyd.pl/archiwum.php?art=1200

pawelk84 napisał(a):Do tego oczywiście doszło przestudiowanie mapy i informacji o tym terenie z Internetu, jako iż był to wyjazd szkoleniowy w ramach kursu przewodnickiego.


Ale Ci zazdroszcze! Ale nic straconego - zaczynam kurs w pazdzierniku :)

Kolejny kawał dobrej roboty:)

mateo
 
Posty: 67
Dołączył(a): Cz 05 sty, 2006
Lokalizacja: krk // b. niski

Re: Leskowiec 922m. i Groń Jana Pawła II 890m. (Beskid Mały)

Pn 23 sty, 2006

Nad Krowiarkami wystaje Krywań i coś jeszcze, natomiast pomiędzy Gorcami, a Pasmem Polic wystwały jeszcze najprawdopodobniej Jagnięcy oraz Kołowy Szczyt.


jestes pewien co do Krywania?
jak sobie looknalem na to w googlu to wychodza bardziej Tatry Zachodnie, rejon Bystrej...

pozdrawiam

Avatar użytkownika
Michał
 
Posty: 539
Dołączył(a): Wt 29 lis, 2005
Lokalizacja: Kańczuga

:)

Pn 23 sty, 2006

Relacja bardzo fajna :) Gratuluje :) mi sie podoba, fajnie bo wszytko dobrze upąrządkowane, najpierw wprowadzenie czyli cośna temat tamty gór ( mini przewodnik ) a pozniej całkiem całkiem fajny wypad. Ale dużooooooooooooo sie spisales:) Podziwiam :roll: :shock:

Avatar użytkownika
pawelk84
 
Posty: 667
Dołączył(a): N 22 maja, 2005
Lokalizacja: Rabka-Zdrój/Kraków
Ulubione góry: Wszystkie

Re: Leskowiec 922m. i Groń Jana Pawła II 890m. (Beskid Mały)

Pn 23 sty, 2006

Jeśli mnie pamięć nie myli, to na jednej z nich powstało kilka tras wspinaczkowych i boulderowych. (wysokość ściany - 12 metrów) Tutaj jest adres:
http://www.gory.wyd.pl/archiwum.php?art=1200

Byłem pod tą ścianką. Jest to ta wychodnia skalna, do której odbiliśmy nieco ze szlaku jako "pierwszy wariant". Dokładnie nazywa się Wędrujące Kamienie. Punkty nie wyglądają już zbyt pewnie niestety, ale myślę, że od góry można by założyć coś bez większych problemów (sporo drzew). Notabene Madohora to po prostu inna nazwa Łamanej Skały (rezerwat na szczycie nazywa się właśnie Madohora)

jestes pewien co do Krywania?
jak sobie looknalem na to w googlu to wychodza bardziej Tatry Zachodnie, rejon Bystrej...

Jestem całkowicie pewny, że to Krywań. Podobnie jak np. Jondrasz czy Jasiek Czerwiński. Zresztą jak widać na poniższym zdjęciu nie ma co do tego wątpliwości (?). Ale poza Krywaniem napisałem, że było tam coś jeszcze i to rzeczywiście z dużym wskazaniem na rejon Bystrej. Możliwe też, że wierzchołek Krywania wystaje zza Kasprowego albo Czerwonywch Wrch. tylko się nam to zlewa tutaj. Zresztą zobacz na inne zdjęcie:

Obrazek
Autorem zdjęcia, z którgo wyciąłem powyższy fragmnet jest Przemek Wróbel, uczestnik wyjazdu.
Wse wirchowoł nie bedzies, ale coś uwirchował to twoje...
http://na-szczytach.blogspot.com
http://www.gopr-podhale.pl
http://picasaweb.google.com/PawelKonieczny22

basiek
 

Ja tylko jedno zdanie :)

Wt 24 sty, 2006

Moim zdaniem to po lewej to faktycznie wygląda jak czapka smerfa czyli jest Krywaniem... :D

Michał- człowiek gór
 

ta góra... tam

Wt 24 sty, 2006

Ja spalem jak bylo robione to zdjecie, ale chcialbym sie wypowiedziec na jego temat, jest smutne albo wesole :)

Następna strona
Powrót do GPI - Górski Przewodnik Internautów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości