Manaslu and Tsum Valley - Jesień 2019.

Jedziesz i masz wolne miejsca w samochodzie ? w Grupie raźniej? Trafiłeś wprost idealnie - tutaj zamieszczamy propozycje wyjazdów.

Moderator: Moderatorzy

kazber
 
Posty: 83
Dołączył(a): Śr 02 lis, 2016
Ulubione góry: Skaliste

Manaslu and Tsum Valley - Jesień 2019.

Śr 24 kwi, 2019

Szczegóły do uzgodnienia. Będąc ostatnio w Nepalu rozmawiałem z wieloma miejscowymi ludźmi związanymi z trekkingiem (agenci, przewodnicy, porterzy). Wszyscy dziwili się, że tam nie poszedłem a wybrałem Trzy przełęcze z EBC. Odpowiadałem - bo to mój pierwszy raz. Wszyscy polecali Manaslu.
Można to zrobić w 16 dni. Muszą być minimum dwie osoby. Aby rozpocząć trzeba korzystać z agencji. Trzeba mieć przewodnika lub (wersja tańsza) tragarza/przewodnika. Trzeba mieć w sumie 3 pozwolenia. Kończący się Manaslu może być początkiem zniszczonej przez rząd Nepalu Annapurny (komercja i droga). Miejscowi przywidują, że to samo się stanie z innymi trasami min Manaslu. Zastanawiam się nad jakimś połączeniem z czymś innym rzadko uczęszczanym. Cena tragarza/przewodnika ($20 za dzień plus 15-20% napiwek na zakończenie) do podziału.
Spanie w Kathmandu do wyboru. Może być wraz ze mną u jednego z wlascieli agencji, którą wybiorę. Jeden ma 4 piętrowy budynek i wynajmuje pokoje przez airbnb (3 minuty od Thamel). Drugi mieszka na obrzeżach Katmandu i za $10 na dzień zapewnia pokój z wyżywieniem. Znam obu. U pierwszego mieszkałem przed i po trekingu a drugi pomagał mi w organizacji trekingu. Nie znoszę kurzu i zgiełku tego miasta więc prawdopodobnie wybiorę tego drugiego. Do trasy dojazd autobusem (tanio). Niestety trzeba będzie kupić bilety na dojazd tragarza/przewodnika.
Zapraszam max dwie zdecydowane osoby. Warunek tylko jeden - bardzo dobre przygotowanie fizyczne.
Zdecydowanych zapraszam na priv.

Avatar użytkownika
viking
 
Posty: 261
Dołączył(a): Wt 23 sty, 2007
Lokalizacja: Myslowiz
Ulubione góry: Himalaye, Alps

Re: Manaslu and Tsum Valley - Jesień 2019.

So 04 maja, 2019

kazber napisał(a):Szczegóły do uzgodnienia. Będąc ostatnio w Nepalu rozmawiałem z wieloma miejscowymi ludźmi związanymi z trekkingiem (agenci, przewodnicy, porterzy). Wszyscy dziwili się, że tam nie poszedłem a wybrałem Trzy przełęcze z EBC. Odpowiadałem - bo to mój pierwszy raz. Wszyscy polecali Manaslu.
Można to zrobić w 16 dni. Muszą być minimum dwie osoby. Aby rozpocząć trzeba korzystać z agencji. Trzeba mieć przewodnika lub (wersja tańsza) tragarza/przewodnika. Trzeba mieć w sumie 3 pozwolenia. Kończący się Manaslu może być początkiem zniszczonej przez rząd Nepalu Annapurny (komercja i droga). Miejscowi przywidują, że to samo się stanie z innymi trasami min Manaslu. Zastanawiam się nad jakimś połączeniem z czymś innym rzadko uczęszczanym. Cena tragarza/przewodnika ($20 za dzień plus 15-20% napiwek na zakończenie) do podziału.
Spanie w Kathmandu do wyboru. Może być wraz ze mną u jednego z wlascieli agencji, którą wybiorę. Jeden ma 4 piętrowy budynek i wynajmuje pokoje przez airbnb (3 minuty od Thamel). Drugi mieszka na obrzeżach Katmandu i za $10 na dzień zapewnia pokój z wyżywieniem. Znam obu. U pierwszego mieszkałem przed i po trekingu a drugi pomagał mi w organizacji trekingu. Nie znoszę kurzu i zgiełku tego miasta więc prawdopodobnie wybiorę tego drugiego. Do trasy dojazd autobusem (tanio). Niestety trzeba będzie kupić bilety na dojazd tragarza/przewodnika.
Zapraszam max dwie zdecydowane osoby. Warunek tylko jeden - bardzo dobre przygotowanie fizyczne.
Zdecydowanych zapraszam na priv.


A coz takiego ciekawego jest na treku dookoła Manaslu? , ze tak cię do niego "wszyscy miejscowi" namawiaja ? ze jest w ogole porównywalny do 3P ??? (szczerze to jakie 3 przełecze załiczyłes z EBC (klasycznym 3P , EBC jest w srodku :-) ) Jakie to 3 pozwolenia trzeba na niego posiadać? , niezle cie zakrecili , łykasz wszystko co ci powiedza lokalsi, jak Pelikan :-) . Owszem na trek Manaslu, grupa MUSI posiadać przewodnika, tragarz na tym treku, jest ci tak potrzebny jak 5 koło u wozu, ale ......któz zabroni bogatemu . NALEZY KUPIĆ tragarzowi/przewodnikowi bilet- to ......wiekszej bzdury na tym forum (dot Nepalu) nie czytałem

kazber
 
Posty: 83
Dołączył(a): Śr 02 lis, 2016
Ulubione góry: Skaliste

Re: Manaslu and Tsum Valley - Jesień 2019.

Śr 08 maja, 2019

Jeśli znasz angielski a myślę, że tak to możesz sobie to wszystko przeczytać. Jest na temat bardzo dużo informacji. Szczególnie polecam blogi. Wymieniasz Himalaje jako Twoje ulubione góry to też chyba wiesz jakie warunki tam są i ile turystów na szlakach. Prawdopodobnie różnimy się tym, że ja w górach szukam samotności a Ty w tłumie czujesz się jak ryba w wodzie.
Nie jestem bogatym człowiekiem ale tym co mam chętnie dzielę się z uboższymi i nie lubię szkłem tyłka podcierać.
Napisz w wyszukiwarce - Three Passes - i znajdziesz odpowiedź gdzie byłem.
Był to mój pierwszy pobyt i miałem miejscowego człowieka, który miał też być moim porter ale niosłem wszystko sam. Bo tak lubię. Oczywiście dałem mu ostatniego dnia sowity napiwek.
Mój miejscowy przyjaciel jest właścicielem agencji turystycznej, z którą min dwa razy w roku jest w Nepalu. Niestety nie stać mnie na wyprawy z nim więc najczęściej robię to w inny sposób. Marek jest dobrze ułożonym Polakiem i chętnie dzieli się ze mną informacjami.

Pozdrawiam i polecam zgłębić temat.

Avatar użytkownika
viking
 
Posty: 261
Dołączył(a): Wt 23 sty, 2007
Lokalizacja: Myslowiz
Ulubione góry: Himalaye, Alps

Re: Manaslu and Tsum Valley - Jesień 2019.

Śr 08 maja, 2019

kazber napisał(a):Jeśli znasz angielski a myślę, że tak to możesz sobie to wszystko przeczytać. Jest na temat bardzo dużo informacji. Szczególnie polecam blogi. Wymieniasz Himalaje jako Twoje ulubione góry to też chyba wiesz jakie warunki tam są i ile turystów na szlakach. Prawdopodobnie różnimy się tym, że ja w górach szukam samotności a Ty w tłumie czujesz się jak ryba w wodzie.
Nie jestem bogatym człowiekiem ale tym co mam chętnie dzielę się z uboższymi i nie lubię szkłem tyłka podcierać.
Napisz w wyszukiwarce - Three Passes - i znajdziesz odpowiedź gdzie byłem.
Był to mój pierwszy pobyt i miałem miejscowego człowieka, który miał też być moim porter ale niosłem wszystko sam. Bo tak lubię. Oczywiście dałem mu ostatniego dnia sowity napiwek.
Mój miejscowy przyjaciel jest właścicielem agencji turystycznej, z którą min dwa razy w roku jest w Nepalu. Niestety nie stać mnie na wyprawy z nim więc najczęściej robię to w inny sposób. Marek jest dobrze ułożonym Polakiem i chętnie dzieli się ze mną informacjami.

Pozdrawiam i polecam zgłębić temat.


Pozdrawiam, (po przeczytaniu twojego postu muszę przerwać pakowanie) skoro piszesz osobiście do mnie , odpowiem (troche szkoda czasu, ale niech tam będzie) ; nie musze zgłebiac tego tematu, bo go znam.

Nie muszę sie posiłkować opiniami innych, bo tak jak "tyłek każdy ma swój".
Niestety, tylko raz w roku jestem w Nepalu (2-3 miesiace) napisze tak;
co roku pomagam wielu moim znajomym pokazując "oklepane" górskie miejsca . Tak, wchodzę z nimi na łatwe "oklepane 6" , mają określony czas i budzet, wiedzą , ze na świecie jest tyle ciekawych miejsc, toteż w Nepalu będą tylko raz w życiu, to i wybór ich jest taki a nie inny.

Natomiast sam podczas kazdego wyjazdu mam czas oraz (tak mi się wydaje) posiadam wystarczające doświadczenie w samotnym szwędaniu sie po górach Himalajów. Owszem zostawiam znajomym swoje namiary odnośnie w jakie rejony idę, w jakim miejscu oraz kiedy powinienem mieć kontakt ze światem.

Co do języków, to dla mnie są one całkowicie obce, jak wiesz w Nepalu (oraz innych egzotycznych miejscach) uśmiech, gest, oraz minika twarzy mówią więcej niz piękne ang. słowa , które rozumieją tylko nieliczni , W Nepalu, samotnie byłem w takich górskich miejscach, do których sam nigdy nie dotrzesz.

Nie jestem bogatym bo i skąd?, bogaty natomiast jestem w CZAS, mam go ogrom i to On pozwala mi być 6-8 miesiecy w górach wysokich .

Skoro miałeś portera i .....sam niosłeś plecak tzn. ze jesteś "fraj....m do kwadratu. Tacy jak ty właśnie psuja relacje pomiędzy tragarzem a klientem. Ten sowity ????? napiwek mogłeś mu dać w Kathmandu prawda???, Skoro jesteś (byłes) "cienkim" turystą górskim to ......potrzebowałeś "nianki" i za to mu SOWICIE płaciłeś, (a może za coś innego .......).
Zanim coś (niedorzecznego) napiszesz o górach Nepalu to pomyśl, to nie boli.

Trek 3P zawsze będzie widokowo ciekawszy niż Trek d Manaslu, Lubisz w górach samotność, a chodzisz za innymi ??? Normalnie, napisałbym gdzie w górach Nepalu znajdziesz samotność, ale Ty musisz mieć wszędzie ...... niańkę. :lol: :lol: :lol: :lol:

Dalsza rozmowa z tobą na temat gór Nepalu , to tylko strata czasu. jak częściej będziesz w górach Nepalu, to b. mozliwe , że nasze drogi sie skrzyzują. Mnie łatwo poznać; koszulka ew. czapeczka z naszymi barwami zawsze są ze mną na moich górskich wypadach. (kolejny nepalski wypad to; 19.09 -28.11.2019)

kazber
 
Posty: 83
Dołączył(a): Śr 02 lis, 2016
Ulubione góry: Skaliste

Re: Manaslu and Tsum Valley - Jesień 2019.

Pt 10 maja, 2019

Ja też mam sporo wolnego czasu i staram się spędzać w górach od 4 do 6 miesięcy w roku. Nie rozumiem Twojego napastliwego tonu. Czy byłeś na Manaslu? Czy może jeszcze nie znalazłeś frajerów, którzy by ci taki wyjazd sfinansowali?
Czyż przypadkiem nie boisz się, że zabiorę ci klienta? Jeśli czasem idę z osobą znajomą to i tak zawsze finansuję się sam. Nie chcę brać kasy bo wtedy zacznie się business a skończy przyjemność.
Wyśmiewasz mnie, że biorę miejscowego człowieka, który ledwie wiąże koniec z końcem. Kpisz ze mnie, że nie drepczę tak jak Ty w tym samym miejscu, że mimo 65 lat chcę poznawać coś nowego.
W każdym Nepalczyku widzę przede wszystkim człowieka i brata. Przez kilka pierwszych dni serce ściskał mi ból kiedy widziałem ich w klapkach niosących po 50-60 kg. Dla Ciebie - Panicza z Polski (a może zwykłego tzw polskiego cwaniaczka) to tylko siła robocza, to rodzaj muła.

20 lat temu brałem udział w wycieczce organizowanej przez polskie biuro podróży. Zaprzyjaźniłem się z jednym z uczestników, który prywatnie był w Polsce lekarzem. Wspominam go do dziś z łezką w oku. Ten człowiek otworzył mi oczy. Któregoś dnia powiedział - „popatrz na naszych współtowarzyszy, wszyscy są dobrze ustawieni, wszyscy zarabiają dobre pieniądze, wszyscy targują się z tą malutką dziewczynką o 25-50 centów. Dla nich to nie są pieniądze a dla niej to kwestia przeżycia.”
Tak patrzę na miejscowych kiedy odwiedzam biedne kraje. Najczęściej mieszkam z nimi bo to pozwala mi na lepsze poznanie ich i kraju.

Pozdrawiam i nie sądzę, że spotkamy się w Nepalu na trasie ponieważ ja nie lubię chodzić autostradami i zrobię wszystko by pójść górską, niekomercyjną ścieżką.
A może mimo niechęci coś mi doradzisz? Może jako ziomkowi będziesz bratem a nie wilkiem?
Ps. Nie miej do mnie urazu za ten tekst. Sam go sprowokowałeś.
Wszystko wskazuje na to, że w tym samym czasie tam będę i z przyjemnością zapraszam na kawę do przytulnej French Bakery.

Avatar użytkownika
Janek
 
Posty: 58
Dołączył(a): Cz 26 lip, 2018
Ulubione góry: TATRY

Re: Manaslu and Tsum Valley - Jesień 2019.

Pt 10 maja, 2019

viking napisał(a): co roku pomagam wielu moim znajomym pokazując "oklepane" górskie miejsca . Tak, wchodzę z nimi na łatwe "oklepane 6" , mają określony czas i budzet, wiedzą , ze na świecie jest tyle ciekawych miejsc, toteż w Nepalu będą tylko raz w życiu, to i wybór ich jest taki a nie inny.

hej Vikingu, widzę że masz ogromne nepalskie doświadczenie, chciałem się wybrać na jakiś łatwiejszy treking - ABC, i EBC już zaliczyłem , co możesz polecić na 3 wyjazd (i zapewne ostatni) tak aby było fajnie widokowo i nie trzeba było spać w namiocie, max. wysokość 5600, 20 dni do dyspozycji
Pozdrawiam serdecznie
Obrazek
http://www.kochamnarty.pl/
:D

Stefanek
Moderator
 
Posty: 548
Dołączył(a): Cz 19 wrz, 2013
Lokalizacja: Śląsk Opolski
Ulubione góry: Im większe tym lepsze.

Re: Manaslu and Tsum Valley - Jesień 2019.

Pt 10 maja, 2019

zniszczonej przez rząd Nepalu Annapurny (komercja i droga)

Jak to zniszczonej. Koparki wjechały, schody wykuli, drogę wylali? Czy chodzi o coś innego, tzn. darcie kasy z turystów?

Avatar użytkownika
viking
 
Posty: 261
Dołączył(a): Wt 23 sty, 2007
Lokalizacja: Myslowiz
Ulubione góry: Himalaye, Alps

Re: Manaslu and Tsum Valley - Jesień 2019.

Wt 14 maja, 2019

kazber napisał(a):Ja też mam sporo wolnego czasu i staram się spędzać w górach od 4 do 6 miesięcy w roku. Nie rozumiem Twojego napastliwego tonu. Czy byłeś na Manaslu? Czy może jeszcze nie znalazłeś frajerów, którzy by ci taki wyjazd sfinansowali?
Czyż przypadkiem nie boisz się, że zabiorę ci klienta? Jeśli czasem idę z osobą znajomą to i tak zawsze finansuję się sam. Nie chcę brać kasy bo wtedy zacznie się business a skończy przyjemność.
Wyśmiewasz mnie, że biorę miejscowego człowieka, który ledwie wiąże koniec z końcem. Kpisz ze mnie, że nie drepczę tak jak Ty w tym samym miejscu, że mimo 65 lat chcę poznawać coś nowego.
W każdym Nepalczyku widzę przede wszystkim człowieka i brata. Przez kilka pierwszych dni serce ściskał mi ból kiedy widziałem ich w klapkach niosących po 50-60 kg. Dla Ciebie - Panicza z Polski (a może zwykłego tzw polskiego cwaniaczka) to tylko siła robocza, to rodzaj muła.

20 lat temu brałem udział w wycieczce organizowanej przez polskie biuro podróży. Zaprzyjaźniłem się z jednym z uczestników, który prywatnie był w Polsce lekarzem. Wspominam go do dziś z łezką w oku. Ten człowiek otworzył mi oczy. Któregoś dnia powiedział - „popatrz na naszych współtowarzyszy, wszyscy są dobrze ustawieni, wszyscy zarabiają dobre pieniądze, wszyscy targują się z tą malutką dziewczynką o 25-50 centów. Dla nich to nie są pieniądze a dla niej to kwestia przeżycia.”
Tak patrzę na miejscowych kiedy odwiedzam biedne kraje. Najczęściej mieszkam z nimi bo to pozwala mi na lepsze poznanie ich i kraju.

Pozdrawiam i nie sądzę, że spotkamy się w Nepalu na trasie ponieważ ja nie lubię chodzić autostradami i zrobię wszystko by pójść górską, niekomercyjną ścieżką.
A może mimo niechęci coś mi doradzisz? Może jako ziomkowi będziesz bratem a nie wilkiem?
Ps. Nie miej do mnie urazu za ten tekst. Sam go sprowokowałeś.
Wszystko wskazuje na to, że w tym samym czasie tam będę i z przyjemnością zapraszam na kawę do przytulnej French Bakery.


Witam, odpowiem publicznie , choć ......chciałem wysłać ci to na pw. ale.......do rzeczy.

W swoich postach piszę wyraznie,ze pomagam moim znajomym zrealizować górskie marzenia. Tak byłem na treku d, Manaslu, dlatego piszę po jego przejściu o swoich odczuciach .

Nie zabierzesz mi klienta (ów), bo ich nie mam, (fakt, kilka razy proponowano mi abym otworzył jakieś górskie biuro :-) )

Jezeli, myslisz, ze naśmiewam się z miejscowego człowieka, który ledwie wiąże koniec z końcem, to jestes w ogromnym błedzie. Ci ludzie nie sa nięszczęsliwi jak ci sie mylnie wydaje, to Ty jesteś nastawiony europejskim spojrzeniem na innych tj. materialistyczne poglądem, "ze każdego można kupić i na siłę uszczęśliwić" . Klapki, to wg ciebie ubóstwo ? , dla nas europejczyków to tak? ale czy "kazdy nepalczyk który chodzi w jednej koszuli i w klapkach" musi być osobą nieszczęsliwą i biedną". To tylko "nasze" spojrzenie (dzieciaki nepalskich dyplomatów, sportowców, polityków, włascicieli biur i hotelików faktycznie zyje na wzór dzieci super bogaczy, dla NICH "mamona" to nowa świętość. ) i naszymi kategoriami oceniamy "biede". Ale aby o tym sie dowiedzieć, należałoby ......ruszyć przed siebie, z dala od turystycznego szlaku.... poprosic o nacleg, ...pobyc dzien -dwa przy nich, pojść z nimi w pole.... ze smiechem pomachać snopkiem ryzowym o płachte, pokroic do suszenia pomidory, jabłka na plastry, ubrudzic sie "ich ziemia" . Pomimo braku znajomości ich języka, same chęci jak i oferowana pomoc przełamuje wszelkie lody? Ale ja jestem wg ciebie "Panicz" to chyba powyzsze zdania sam sobie wymyśliłem ?

Co do tych 50-60kg noszonych cięzarów, to ........naprawdę wierzysz, ze to bagaż turysty? pomysl , naprawdę......... to nie boli.

Takze "6" mam z przodu? i ...jakoś mi się chce nadal chodzić po tych samych miejscach? dla ciebie to raczej dziwne , prawda ?

Co do targowania, w Nepalu tylko frajerzy z USA oraz japończycy (oraz wyjątkowe osoby z PL) nie targuja się (któż zabroni bogatemu) . Targowanie się, w pewnych krajach jest normą, ale ......spoglądanie przez "swój" przyzmat zniekształaca ten obraz "wyidealizowany równy świat dla każdego". 90 % Nepalczyków, nie zyje dla pieniedzy, nie one są środkiem do przezycia ( poznałeś ich religię? )

Napiszę więcej, piszesz bzdury, 20 lat temu, zaden "biały" nie mógł targowac sie o 50-60 centów, gdyż obywatelowi Nepalu nie wolno było posiadać obcej waluty, napiszę wiecej, 8 lat temu mieszkaniec wioski, bez pisemnej zgody (ichniejszego Wójta) nie miał prawa kupic biletu do lokalnego busa, w każdej mijanej wiosce były posterunki , w których sprawdzano czy czasami jakis lokals nie podrózuje bez pisemnej zgody? szok ? Jeszcze 5 lat temu, po godz 22, nepalczykowi nie wolno było wejść do strefy Thamelu ? (dziwne ). Owszem w wielu rejonach "działali" pośrednicy (dzisiejsza wysoka kasta) , którzy brali towary od ...rolników a płacili ......również towarami niezbednymi dla nich tzw "bartel"

Nikomu nie jestem wilkiem, fakt, chodzę swoimi drogami, Nepal postrzegam .......inaczej, i tak o nim się wypowiadam :-)

Co do kawy w przytulnej French Bakery, czemu nie ? ta nazwa lokalu jest w wielu miejscowosciach, ale tylko góra z góra sie nie zejdzie ?
Moje plany ( na razie) to; 18.09 do 01.10 rej. Pokhary,
02.10-21.10 "EBC" oraz łatwa (e) "6",
23.10 - miesieczne samotne szwedanie się :-)

ps , napewno wiesz, ze w 2019r ........... Nepal znowu podrozał :-(

Avatar użytkownika
viking
 
Posty: 261
Dołączył(a): Wt 23 sty, 2007
Lokalizacja: Myslowiz
Ulubione góry: Himalaye, Alps

Re: Manaslu and Tsum Valley - Jesień 2019.

Wt 14 maja, 2019

Janek napisał(a):
viking napisał(a): co roku pomagam wielu moim znajomym pokazując "oklepane" górskie miejsca . Tak, wchodzę z nimi na łatwe "oklepane 6" , mają określony czas i budzet, wiedzą , ze na świecie jest tyle ciekawych miejsc, toteż w Nepalu będą tylko raz w życiu, to i wybór ich jest taki a nie inny.

hej Vikingu, widzę że masz ogromne nepalskie doświadczenie, chciałem się wybrać na jakiś łatwiejszy treking - ABC, i EBC już zaliczyłem , co możesz polecić na 3 wyjazd (i zapewne ostatni) tak aby było fajnie widokowo i nie trzeba było spać w namiocie, max. wysokość 5600, 20 dni do dyspozycji


witaj wejdz na pw

Avatar użytkownika
Janek
 
Posty: 58
Dołączył(a): Cz 26 lip, 2018
Ulubione góry: TATRY

Re: Manaslu and Tsum Valley - Jesień 2019.

Wt 21 maja, 2019

viking napisał(a):witaj wejdz na pw
dzięki - a robiłeś może trek z Rolwaling do Solo Khumbu (Dholaka-Thame) przez przełęcz Tesi Lapcha La 5755m. ?
Pozdrawiam serdecznie
Obrazek
http://www.kochamnarty.pl/
:D

Powrót do Propozycje wypraw i wyjazdów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość