Bezpieczeństwo w górach.

Jakie buty kupić? Jaka kurtka jest najlepsza? Czy w tym śpiworze nie będzie mi za zimno? Jak naprawić plecak? Lina podwójna czy pojedyncza?

Moderator: Moderatorzy

Avatar użytkownika
Wacek
 
Posty: 326
Dołączył(a): N 27 lip, 2008
Lokalizacja: śląsk

Re: Bezpieczeństwo w górach.

Pn 06 maja, 2019

Magdaleno (tak wnioskuję) - super. Mnie mój przyjaciel (który też już nie chodzi bo połamał kolana i kostki) wiele pokazał, ale też dawał możliwość korekty "pod siebie" tego co robię niejednokrotnie opiniując - i to nie zawsze pozytywnie. Dzięki Bogu - a może mojej ostrożności - poza kilkoma drobnymi incydentami jakoś żyję. Nigdy nie miałem parcia, że muszę coś sobie udowodnić, a bardziej poczucie tego, że robię bo chcę. Zdobywałem doświadczenie mając wariant "b" - np nocleg zimą pod schroniskiem. Jakby było źle - zawsze można wejść do środka i kiblować na podłodze do rana. Co do zbierania doświadczeń: po prostu - nie wszystko na raz :)

Życzę udanych wędrówek i spotkania fajnych ludzi. Ja niestety nie "śmigam" po górach bo i wiek nie ten i masy nieco za dużo, ale może kiedyś się tam miniemy z uśmiechem na twarzy na szlaku :) (ja poruszając się w tempie spacerowo-dostojnie-dojrzałym ;) )

Powodzenia i pozdrawiam.
Ziymia zatrzynsła się tak coby pynknonć zaro miała, a przez kosmos przewaloł się dziwny pomruk, co zdowoł sie szlochem starej baby zaczynać a krzykiem zarzinanego bajtla kończyć. Kajś na wiyrchu coś hukło, rykło, zatrzeszczało i łoroz rozwarło sie czorne niebo, a przez szkaradnie pokrzywiono dziura co się w nim zrobiła wloło się do środka złote, ciypłe światło. Zrozumieli my wtedy, co Bóg sie do nos śmieje… (wspomnienia z odnalezienia w lawinie).

Madzia1982G
 
Posty: 8
Dołączył(a): Pt 19 kwi, 2019
Ulubione góry: Tatry

Re: Bezpieczeństwo w górach.

Cz 09 maja, 2019

Wacławie :)
Na szlaku uśmiecham się do wszystkich nie wyłączając kozic i świstaków :lol:
Ale gdy na swojej drodze spotkam Pana który porusza się "w tempie spacerowo-dostojnie-dojrzałym" usmiechnę się najszerzej jak potrafię :D :D

Do zobaczenia, jestem tego pewna.
W górach gubimy kilogramy i cyferki z metryki.
PS. Liczę, że już niedługo przybijemy piątkę na szlaku, pogadamy chwilę i napijemy się ciepłej herbatki.
Pozdrawiam.
I dawaj do góry, w góry :D

Poprzednia strona
Powrót do Sprzęt, szpej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości