Bieszczady wschodnie

Dyskusje o górach i turystyce górskiej. Jeśli Nie Wiesz gdzie napisać, istnieje duża szansa że należy to zrobić właśnie tu.

Moderator: Moderatorzy

bartek23
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pn 09 lip, 2018
Ulubione góry: Beskid Niski

Bieszczady wschodnie

Pn 09 lip, 2018

Dzień dobry,

chciałbym się wybrać w ukraińską część Bieszczad. Mam do dyspozycji ok. dwa tygodnie (niekoniecznie całe do przeznaczenia na Ukrainę), idę z namiotem. W związku z tym mam kilka pytań, jeśli ktoś na nie odpowie, będę wdzięczny :)

1. Planuję przejść z Sianek na Pikuj. Co polecacie dalej? Najlepiej bez jeżdżenia nigdzie, tylko kontynuować trasę na pieszo. Nie musi być hardkor dzicz, chcę się ten pierwszy raz raczej zapoznać z tymi terenami.
2. Jak wygląda na Ukrainie sprawa ubezpieczenia w góry i ew. akcji ratunkowych? Jest tam jakaś górska służba?
3. Mapy - jedyne, jakie znalazłem do kupienia on-line to Sklep Podróżnika, którego raczej nie znam. Nadadzą się te stamtąd? Bo w innych źródłach, jakie znalazłem, są raczej niedostępne.
4. Rzeczywiście te tereny są odludne i mało turystów, czy latem jednak trochę można się ich spodziewać? Szukam raczej tego pierwszego :)

Jeśli macie jeszcze jakieś porady odnośnie tych gór - będę wdzięczny za odzew. Po polskich górach trochę chodziłem z namiotem, ale w Ukrainę celuję pierwszy raz, stąd moje wątpliwości :)

Avatar użytkownika
Yatzek
 
Posty: 270
Dołączył(a): Śr 31 lip, 2013
Lokalizacja: Lipnica Murowana
Ulubione góry: Pasmo Bez kidów

Re: Bieszczady wschodnie

Wt 10 lip, 2018

bartek23 napisał(a):Dzień dobry,

chciałbym się wybrać w ukraińską część Bieszczad. Mam do dyspozycji ok. dwa tygodnie (niekoniecznie całe do przeznaczenia na Ukrainę), idę z namiotem. W związku z tym mam kilka pytań, jeśli ktoś na nie odpowie, będę wdzięczny :)

1. Planuję przejść z Sianek na Pikuj. Co polecacie dalej? Najlepiej bez jeżdżenia nigdzie, tylko kontynuować trasę na pieszo. Nie musi być hardkor dzicz, chcę się ten pierwszy raz raczej zapoznać z tymi terenami.
2. Jak wygląda na Ukrainie sprawa ubezpieczenia w góry i ew. akcji ratunkowych? Jest tam jakaś górska służba?
3. Mapy - jedyne, jakie znalazłem do kupienia on-line to Sklep Podróżnika, którego raczej nie znam. Nadadzą się te stamtąd? Bo w innych źródłach, jakie znalazłem, są raczej niedostępne.
4. Rzeczywiście te tereny są odludne i mało turystów, czy latem jednak trochę można się ich spodziewać? Szukam raczej tego pierwszego :)

Jeśli macie jeszcze jakieś porady odnośnie tych gór - będę wdzięczny za odzew. Po polskich górach trochę chodziłem z namiotem, ale w Ukrainę celuję pierwszy raz, stąd moje wątpliwości :)


Sugeruję zapoznanie się z dawnym przebiegiem Głównego Szlaku Beskidzkiego z czasów II Rzeczypospolitej na obecnym terytorium Ukrainy. Prowadzi od przez Bieszczady Wschodnie, Gorgany i Czarnohorę do Stoha. Od Sianek można dojść do Sławska, skąd pociągiem wrócić do Lwowa. Można pójść jeden dzień dalej do Przełęczy Wyszkowskiej (Toruńskiej) i tam łapać marszrutkę z Chustu do Lwowa.
W miarę wolnego czasu, można kontynuować szlak przez Gorgany. Wtedy dwa tygodnie będzie w sam raz.

Na Ukrainie jest też znakowany na czerwono Szlak Karpacki, częściowo pokrywający się z dawnym GSB. Ułatwia to nawigowanie w terenie.

Ubezpieczenia na Ukrainie osobiście nie przerabiałem, a służby są, ale ich dostępność i działanie - zwłaszcza szybkie i sprawne, jest dość dyskusyjne. Więcej w tym temacie nie podpowiem.

Mapy - dopiero będę kompletował. Ja preferuję skalę 1:50.000. Zerknij tu: http://karpaccy.pl/nowe-mapy-karpat-ukrainskich/ Jednak w głównej mierze opieram się na nawigacji Locus ze ściągniętymi z sieci mapami. Oczywiście mapa papierowa to podstawa, ale staram się opracować trasę przed wyruszeniem i wydrukować potrzebne fragmenty ze swoimi opisami.

Tereny Karpat Ukraińskich są wystarczająco odludne. Poza wakacjami na szlakach spotyka się pojedynczych ludzi, czasem wręcz nikogo. Wakacje są czasem wędrówek, ale poza popularnymi szlakami i szczytami też można w tygodniu nikogo nie spotkać. A jak już, to połowa wędrujących to Polacy :)

Można też zaprojektować sobie jakąś pętlę, choć ja preferuję szlaki długodystansowe. Ale Bieszczady Wschodnie są na tyle obszerne, że można zamknąć kilka pętli i też być zadowolonym.

Dobrze też zabezpieczyć się przed niedźwiedziami i myszami. Jedne i drugie lubią podbierać jedzenie i narobić szkody. Niedźwiedzi jest tam trochę, ale ostrzeżone, trzymają się z dala od człowieka, no chyba że poczują pachnące przysmaki.
Przydaje się także filtr wody, bo nie zawsze ta w terenie jest nadająca się do spożycia.
Z operatorów GSM dość chwalony jest Kiyvstar, choć w górach z zasięgiem - jak wiadomo - jest różnie, a na Ukrainie cienko.
Szlaki są dość dobrze znakowane, choć zdarzały mi się w Gorganach odcinki, gdzie trzeba było się wysilać przy nawigowaniu.
Sporo bywa też przeszkód terenowych, więc nie zawsze uda się utrzymać dobre tempo. Wiatrołomy niekiedy całe lata zalegają na szlakach i nikt tego nie sprząta.

W sierpniu być może będę we Wschodnich Bieszczadach, więc wtedy będę miał więcej spostrzeżeń. Na razie zajrzyj na mój blog, niedawno wędrowałem po Gorganach, a dawno temu po Czarnohorze.

Powodzenia!
Mój blog wędrowny - http://ginvilla.blogspot.com

bartek23
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pn 09 lip, 2018
Ulubione góry: Beskid Niski

Re: Bieszczady wschodnie

Śr 11 lip, 2018

Super, dzięki za wskazówki. Planuję wyjazd właśnie na sierpień, ale może zdążę jeszcze na Twój powrót :)

Powrót do Rozmowy o górach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości