Grzeń - Rakoń - Wołowiec zimą

Tatry, Pieniny, Beskid Śląski, Beskid Mały, Beskid Makowski, Beskid Żywiecki, Beskid Wyspowy, Gorce, Beskid Sądecki, Beskid Niski, Bieszczady i Góry Sanocko-Turczańskie

Moderator: Moderatorzy

Avatar użytkownika
Sebastian Słota
 
Posty: 79
Dołączył(a): So 21 sty, 2017
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Pieniny, Mała Fatra

Grzeń - Rakoń - Wołowiec zimą

Śr 13 mar, 2019

zima w Tatrach: słońce, biel śniegu, błękit nieba, niezrównana przejrzystość powietrza, granie ostre jak brzytwa, magia...
Na moim blogu kolejna relacja z wycieczki. Tym razem: Dolina Chochołowska - Grześ - Rakoń - Wołowiec, aż na 2064 m n.p.m, ufff...

https://sebastianslota.blogspot.com/2019/03/grzes-rakon-woowiec.html

Grześ zima i lato.jpg

DSC_0197 - Długi Upłaz.jpg

DSC_0270 - Ostry Rohacz.jpg

Sebastian Słota
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

Avatar użytkownika
Błędny Rybak
 
Posty: 825
Dołączył(a): So 19 maja, 2007
Lokalizacja: Warszawa
Ulubione góry: Beskid Niski, Beskid Wyspowy

Re: Grzeń - Rakoń - Wołowiec zimą

Śr 13 mar, 2019

Fajna wyprawa i relacja. Szedłem przez Grzesia Rakoń i Wołowiec, od słowackiej strony latem i z zamiarem przejścia Rohaczy ale na Wołowcu manżelka tylko rzuciła okiem na Rohacze i powiedziała coś takiego co zabrzmiało "never" albo "no way". Tośmy jeszcze zaliczyli Jamnickie Plesa i zrobili wycof. A na Wołowcu grzejąc się w słońcu i popatrując to tu to tam, na grani na Ostrym Rohaczu wypatrzyłem jakieś takie przygarbione sylwetki i myślę sobie - z dużymi plecakami tam idą cycuś? Gdy wytężyłem wzrok to zrozumiałem, że oni tam idą na czworaka...
Ой верше мій верше, мій зеłеній верше. юż ми так не будє, юż ми так не будє, як ми буłо перше.

Powrót do Karpaty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości