Strona 1 z 3

skitury

Napisane: Wt 13 gru, 2005
przez Was
Bardzo proszę niech mi to ktoś w końcu wytłumaczy: na czym to polega? Czy to tylko katkie chodzenie na nartach i zjeżdżanie trudnymi trasami? czym różnie się sprzęt? i wogóle.
Czy są jakieś fajne stronki na ten temat?

Senkju :)

Re: skitury

Napisane: Wt 13 gru, 2005
przez Bartosz
Napisz na mojego e-maila, to Ci w odpowiedzi podesle co, nie co o skiturach.

Re: skitury

Napisane: N 01 sty, 2006
przez Szłapton
Orientujecie się może w cenach sprzętu skiturowego? Bo jak przeglądam strony sklepów to wychodzi mi, że trzeba się liczyć z wydatkiem rzędu 1700-2000 pln za zestaw narty+wiązania. Tymczasem jestem głeboko przekonany, że rok temu w Polarsporcie na Siennej w Krakowie widziałem zestawy w cenie do 1000 pln.

Czy narty skiturowe to po prostu carwingi (spolszczam nazwę :) ) ze skiturowymi wiązaniami? Czy też to osobny rodzaj nart (pewnie według producentów tak) z innymi technologiami, materiałami itp.? Bo buty donich to już mogą być zwykłe narciarskie, czy też jakieś specjalne?

Re: skitury

Napisane: Wt 03 sty, 2006
przez Bartosz
W komisie (moze i na gieldzie lub allegro) kupisz narty skitourowe za 450PLN z wiazaniami. Nie beda ta lekkie narty, ale od czegos nalezy zaczac. Do tego foki za 300PLN i skorupy za 600PLN. Komplecik na poczatek masz za 1200/1300PLN. Najwyżej buty Ci zostana na zimowe wedrowki, a narty i foki sprzedasz.
Skitoury mozesz miec i klasyczne i carvingi, z tym ze do tych drugich jest trudniej kupic taliowane foki, no i ponoc sa drozsze. Najlepiej pojechac do Zakopca na dzien, pozyczyc sobie sprzet w Himountain na Krupowkach i zobaczyc czy Cie to rajcuje. Wypozyczenie na dzien calego sprzetu to chyba 90PLN (+kaucja, jakies 600PLN :-) )

Re: skitury

Napisane: Wt 03 sty, 2006
przez Szłapton
Po co skorupy? Przecierz widywałem już w Tatrach ludków w normalnych butach narciarskich przymocowanych do nart przegubowymi wiązaniami. Pomykali prawie jak ci co biegają na nartach. Poza tym skorupy nie wzbudzają mojego zaufania w ostrym zjeździe. Nie widzę problemu pod ostrzejsze podejścia wychodzić w wyciąganych z plecaka butach "górskich" z rakami, czy trochę pomęczyć się w narciarskich.

Re: skitury

Napisane: Śr 04 sty, 2006
przez Bartosz
A jesteś pewien, że to były standardowe buty narciarskie?! Bo są też buty narciarskie robione specjalnie do skitourów. Poza tym skorupy są lżejsze i "suptelniejsze" od typowych narciarskich, a według mnie to kolosalnie wpływa na chodzenie w tourach, szczególnie na dłuższych dystansach. Od biedy można wpiąć skurzane buty z podeszwą pod automaty, ale wtedy lepiej ograniczyć do niezbędnego minimum zjeżdzanie - w przeciwnym razie, podeszwa osobno, cholewka osobno :-)

Re: skitury

Napisane: Pt 06 sty, 2006
przez Szłapton
Tak jestem pewien, że były to zwykłe buty narciarskie. Ale zasięgnąłem języka i dowiedziałem się, że kiepsko się sprawdzają przy chodzeniu, gdyż wymuszają ugięcie nogi kiedy podczas chodzenia ważna jest możliwość jej wyprostowania.
Co do skorup to pewnie iweygodniej w nich się chodzi, ale nie nadają się do ostrzejszego zjazdu, a nie ukrywam, że jak już gdzieś wyleze to oprócz zimowych widoków strasznie mnie rajcuje możliwość zablokowania wiązań w pozycji zjazdowej i sprawdzenie moich umiejętności na nieprzygotowanym stoku.

Wychodzi z tego, że na nowy sprzęt (a taki na razie biorę pod uwagę) trzeba będzie uzbierać między 2000 a 2500 pln. Dużo :( ale jak poszerzy możliwości :D

skitury

Napisane: Pt 06 sty, 2006
przez atka
hej! jestem tutaj już kolejny raz, ale to moja pierwsza wypowiedź:)
Skitury to bardzo fajna sprawa:) Sprawa butów jest najważniejsza, sama mam tury, ale jeszcze starszego typu=cięższe, nie narzekam...;)
W moich butach, podobnie zreszta jak w innych, jest możliwość regulacji, tzn jeśli podchodzisz wystarczy przełączyć z "ski na walk" i automatycznie stopa ma więcej miejsca i odwrotnie, zjeżdżasz dajesz na "ski" i maksymalnie zapinasz sprzączki w bucie, zapewniam, że but trzyma stopę rewelacyjnie ( tak, że czasem trzeba wręcz rozluźnić, bo łydki bolą...). Kolejna sprawa...:) jak już odepniesz narty i idziesz po drodze lub nawet wchodzisz do schroniska czy innego miejsca, to nie ślizgasz się i chodzisz całkiem swobodnie (w odróżnieniu do narciarzy zjazdowych:)), bo masz wibram.:)) Pozdrawiam i miłego szusowania!

Ja narazie odpoczywam po sylwestrowym, bliskim spotkaniu kolana z kamieniem w wąwozie Sobczańskim ;)

Re: skitury

Napisane: Wt 10 sty, 2006
przez Krzych11
Ja tam sobie nie wyobrazam zjazdów w skorupach, nawet nazekam na swoje bytu skitourowe. Sporo jezdze takze na zjazdówkach i lubie miec narty pod kontrolą. Wiadomo, w sztywniejszych butach ciężej sie podchodzi, to kazdy musi spróbowac na własnej skórze i wybrać co dla niego jest wazniejsze.

Re: skitury

Napisane: Cz 12 sty, 2006
przez zyfri
A gdzie zjeżdzaliście do tej pory? Ja głownie w gorcach i tatrach (w miniony weekend m.in. z zawratu). Na wiosnę planuje natomiast jakieś alpy

Re: skitury

Napisane: Wt 17 sty, 2006
przez Krzych11
Z zawratu? Bomba. A w ktróą strone? do piatki czy murowanca? któredy podchodziłeś?
Ja, jak narazie to beskidy i tatry zachodnie ale w tym sezonie nastawiam sie na eksploracje tatr.
Alpy wiosna?! niestety u mnie kiepsko z gotówka.

Re: skitury

Napisane: Pn 20 mar, 2006
przez Gość
Czesc :) niech mnie proszę powie ktoś kto się zna na rzeczy, jakiej długosci powinny byc prawidłowo narty skitourowe w odniesieniu do wzrostu ?

Re: skitury

Napisane: Pn 20 mar, 2006
przez zygmunt
Krzych11 napisał(a):Z zawratu? Bomba. A w ktróą strone? do piatki czy murowanca? któredy podchodziłeś?
Ja, jak narazie to beskidy i tatry zachodnie ale w tym sezonie nastawiam sie na eksploracje tatr.
Alpy wiosna?! niestety u mnie kiepsko z gotówka.


Zjeżdżałem w obie strony. Za każdym razem podchodziłem z gąsienicowej.

I jak udało sie coś zjechać w zachodnich?

Re: skitury

Napisane: Pn 20 mar, 2006
przez Adalbert
Anonymous napisał(a):Czesc :) niech mnie proszę powie ktoś kto się zna na rzeczy, jakiej długosci powinny byc prawidłowo narty skitourowe w odniesieniu do wzrostu ?

Podobnie jak zjazdowe- według mnie wzrost minus 10 cm, ale szkoły są różne.
Dobrze jak są taliowane, zdecydowanie przyjemniej skręcać w dziewiczym terenie, zarówno w głębokim śniegu jak i na twardym, przewianym zboczu. Dobrze jest mieć wtedy taliowane foki również. U mnie zwykłe też zdają egzamin świetnie.

Re: skitury

Napisane: Cz 30 mar, 2006
przez UmPo
Jestem początkujący i mam pytanie związane z fokami, których nie stosowałem jeszcze na łagodnych stokach pogórza. Czy foki mocuje sie do nart na stałe tj. - klejem, a jesli tak to czy nie stanowi to problemu przy zjezdzie. Czy moze foki mocuje sie na gumach ( tak to sie nazywa ? ) i mozna je dowolnie sciagac i zakładac podczas wędrówki ? Jak to wogóle z tym jest ?