Strona 1 z 1

GORGANY - Wrzesień 2018

Napisane: Śr 11 lip, 2018
przez Ceperek
Witam serdecznie.

Jako że wątek który rozpoczął wcale nie tak dawno Ostredok zdaje się że mu się odwidział, a ja zatęskniłem za Karpatami Wschodnimi to wrzucam tę propozycje.
Jako że jestem dosyć mobilny, dokładnego terminu nie podaję (do ustalenia). Niemniej jednak widzę wyjazd we wrześniu, lub na przełomie tegoż z październikiem. Termin nie krótszy niż 14 dni wliczając podróż, ale raczej nie dłuższy niż 20. Kwestia również do ustalenia.
Cel - Gorgany i Świdowiec (oba pasma znam dosyć dobrze), choć Beskidy Pokucko-Bukowińskie lub Połoniny Czywczyńsko-Hryniawskie też chętnie odwiedzę. Plan do ustalenia, wszystko zależy od zapatrywań skonkretyzowanych chętnych osób do wyjazdu. Ale że jako wypada coś zaproponować - poddaje pod rozwagę. :wink:

1 dzień - podróż na miejsce startu - Myśliwki / k. Wyszkowa.

2 dzień - przejście przez Pustoszaki i Gorgan Ilemski na Prawicką Przełęcz. Nocleg w namiotach.
3 dzień - przejście przez Jajko Ilemskie, Sywanię Lolińską, Mołodą do jakiegoś miejsca biwakowego w Dolinie Mołody. Nocleg w namiotach.
4 dzień - przejście przez Płyśce (wypad na Grofę) i Parenkie do miejsca biwakowego przed Małą Popadią. Oczywiście nocleg w namiotach.
5 dzień - przejście przez Popadię i okolice Pietrosa do Doliny Łomnicy i Osmołody. Nocleg w namiotach na polu biwakowym przy Arnice, lub na wyrkach w niej samej.

6 dzień - odpoczynek i miło spędzony czas w wesołym towarzystwie, które mam nadzieję stworzymy. Nocleg w Osmołodzie.

7 dzień - przejście przez Wysoką i Ihrowec na Przełęcz Borewka. Nocleg w namiotach.
8 dzień - przejście przez Łopuszną na najwyższy szczyt Gorganów - Sywulę i zejście na Połoninę Ruszczyzna na której bardzo chciałabym przenocować, stąd dosyć króciutka tura. Oczywiście jeśli ładna pogoda dopisze. Nocleg w namiotach.
9 dzień - trasą przez Taupisz na Przełęcz Legionów i tzw. Drogą Legionów do Rafajłowej. Nocleg w Wodohraju, lub w jakiejś kwaterze złapanej na miejscu.

10 dzień - patrz dzień 6, tylko że w Rafajłowej. Mam nadzieję że uda się odwiedzić przy pomocy miejscowej komunikacji parę pobliskich miejsc, związanych z historią Polski (100 lecie RP, której żalążki miały właśnie tam miejsce). Oczywiście nocujemy tam gdzie poprzednio.

11 dzień - przejście przez Gropę i Wielką Bratkowską (lub nieco krócej przez samą Bratkowską) na Przełęcz Okole, która rozdziela pasma Gorganów i Świdowca. Nocujemy w namiotach.
12 dzień - wejście przez Tatarukę na słoneczny grzbiet Świdowca. Nocleg w namiotach, być może nad jeziorkiem Dogiaska (Gerisaska, czy jak mu tam) lub nieco dalej w kierunku Stoha.
13 dzień - wejście na Wielki Kotel i dalej przez Stoh, na najwyższy szczyt Świdowca - Bliźnicę. Nocleg w...
( tu mamy do wyboru namiot, ośrodek Drahobrat - ceny przystępne, lub zjazd z Drahobratu jakimś autem które na pewno się
trafi, do Jasini, w której również znajdziemy fajny nocleg w rozsądnej cenie ).
14 dzień - odpoczynek lub w przypadku pozostania na grzbiecie Świdowca w kierunku Rachowa. Do którego pewnie uda się tego samego dnia zejść.

15, 16,17.... dzień - ...tak naprawdę chciałem Wam przedstawić pewien zarys, by było wiadomo czego po drodze możecie się spodziewać. Cała ta trasa ma możliwości jej korekty czy nawet dużej zmiany. Wszystko zależy od tego co sobie na miejscu ustalimy, no i wiele od pogody. Pomimo że deszczu się nie boję, to wiem że aura może ,,nieść" w górę lub do baru :lol:

Tak więc to szczegółowy, ale tylko zarys. Staram się w miarę szybko odpowiadać na ewentualny kontakt. Wyjazd nie ma na celu przejścia sprintem trasy (w znacznej części ją znam), tylko podelektowania się pobytem na miejscu, przy zachowaniu przyzwoitości tempa. :mrgreen:
Poszukuję 2, max 3 osób do towarzystwa, mających doświadczenie (i sprzęt) w tego typu wyrypach i tylko o pogodnym usposobieniu. :D
Mieszkam w okolicach Piaseczna, pod Warszawą (podaję, bo jeśli jest szansa na bezpośredni kontakt tym łatwiej wszystko omówić).
Mam 4 i pół dyszki na karku, ale tym się nie sugerujcie :lol:

Mam nadzieję że nic nie pokrzyżuje moich planów. Piszcie jeżeli jesteście zainteresowani. Hej !

Re: GORGANY - Wrzesień 2018

Napisane: N 15 lip, 2018
przez marek75
Zainteresowany ,koniec września max.10 dni.Pozdrawiam

Re: GORGANY - Wrzesień 2018

Napisane: Wt 24 lip, 2018
przez Efka Marchefka
Hej,

Ja chyba wyskocze na Ukraine w sierpniu jednak, w rejon Czarnohory. Ale dzieki za info.

pozdrawiam,
ewa

Re: GORGANY - Wrzesień 2018

Napisane: Śr 25 lip, 2018
przez Ceperek
W takim razie wspaniałych wrażeń. Jak coś to jeszcze jest trochę czasu, a sprawa oczywiście aktualna.
Również pozdrawiam :)

Re: GORGANY - Wrzesień 2018

Napisane: N 29 lip, 2018
przez Valdequenca
Dzień dobry.
Właśnie sypie mi się planowany na ten tydzień wyjazd na Borżawę i koncepcja przesunięcia w czasie wygląda interesująco. Co prawda bardziej początek września niż koniec (Armenia) ale może termin elastyczny..?

Możemy jakoś się złapać poza forum?

Pozdrowienia z Krakowa :)

Re: GORGANY - Wrzesień 2018

Napisane: So 04 sie, 2018
przez Ceperek
Witam serdecznie.
Przepraszam za zwłokę i już nadrabiam.
Otóż osoby które odpowiedziały dotychczas, a wydają się konkretnie zainteresowe, optują za drugą połowa września a nawet jego końcówką. Czuję się zobowiązany wobec nich, więc termin pewnie nie do przeskoczenia.
Osobiście chciałbym wyjechać na przynajmniej dwa tygodnie (jak się uda to i 20 dni, ale to max), zobaczymy co z tego wyjdzie jako że inni aż tak dyspozycyjni mogą nie być.
Jeżeli chodzi o kontakt to bardzo proszę :
509 973 468

Zbigniew Bednarczyk

Pozdrawiam:)

Re: GORGANY - Wrzesień 2018

Napisane: Wt 07 sie, 2018
przez delta75
Witam,jestem zainteresowana ,czy jest jeszcze mozliwość dołączenia do wyprawy? Pozdrawiam

Re: GORGANY - Wrzesień 2018

Napisane: Wt 07 sie, 2018
przez Ceperek
Witam serdecznie.
Jest. Wyprawa jeszcze nie wyruszyła :)

Re: GORGANY - Wrzesień 2018

Napisane: Cz 09 sie, 2018
przez JuliaS
Witam, wiem ,że chciał mieć pan doświadczone towarzystwo czego o sobie nie mogę powiedzieć, dlatego pomimo dobrej kondycji nie chciałabym spowalniać grupy :D . Natomiast podoba mi się sposób w jaki pan rozplanował wyjazd ,dlatego zastanawiam się , czy mógłby pan może polecić coś dla osób początkujących ,które lubią wyzwania i piękne widoki. Od jakich gór zacząć i gdzie najlepiej spać ( w razie czego pod gołym niebem mi nie przeszkadza :D )
Pozdrawiam,
Julia