Rowerem z Torunia do Zakopanego

Moderator: Moderatorzy

lukassz
 
Posty: 7
Dołączył(a): So 03 gru, 2016
Ulubione góry: Kaukaz

Rowerem z Torunia do Zakopanego

Pn 12 lut, 2018

W zeszłym roku udało mi się zrobić trasę rowerową z Torunia do Zakopanego. 590km w 4 dni, rekreacyjna wycieczka turystyczna, a potem Tatry...
Zapraszam do relacji, którą umieściłem na moim blogu: https://blog.lukaszogan.com/podroze/row ... akopanego/ https://blog.lukaszogan.com/podroze/row ... nego-cz-2/

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2742
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Rowerem z Torunia do Zakopanego

Pn 12 lut, 2018

Pogratulować! Niezły kawałek trasy. A czym powrót?
Na rowerze poziomym byłoby o wiele łatwiej. Plecy by w ogóle nie bolały, a i stawy mniej.
:)
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

lukassz
 
Posty: 7
Dołączył(a): So 03 gru, 2016
Ulubione góry: Kaukaz

Re: Rowerem z Torunia do Zakopanego

Pn 12 lut, 2018

Dzięki!
Powrót autobusem do Krakowa i potem pociągiem do Torunia. Wiadomo, że jakiś rower szosowy by tu się bardziej przydał, ale nie byłoby jak zamontować bagażu. Chociaż i tak chyba wole trekking :)

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2742
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Rowerem z Torunia do Zakopanego

Wt 13 lut, 2018

Nie myślałem o szosówce. Raczej o czymś takim
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

lukassz
 
Posty: 7
Dołączył(a): So 03 gru, 2016
Ulubione góry: Kaukaz

Re: Rowerem z Torunia do Zakopanego

Wt 13 lut, 2018

Ło, ale bajer :), ale nie wiem czy bym się zdecydował na coś takiego.

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2742
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Rowerem z Torunia do Zakopanego

Wt 13 lut, 2018

Gdybyś raz wsiadł i przejechał kilka kilometrów, to nie zdecydowałbyś się więcej wsiąść na zwykły rower. Zaręczam. :)
Ze mną tak właśnie było.
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

lukassz
 
Posty: 7
Dołączył(a): So 03 gru, 2016
Ulubione góry: Kaukaz

Re: Rowerem z Torunia do Zakopanego

Śr 14 lut, 2018

Ok, może będę miał okazję kiedyś spróbować. A jak jest z prędkościami? Da się rozwinąć?

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2742
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Rowerem z Torunia do Zakopanego

Cz 15 lut, 2018

Na poziomie rozwijasz prędkości wyższe niż na klasycznym rowerze, mniej się przy tym męcząc. Pozycja ciała sprawia, że opór powietrza jest zdecydowanie mniejszy, natomiast możliwość zaparcia się plecami o oparcie fotela powoduje, że jesteś w stanie z o wiele większą siłą zadziałać na pedały, nie musząc marnować energii na wieszanie się rękami na kierownicy. Do tego dochodzi wygodna pozycja - nie musisz podginać karku do góry, wyginać i obciążać nadgarstków. Odwrotna strona też ma nieporównywalnie wygodniej niż na klasycznym, choćby nie wiem jak miękkim siodle. Po prostu leżysz i wypoczywasz, a rower niemal sam jedzie. Mając pedały i buty SPD i ruszając ze świateł, zostawiasz za sobą zdziwionych innych rowerzystów, a i na chwilę słabsze samochody.
Mój rekord prędkości to ciut powyżej 60 km/h z bardzo lekkiej górki. Na prostej bez problemu wyciągałem 40 km/h, z tym że ja z budowy ciała i charakteru zdecydowanie nie jestem typem wyczynowca. :wink: W pewne letnie popołudnie wybrałem się sprawdzić, czy dam radę przejechać jednym ciągiem bez odpoczynku 100 km. Dałem bez problemu. Zajęło mi to 4 godziny.
Na drodze nawet motocykliści mnie pozdrawiali - serio.
Oczywiście są i minusy: zazwyczaj spocone plecy. Wentylacja w foteliku choć jest, to jest raczej symboliczna.
Trzeba też nabrać pewnych nawyków - technika kierowania jest inna niż niż zwykłym rowerze - nie ma możliwości balansu ciałem, trzeba także pamiętać, że nogi mają kilkakrotnie dłuższą drogę do ziemi (w razie chęci podparcia). Ale tego wszystkiego da się bardzo szybko nauczyć.
Do jazdy terenowej (w sensie downhill, a zwłaszcza uphill) taki rower nie nadaje się w zupełności, ale jako turystyczny jest po prostu idealny. Ma też sporo miejsca do zamocowania bagażu typu sakwy, worki itp.
Gdybyś wybierał się do Krakowa, zapraszam na jazdę próbną. :)
A gdybyś był zainteresowany historią tego roweru ze zdjęcia, to zapraszam na swoją stronę.
http://www.wedrowki.com/poziom/poziom.html
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

mMa
 
Posty: 502
Dołączył(a): Pn 26 lis, 2012
Ulubione góry: Gorce

Re: Rowerem z Torunia do Zakopanego

Cz 15 lut, 2018

No nie mogłam sobie odpuścić, :D Prototyp poziomki

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2742
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Rowerem z Torunia do Zakopanego

Cz 15 lut, 2018

No coś w tym jest. :lol: Do tego tandem.
Choć liczba kółek >2 = mniej problemów, ale i mniejsza przyjemność z jazdy.
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

Powrót do Inne Relacje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość