Strona 1 z 1

Grzeń - Rakoń - Wołowiec zimą

Napisane: Śr 13 mar, 2019
przez Sebastian Słota
zima w Tatrach: słońce, biel śniegu, błękit nieba, niezrównana przejrzystość powietrza, granie ostre jak brzytwa, magia...
Na moim blogu kolejna relacja z wycieczki. Tym razem: Dolina Chochołowska - Grześ - Rakoń - Wołowiec, aż na 2064 m n.p.m, ufff...

https://sebastianslota.blogspot.com/2019/03/grzes-rakon-woowiec.html

Grześ zima i lato.jpg

DSC_0197 - Długi Upłaz.jpg

DSC_0270 - Ostry Rohacz.jpg

Sebastian Słota

Re: Grzeń - Rakoń - Wołowiec zimą

Napisane: Śr 13 mar, 2019
przez Błędny Rybak
Fajna wyprawa i relacja. Szedłem przez Grzesia Rakoń i Wołowiec, od słowackiej strony latem i z zamiarem przejścia Rohaczy ale na Wołowcu manżelka tylko rzuciła okiem na Rohacze i powiedziała coś takiego co zabrzmiało "never" albo "no way". Tośmy jeszcze zaliczyli Jamnickie Plesa i zrobili wycof. A na Wołowcu grzejąc się w słońcu i popatrując to tu to tam, na grani na Ostrym Rohaczu wypatrzyłem jakieś takie przygarbione sylwetki i myślę sobie - z dużymi plecakami tam idą cycuś? Gdy wytężyłem wzrok to zrozumiałem, że oni tam idą na czworaka...