Strona 1 z 1

Czuba Goryczkowa

Napisane: So 21 paź, 2017
przez Sebastian Słota
Za co kocham Czerwone Wierchy i Czubę Goryczkową? Za przestrzeń. Idąc tą bardzo widokową granią, mając po jednej stronie bardzo głęboką Cichą Dolinę, obserwując nakładające na siebie pasma górskie na wschodzie (Tatry Wysokie) i na zachodzie (Tatry Zachodnie), czuje się tą przestrzeń namacalnie.
Relacja z drugiej części wędrówki po grani zakończonej zachodem słońca na Kasprowym Wierchu:

http://sebastianslota.blogspot.com/2017/10/czerwone-wierchy.html

Obrazek

Obrazek

Sebastian Słota

Re: Czerwone Wierchy

Napisane: So 21 paź, 2017
przez Castor
Podoba mi się twój blog , fajnie to opisujesz .
Ja na Czerwonych Wierchach jestem regularnie przynajmniej kilka razy w roku , ale najbardziej smakują mi zimą. :D
Szlaki bardzo proste , bez żadnych trudności i najlepiej poza sezonem jest tu wyjątkowy klimat i ukojenie.
Biegacze górscy też chętnie lubią gonić na tych odcinkach z racji małego nachylenia terenu od Doliny Kościeliskiej przez Wierchy , Kasprowy i dalej po Przełęcz Świnicką.
Nie lada gratkę mają też w tym rejonie taternicy jaskiniowi z uwagi na dość dużo jaskiń w szczególności od północnej strony Krzesanicy i Małołączniaka np. Wielka Snieżna , Litworowa i wiele innych które swoimi korytarzami łączą się z jaskiniami z Doliny Kościeliskiej.
Na szczegółowej mapie tych jaskiń na Czerwonych Wierchach jest sporo i podczas złej pogody , mgły czy śnieżycy trzeba uważać aby nie wlecieć do jakiejś dziury :mrgreen: :lol: