Zimą z dziećmi w Beskid Żywiecki

Posiadając małe dziecko nie trzeba rezygnować z górskich wypraw i wycieczek, wręcz przeciwnie - czy może być coś lepszego niż zaszczepienie własnej latorośli miłości do gór?

Moderator: Moderatorzy

OlaSkorza
 
Posty: 1
Dołączył(a): N 04 lut, 2018
Ulubione góry: Bieszczady

Zimą z dziećmi w Beskid Żywiecki

N 04 lut, 2018

Dzień dobry wszystkim!
Za 2 tygodnie chcemy wybrać się rodziną w Beskid Żywiecki. Jest nas szóstka- rodzice, ja 17 lat, moi bracia 15 i 10 lat, i siostra 4 lata. Dotąd w góry jeździliśmy tylko latem, w wakacje 2016 w Bieszczady, 2017 Karkonosze, więc nie mamy zbyt dużej wprawy w chodzeniu po górach. Teraz w ferie mamy w planach właśnie Beskid Żywiecki. Ja z bratem byłam tam rok temu na zimowisku harcerskim, jednak nie pamiętam żadnych tras, tylko tyle, że było cudownie :)

Jakie polecacie zimowe trasy, nie za długie, ale z ładnymi widokami? I takie, które moja siostra da radę przejść chociaż w części na własnych nogach? :)

Jontek
 
Posty: 42
Dołączył(a): Pn 14 lis, 2016
Ulubione góry: Beskidy

Re: Zimą z dziećmi w Beskid Żywiecki

Pn 05 lut, 2018

Nie pisales na ile.
Ja polecam zaczac od wielkiej raczy. Potem przez przegibek i na rycerzowa. Jednak ze wzgledu na ta 4 latke. Na racze zoltym. Czerwony jest za dlugi i zbyt meczacy dla dziecka. W sniegu z tych niby 4 godzin moze sie zrobic i 8 i to dla osoby doroslej. W tym rejonie ze sniegiem te czasy trzeba mnozyc razy dwa. Potem masz duzo schronisk po drodze i bardzo klimatycznych. Moze uda sie przejsc z raczy na Rycerzowa. Potem mozna na krawcow wierch. Opcji pelno. Na pilsko juz bym sie nie pchal.

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2742
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Zimą z dziećmi w Beskid Żywiecki

Pn 05 lut, 2018

Zawsze warto pójść na Rysiankę. Dla widoków i dla schroniskowej kuchni. Najkrócej zielonym z Żabnicy. Wrócić można idąc dalej zielonym na Halę Boraczą i stamtąd czarnym do punktu wyjścia, ewentualnie czerwonym do Słowianki i potem czarnym. Pierwsza trasa jest bardziej widokowa. Oczywiście w razie zmęczenia można wrócić i po własnych śladach.
Trochę po sąsiedzku można wpaść w Beskid Śląski i ze Szczyrku wyjechać wyciągiem na Skrzyczne, a stamtąd spacerkiem przejść zielonym do Malinowskiej Skały i z powrotem. Tyle że w sezonie narciarskim może być kolejka do wyciągu.
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

Powrót do Z dziećmi w góry

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość