Miś już nie śpi

Dyskusje o górach i turystyce górskiej. Jeśli Nie Wiesz gdzie napisać, istnieje duża szansa że należy to zrobić właśnie tu.

Moderator: Moderatorzy

Kajetan
 
Posty: 667
Dołączył(a): Wt 15 lut, 2005
Lokalizacja: Chełm/Kraków

Miś już nie śpi

So 26 mar, 2005

Tatrzańskie niedźwiedźie budzą się z zimowego snu.
Ponoć widzianu już śladyna śniegu w Gąsienicowej.

http://www.tygodnikpodhalanski.pl/modul ... le&sid=787


Ciekwe czy w tym roku znowu zamkną jakiś szlak z powodu niesfornych misów:))

kassiel
 
Posty: 531
Dołączył(a): Śr 02 mar, 2005
Lokalizacja: Suburbs of Hell

Re: Miś już nie śpi

So 26 mar, 2005

Ja tam wole misiom schodzić z drogi. W Tatrach co prawda nie spotkałem się, ale w zeszłym roku na Marszonie z Kubą Terakowskim miałem okazję zobaczyć (i wystraszyć się) Misia na Policy. To w ogóle był ciekawy marszon, na Leskowcu widziałem wtedy wilka (może był to zdziczały pies..?)

hadriel
 

Re: Miś już nie śpi

So 26 mar, 2005

kassiel napisał(a):Ja tam wole misiom schodzić z drogi. W Tatrach co prawda nie spotkałem się, ale w zeszłym roku na Marszonie z Kubą Terakowskim miałem okazję zobaczyć (i wystraszyć się) Misia na Policy. To w ogóle był ciekawy marszon, na Leskowcu widziałem wtedy wilka (może był to zdziczały pies..?)


Pamiętasz jak pocierał się o tego świerka?? :D :D :D :D. Trzewo grubości 0,5m chybotało się w tą i we w tą :D :D. To było dopiero mocne przeżycie. Nawet nie mieliśmy odwagi, żeby przystanąć i wyjąć aparat fotograficzny :) :D.

Kajetan
 
Posty: 667
Dołączył(a): Wt 15 lut, 2005
Lokalizacja: Chełm/Kraków

Re: Miś już nie śpi

N 27 mar, 2005

Fajna przygoda:)
Ja do tej pory nie miałem okazji spotkać niedźwiedźia w górach:(

A może ktoś jeszcze miał spotkanie oko w oko z KRÓLEM Polskich lasów???

Avatar użytkownika
nieobliczalny
 
Posty: 425
Dołączył(a): Pn 21 mar, 2005
Lokalizacja: Łódź
Ulubione góry: dzikie i niedostępne

NIEDŹWIEDŹ TO NIE MIŚ :)

Pn 28 mar, 2005

Nawet nie mieliśmy odwagi, żeby przystanąć i wyjąć aparat fotograficzny :) :D


Bardzo dobrze, że nie wyjęliście aparatu bo miś zobaczywszy obiektyw mógłby się przestraszyć... i reakcja mogła by być taka, że niedźwiadek odebrał by to jako zagrożenie...

Nieobliczalny

Avatar użytkownika
dianek
 
Posty: 553
Dołączył(a): Wt 01 lut, 2005
Lokalizacja: Nowy Zamek w Krainie Deszczowców
Ulubione góry: wypukłe :P

Re: Miś już nie śpi

Wt 29 mar, 2005

hm..nie widziałam:P ale czułam:D niedźwiedzie śmierdzą!!
naprawde, strasznie śmeirdzą:P ale wilki śmierdzą bardziej:) duuuużo bardziej:D no a wilk to sie dużo razy widziało:)
w sierpniu 2004 miałam okazje iść szlakiem na którym kilka godzin później pojawiły się niedźwiadki:D to było gdzieś pod giewontem...czy jakos tak;)
ale jakoś do spotkania z miśkeim mi się nie śpieszy;)

Kajetan
 
Posty: 667
Dołączył(a): Wt 15 lut, 2005
Lokalizacja: Chełm/Kraków

Re: Miś już nie śpi

Wt 29 mar, 2005

dianek napisał(a):w sierpniu 2004 miałam okazje iść szlakiem na którym kilka godzin później pojawiły się niedźwiadki:D to było gdzieś pod giewontem...czy jakos tak;)
ale jakoś do spotkania z miśkeim mi się nie śpieszy;)


O tuż to! W sierpniu 2004 też miałem iść tym szlakiem ( zielony z przełęczy pod kopą do schroniska na kondratowej) ale że pogoda była wspaniała to sobie z Czeronych jeszcze na Kasprowy skoczyłem. Potem dowiedziałem się że tego dni turyści widzieli niedźwiedźia a za jakieś 2 dni szlak zamknęli:(( :?

Niedźwiedz śmierdzi? Ciekawa sprawa...... :wink: :D
"Musimy ryzykować, ponieważ największym hazardem w życiu jest niczym nie ryzykować. Ten, kto nie ryzykuje, nic nie robi, nic nie ma, jest niczym"

Avatar użytkownika
dianek
 
Posty: 553
Dołączył(a): Wt 01 lut, 2005
Lokalizacja: Nowy Zamek w Krainie Deszczowców
Ulubione góry: wypukłe :P

Re: Miś już nie śpi

Wt 29 mar, 2005

no dokladnie:D ja tego dnia co niedzwiadek tam lazil bylam na przeleczy swinickiej, ale byl taki upal ze na szczyt nie dalo rady, masakra pierwszy raz bylma w tatrach zeby przy podejsciu na swinice w ogole nie wialo-masakra:D
no..ale pogoda byla boska to fakt:D
PS. im cieplej tym niedzwiedzie smierdza bardziej- to tez ciekawe;)

Kajetan
 
Posty: 667
Dołączył(a): Wt 15 lut, 2005
Lokalizacja: Chełm/Kraków

Re: Miś już nie śpi

Wt 29 mar, 2005

Coś mi się zadaje ze w tym samym terminie byliśmy w Tatrach.
Ja też w tym roku na Swinicy byłem ale akurat tego dnia popsuła się pogoda ( tylko na jeden dzień ) widoczność była beznadziejna. Pomimo tego poszedłem ze Świnicy przez zawrat na kozią przełęcz. Pogoda była tak słaba że na Kozi to motywacji brakło:( a Orla w takich warunkach to
"żadna" przyjemność. ("żadna" w cudzysłowie bo każdy szlak tatrzański sprawia mi wielką radość ale pogoda była wtedy poniżej krytyki) :x
Zapewne widzieliśmy się któregoś dnia na szlaku :)
"Musimy ryzykować, ponieważ największym hazardem w życiu jest niczym nie ryzykować. Ten, kto nie ryzykuje, nic nie robi, nic nie ma, jest niczym"

Avatar użytkownika
dianek
 
Posty: 553
Dołączył(a): Wt 01 lut, 2005
Lokalizacja: Nowy Zamek w Krainie Deszczowców
Ulubione góry: wypukłe :P

Re: Miś już nie śpi

Śr 30 mar, 2005

hehe:) pewnie tak:D ja wtedy jak sie pogoda zalamala bylam na czerwonyh wierchach:D wtedy co piorunami rzucalo po giewoncie;) fajnie bylo:)
a kojarzysz helikopterek ktory ladowal pod giewontem? co zabierali kolecia ktory na serducho zjechal? gdzie w tedy byles?:P;)
[na drugi dzie sie tam misie pojawily...czyzby im obiadek uciekl?;)]

kassiel
 
Posty: 531
Dołączył(a): Śr 02 mar, 2005
Lokalizacja: Suburbs of Hell

Re: Miś już nie śpi

Śr 30 mar, 2005

Czy mówicie o tym załamaniu pogody, co trzepnęło piorunami chyba coś z 7 osób na Giewincie, Kondratowej i Kalatówkach? Siedziałem wtedy na balkonie i podziwiałem, jak łotało po szczytach. Uwielbiam burzę jeśli nie jestem w górach.

Avatar użytkownika
dianek
 
Posty: 553
Dołączył(a): Wt 01 lut, 2005
Lokalizacja: Nowy Zamek w Krainie Deszczowców
Ulubione góry: wypukłe :P

Re: Miś już nie śpi

Śr 30 mar, 2005

hm...a nie wiem wiem ze na czerwonych wierchach babka sie wtedy potlukla i byla w niezlym szoku a 3 ludziow na kondratowej mialo jakis problem..ale zeby az tak to nie wiem, chociaz pizgalo niezle:D my z czerwonych zjezdzalismy w deszczu blotku i przy niezlym wietrze:D no..to bylo cos kolo 16-19 sierpnia nie pamietam zupelnie:)

Kajetan
 
Posty: 667
Dołączył(a): Wt 15 lut, 2005
Lokalizacja: Chełm/Kraków

Re: Miś już nie śpi

Śr 30 mar, 2005

Ja byłem w Tatrach do 14 sierpnia więc chyba się na pokaz fajerwerków na Giewoncie nie załapałem.

A co do załamania pogody to chyba mówimy o dwóch różnych dniach.
W ciągu 10 dni bez deszczu i jakiś większych chmur to właśnie jeden trafił się ... taka chyba czarna owca... no i akurat na Orlą...

Nie miałem okazji oglądać wypadków podczas wyjazdu ale za to spisali mnie filance ... naszczęcie w tedy tylko ludzi liczyli. Chyba słyszeliście o tej akcji?
"Musimy ryzykować, ponieważ największym hazardem w życiu jest niczym nie ryzykować. Ten, kto nie ryzykuje, nic nie robi, nic nie ma, jest niczym"

hadriel
 

Re: Miś już nie śpi

Śr 30 mar, 2005

hehe. I tutaj przydałby się niechciany przez wielu moderator, który poprosiłby was o trzymanie się tematu, bądź przeniesienie tych burzowych rozważań do nowego. W ten sposób robi sie tylko chaos. Osoba, która przeczyta temat "miś już nie śpi" może sobie pomyśleć: "Pewnie nie ma tam nic ciekawego... nie wchodzę" a w środku piszą o czymś zupełnie innym.

Tak więc załóżcie nowy temat bądź trzymajcie się aktualnego :)

Kajetan
 
Posty: 667
Dołączył(a): Wt 15 lut, 2005
Lokalizacja: Chełm/Kraków

Re: Miś już nie śpi

Śr 30 mar, 2005

hadriel napisał(a):hehe. I tutaj przydałby się niechciany przez wielu moderator, który poprosiłby was o trzymanie się tematu, bądź przeniesienie tych burzowych rozważań do nowego. W ten sposób robi sie tylko chaos. Osoba, która przeczyta temat "miś już nie śpi" może sobie pomyśleć


Nie bądź taki dokładny hadriel :wink:
Nasze posty są związane z moim tematem : chodzi w prawdzie o niedźwiedzie tatrzańskie a my o czym piszemy jak nie o Tatrach?


hadriel napisał(a): "Pewnie nie ma tam nic ciekawego... nie wchodzę" a w środku piszą o czymś zupełnie innym.
Tak więc załóżcie nowy temat bądź trzymajcie się aktualnego :)


Sugerujesz że ten temat nie jest ciekawy? No tu obrażasz wszystkich sympatyków niedźwiedźi ... a jak oni się tobą zajmął - nie jesteś świadomy z jakimi igrasz siłami:)
"Musimy ryzykować, ponieważ największym hazardem w życiu jest niczym nie ryzykować. Ten, kto nie ryzykuje, nic nie robi, nic nie ma, jest niczym"

Następna strona
Powrót do Rozmowy o górach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości