Pokoje gościnne “Zakamionkiem”, Zubrzyca Górna

Dyskusje o górach i turystyce górskiej. Jeśli Nie Wiesz gdzie napisać, istnieje duża szansa że należy to zrobić właśnie tu.

Moderator: Moderatorzy

Melvin Udall
 
Posty: 2
Dołączył(a): Śr 27 wrz, 2017
Ulubione góry: Tatry

Pokoje gościnne “Zakamionkiem”, Zubrzyca Górna

Śr 27 wrz, 2017

Witam Państwa serdecznie,

Mój pierwszy wpis niestety ma za cel podzielenie się z Państwem nieprzyjemnym traktowaniem jakiego doznałem.
Jestem rodowitym krakowianinem jednak od 40 lat mieszkam w Sydney, Australia. Do Polski przyjeżdżam sporadycznie i za każdym razem chcę spędzić choć kilka dni w naszych pięknych górach. W czasie ostatniej wizyty spędzilem wspaniały tydzien “Pod Honem” w Bieszczadach. W tym roku byłem kilka dni w Tatrach, ale to było mało więc postanowiłem spędzić kilka dodatkowych dni w ciszy Zubrzycy Górnej.
Patrząc na to co mnie spotkało widzę że nie był to najlepszy pomysł.

Pozdrawiam serdecznie
Melvin


“Zakamionkiem”
379, 34-484 Zubrzyca Górna, Poland

Zamiast recenzji...list do włascicielki.

Tak jak zostałem przez Panią potraktowany przeszło wszelkie granice nie tylko przyzwoitości ale również humanitarnego zachowania wobec drugiego człowieka.
Nie będę się rozwodził nad wieloma sposobami rozwiązania zaistnialej dziś sytuacji gdyż wiem że w Pani przypadku to strata czasu.
Ale by wyprosić gościa z pustego domu noclegowego za to, że jego jedynym “przestępstwem” było pojawienie się bez rezerwacji.....to przechodzi ludzkie pojęcie.
Pomyłkę z datą mojej rezerwacji skorygowalem 17 min pózniej a Pani moją korektę potwierdziła w swojej kolejnej do mnie odpowiedzi.
Nie w tym jednak tkwi sedno sprawy. Nawet gdybym pojawił się na progu obiektu z pokojami gościnnymi nie posiadając uprzedniej rezerwacji to nie jest powód by mnie wyrzucić za drzwi. A tym bardziej w górach, gdzie obowiązują specjalne prawa gościnnosci.
Na Pani stronie internetowej jest prominentnie zamieszczony cytat z fraszki Jana Kochanowskiego: “Gościu, siądź pod mym liściem, a odpocznij sobie” Pani zachowanie było wręcz profanacją tych słów.
Potraktowala mnie Pani w sposób skandaliczny.
Nakazała mi Pani opuszczenie obiektu położonego na kompletnym odludziu wiedząc że nie przybyłem samochodom. Skazała mnie Pani na ponad godzinny powrotny marsz przez pustkowie w zimny i deszczowy wieczór.
Szedłem ponad 5 km do miejscowości skąd o tak póznej porze dnia nie można się wydostać i moja powrotna podróż do Krakowa, skąd przyjechałem, nie była mozliwa.
To zachowanie było nie tylko przeciwne wszelkim zasadom zawodu hotelarskiego lecz również przeciwne wszystkim zasadom na jakich opierają się cywilizowani ludzie.

woloność
 
Posty: 5
Dołączył(a): Wt 10 paź, 2017
Ulubione góry: Tatry

Re: Pokoje gościnne “Zakamionkiem”, Zubrzyca Górna

Wt 10 paź, 2017

Współczuje, jak Pan sobie poradził?

Melvin Udall
 
Posty: 2
Dołączył(a): Śr 27 wrz, 2017
Ulubione góry: Tatry

Re: Pokoje gościnne “Zakamionkiem”, Zubrzyca Górna

Wt 10 paź, 2017

Nigdy nie należy wątpić w Opatrzność. Ona zawsze czuwa.
Tuż przed Zubrzycą Górną są roboty drogowe i potworne wertepy. Z lasu wyjechał samochód i jechał powoli negocjując dziury. Zatrzymałem go i poprosiłem o podwiezienie do Zubrzycy. Na pytanie co tu robię po ciemku w taką pogodę opowiedziałem o swoich perypetiach. Na to kierowca mówi że nie wydostanę się z Zubrzycy do jutra ale jeśli chcę to mogę się u nich zatrzymać bo oni prowadzą u siebie agroturystykę i mają wolny pokój.
Alleluja!! Skorzystałem z oferty i byłem kilka dni gościem przeuroczych gospodarzy.
Nie ma tego złego.....

Powrót do Rozmowy o górach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości