Lodowiec Ordzweri (Gergeti) w Gruzji

Dyskusje o górach i turystyce górskiej. Jeśli Nie Wiesz gdzie napisać, istnieje duża szansa że należy to zrobić właśnie tu.

Moderator: Moderatorzy

tadzio
 
Posty: 13
Dołączył(a): Wt 31 maja, 2016
Ulubione góry: Bieszczady

Lodowiec Ordzweri (Gergeti) w Gruzji

Śr 14 cze, 2017

Hej,

Razem z dziewczyną będziemy w lecie podchodzić pod lodowiec Ordzweri. Podejście będziemy zaczynać na wysokości 2170 mnpm a kończyć na wysokości około 3200 mnpm. Nie chcemy chodzić po lodowcu, tylko dojść do niego i wrócić. Mamy za sobą między innymi podejście na Rysy oraz na największą górę Irlandii Carrauntoohil (1038 mnpm, ale idzie się prawie od poziomu morza). Ja do tej pory wszystkie moje podejścia robiłem w butach za kostkę. Teraz kupiłem nowe buty bez wysokiej kostki z membraną (firmy Jack Wolfskin). Ponieważ mamy ograniczoną ilość bagażu, zastanawiam się, czy będzie bezpiecznie iść w tych niskich butach? Mi wszyscy zawsze mówili, żeby mieć buty za kostkę, ale mam znajomych, którzy robili trudniejsze trasy w niskich. Co uważacie?

PS: Trasa jest opisana m. in. tutaj - może łatwiej wam będzie ocenić jej trudność: http://www.zlotaproporcja.pl/2014/07/10 ... c-gergeti/

Avatar użytkownika
gobo
Moderator
 
Posty: 684
Dołączył(a): Wt 29 maja, 2007
Lokalizacja: Rybnik
Ulubione góry: puste

Re: Lodowiec Ordzweri (Gergeti) w Gruzji

Cz 15 cze, 2017

Wszystkim początkującym doradzałbym buty za kostkę. Jednak jak sam piszesz, nie jesteś już tak całkiem niedoświadczony. Sam z kolei za nic nie zrezygnowałbym z podejściówek (choć pewnie w membranę bym się nie pakował). Raczej nie spodziewaj się jednoznacznych odpowiedzi, bo takie są uzależnione od indywidualnych preferencji piszących. Po prostu załóż wygodniejsze :)

tadzio
 
Posty: 13
Dołączył(a): Wt 31 maja, 2016
Ulubione góry: Bieszczady

Re: Lodowiec Ordzweri (Gergeti) w Gruzji

Cz 15 cze, 2017

Tu nie chodzi o to, które buty są wygodniejsze. Chodzi o to, że te za kostkę są dużo cięższe i wolałbym ich nie tachać przez 4 loty i dwa tygodnie wakacji. A czy to "doświadczenie" o którym piszesz dotyczy głównie takich rzeczy jak to, gdzie wkładam stopę?

Avatar użytkownika
gobo
Moderator
 
Posty: 684
Dołączył(a): Wt 29 maja, 2007
Lokalizacja: Rybnik
Ulubione góry: puste

Re: Lodowiec Ordzweri (Gergeti) w Gruzji

Cz 15 cze, 2017

tadzio napisał(a):Tu nie chodzi o to, które buty są wygodniejsze. Chodzi o to, że te za kostkę są dużo cięższe...

Czyli chodzi o szeroko rozumianą wygodę :mrgreen:
Jak napisałem wcześniej - nikt mnie nie namówi na buty wysokie o ile nie będzie trzeba używać raków i brnąć przez kopny śnieg. Ale doszedłem do tego poprzez lata górołażenia. Tobie proponuję drogę na skróty, ale zrobisz z tą radą co chcesz :)

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2586
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Lodowiec Ordzweri (Gergeti) w Gruzji

Cz 15 cze, 2017

Podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami. Z tym, że mnie w decyzji do przejścia na buty niskie pomógł fakt, że w wysokich po prostu nie daję rady chodzić. A nie daję, bo momentalnie pojawiają się kontuzje wiązadeł czy ścięgien w szeroko rozumianej okolicy kostki. No tak mam i już.
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

tadzio
 
Posty: 13
Dołączył(a): Wt 31 maja, 2016
Ulubione góry: Bieszczady

Re: Lodowiec Ordzweri (Gergeti) w Gruzji

Pt 16 cze, 2017

No dobrze, to chyba wezmę te niskie. A macie jakieś ekstra rady co robić idąc pod górę (a szczególnie z góry) w niskich butach, żeby nic sobie nie zrobić?

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2586
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Lodowiec Ordzweri (Gergeti) w Gruzji

Pt 16 cze, 2017

Po prostu wystarczy o tym nie myśleć :wink:

Poza tym kije trekingowe dają naprawdę sporą asekurację.
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

Powrót do Rozmowy o górach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości