Tatry po kilku latach przerwy

Dyskusje o górach i turystyce górskiej. Jeśli Nie Wiesz gdzie napisać, istnieje duża szansa że należy to zrobić właśnie tu.

Moderator: Moderatorzy

Ajkub
 
Posty: 42
Dołączył(a): Pt 10 cze, 2016
Lokalizacja: Wielkopolska
Ulubione góry: Karkonosze

Tatry po kilku latach przerwy

Cz 16 mar, 2017

Witam serdecznie!

Korzystając z nadarzającej się okazji chciałbym pod koniec kwietnia i w weekend majowy wybrać się w Tatry. Ostatni raz byłem w tych pięknych górach zimą i nie osiągnąłem nic więcej poza wejściem na Kasprowy z Kuźnic, chodzenie dolinkami, a także zdobycie Grzesia. Nie mam wielkiego doświadczenia zimowego, a pewnie pod koniec kwietnia aura będzie nadal mocno zimowa. Mam raki, nie mam czekana i dlatego za wysoko nie zamierzam wchodzić. Wyjazd ma być rekonesansem przed urlopem letnim, który także chce spędzić w Tatrach.

Plan wstępny ułożyłem. Pierwsze 7 dni będę chodził samotnie i mogę pozwolić sobie na dużo więcej niż później.

dzień 1: Zakopane - Dolina Chochołowska (schronisko)
dzień 2: Polana Chochołowska - Grześ - Rakoń - jak się da i czas pozwoli Wołowiec (+ powrót)
dzień 3: Polana Chochołowska - Polana Trzydniówka - Trzydniowiański Wierch - Kończysty Wierch (+ powrót)
dzień 4: Polana Chochołowska - Iwaniecka Przełęcz - Ornak - schronisko na Hali Ornak + (Smreczyński Staw)
dzień 5: Hala Ornak - wycof do ścieżki nad Reglami - Miętusi Przysłop - Wielka Polana - Polana Strążyska - Sarnia Skała
dzień 6: Kuźnice - Hala Kondratowa - Przełęcz pod Kopą Kondracką - Kondracka Kopa
dzień 7: Kuźnice - Boczań - Murowaniec - Kasprowy Wierch

Na następne dni dołącza do mnie żona, dlatego muszę spuścić z tonu. Niemniej chciałbym z nią wyjść gdzieś wyżej. Myślę, że stawy jej się spodobają, bo kiedyś bardzo jej się podobał Czarny Staw Gąsienicowy i jego okolice.

Pomyślałem o takim czymś:
dzień 8: Wierch Poroniec - Rusinowa Polana - Gęsia Szyja - Psia Trawka - Brzeziny
dzień 9: Palenica Białczańska - Morskie Oko - Czarny Staw pod Rysami (+ powrót)
dzień 10: Palenica Białczańska - Dolina Roztoki - Dolina 5 Stawów (+ powrót)
dzień 11: ??

Nie mam koncepcji na dzień 11. Myślałem o wejściu na Krzyżne z Hali Gąsienicowej (czy zimą to nie będzie za trudny wybór?) Chciałbym żonkę zabrać w miejsce z widokiem (np. kiedyś byliśmy na Przełęczy pod Kopą Kondracką zimą i była zachwycona). Liczę na jakąś podpowiedź. Na biedę mogę z nią zrobić szlak z pierwszego tygodnia.

Wszystkie uwagi i podpowiedzi mile widziane, zwłaszcza dotyczące bezpieczeństwa. Z góry za nie dziękuję!

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2475
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Tatry po kilku latach przerwy

Pt 17 mar, 2017

Do trzeciego dnia dorzuciłbym jako opcję Starorobociański Wierch.
Na Krzyżne za bardzo bym się nie nastawiał. Chyba że małżonka także ma raki.
tutaj http://kamery.topr.pl/kamery.html masz podgląd na sytuację. Czwarte zdjęcie od góry zatytułowane Buczynowa Dolina. Wyższa przełączka w prawej części kadru to Krzyżne od strony Piątki. Od strony Pańszczycy może być o wiele więcej śniegu/lodu z uwagi na północny stok i jego mniejsze nachylenie.
A może w ten 11 dzień Czerwone Wierchy? Było nie było całkiem honorne szczyty, jeśli patrzyć na wysokość. Zresztą będziesz na miejscu to sam ocenisz warunki. Trudno je przewidzieć na tak długi czas naprzód.
Odradzam Morskie Oko w majowy weekend.
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

Ajkub
 
Posty: 42
Dołączył(a): Pt 10 cze, 2016
Lokalizacja: Wielkopolska
Ulubione góry: Karkonosze

Re: Tatry po kilku latach przerwy

So 18 mar, 2017

O Starobociańskim myślałem, ale boję się, że czasowo nie wyrobię - to jednak już trochę chodzenia. Ale jak wyjdę wcześnie rano, to raczej dam radę - namówiłeś mnie na próbę.

Krzyżne raczej odpuszczę do lata.

Może żeby ominąć tłum na trasie odwrócę cały plan i z żoną będę operował z Polany Chochołowskiej w weekend majowy. Pytanie tylko, czy bez raków (żonka ich nie ma) wejdzie mi na Rakoń, Wołowiec, Kończysty, Ornak? Zaleta taka, że jesteśmy też blisko Czerwonych Wierchów. Pewnie trudno przewidzieć, bo to jeszcze trochę czasu.

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2475
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Tatry po kilku latach przerwy

So 18 mar, 2017

Wszystko zależy od warunków, a tych nie przewidzimy. Generalnie opcja weekendu w Chochołowskiej jest chyba lepsza, choć też będą tłumy. Tam jednak możesz od nich uciec w górę. Dojście do schroniska z parkingu trochę zajmuje, a zazwyczaj nieliczni idą dalej niż schronisko. Na drodze do Morskiego nie ma innej opcji. Wszyscy walą do przodu.
No i noclegi to już masz zarezerwowane? Bo jak nie, to będzie problem. Chochołowska zdaje się nie daje gleby.
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

Ajkub
 
Posty: 42
Dołączył(a): Pt 10 cze, 2016
Lokalizacja: Wielkopolska
Ulubione góry: Karkonosze

Re: Tatry po kilku latach przerwy

Pn 20 mar, 2017

Na Chochołowskiej mam rezerwację na weekend przed majówką i niestety nie ma już opcji przesunąć to na majówkę - tego się spodziewałem. Potem mam 2 nocki na Kondratowej. I tu pojawiła się myśl, by od tej strony przejść Czerwone Wierchy - czy jest to bezpieczne zimą? Może spróbuję też wbić na Giewont, ale nie kojarzę/nie pamiętam już jak wygląda wejście na niego od strony Kondratowej (zdaje się, że jest ciut stromo).

Wychodzi na to, że samotnie obejdę Zachodnie, a z żonką będę startował w góry z samego Zakopanego. Nie mam rozeznania w noclegach, ale z racji bliskości busów (a te będą nam potrzebne) chyba najlepiej szukać noclegu blisko dworca lub Kuźnic - czy dobrze myślę? Będę potrzebował przemieścić się do Kuźnic i na Palenicę.

A może któryś z użytkowników ma namiar na jakiś tani, sympatyczny nocleg w tych okolicach dla 2 osób? Wielkie wygody nie są nam potrzebne. Ot, umyć się i wyspać. Dostęp do kuchni zawsze będzie zaletą.

malgo
 
Posty: 21
Dołączył(a): Wt 08 lis, 2016
Lokalizacja: Łódź
Ulubione góry: Tatry

Re: Tatry po kilku latach przerwy

Pn 20 mar, 2017

Nocleg mam fajny ale czy jeszcze mają miejsca...
PW

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2475
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Tatry po kilku latach przerwy

Wt 21 mar, 2017

Podejście na Przeł. Kondracką gdybyś chciał iść na Giewont, od strony Kondratowej jest stosunkowo najkrótsze. Wysokość zyskujesz już od Kuźnic, a właściwie od ronda we Zakopanem. Od strony Małej Łąki lub Strążyskiej jest dłużej i wyżej. Do tego podejście od Kondratowej widokowo ma zdecydowanie najwięcej do zaoferowania. Stromo, ale bezpiecznymi zakosami
Na Czerwone wybrałbym chyba szlak przez Przeł. Pod Kopą. Równie (o ile nie bardziej) stromo, ale również zakosami.
O tej porze roku lawiny raczej grozić nie będą. :wink: Co najwyżej oblodzenie.

Raczej unikałbym noclegów w centrum. Tam zazwyczaj szukają miejsc imprezowicze. Turyści wybierają opłotki.
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

malgo
 
Posty: 21
Dołączył(a): Wt 08 lis, 2016
Lokalizacja: Łódź
Ulubione góry: Tatry

Re: Tatry po kilku latach przerwy

Wt 21 mar, 2017

Lucass napisał(a): Turyści wybierają opłotki.


To właśnie "opłotki" w centrum :lol: :lol: :lol:
Lukas tez ci wyślę wyjątkowo - (więcej wyjątków nie będzie) :wink:

Szlak od Strążyskiej jest zamknięty jakoś do połowy maja.

Powrót do Rozmowy o górach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości