Tatry Zachodnie zimą.

Opis aktualnych warunków panujących w górach. Zarówno w poszczególnych pasmach jak i na konkretnych szlakach.

Moderator: Moderatorzy

Marcinek
 
Posty: 32
Dołączył(a): Wt 12 kwi, 2016
Lokalizacja: Gliwice
Ulubione góry: Beskidy

Tatry Zachodnie zimą.

Wt 07 sty, 2020

Cześć. Piszę z nadzieję na liczne komentarze, mini relacje i opisy osobistych doznań, gdyż od nadmiaru informacji jeszcze nikt się nie udusił. Wybieram się 18 stycznia na Bystrą: na co powinienem zwrócić uwagę. Dodam, że przygotowałem raki, czekan, partnerkę z podobnym doświadczeniem i drogę omijającą doliny narażone na lawiny.

Avatar użytkownika
Marek
 
Posty: 4072
Dołączył(a): Wt 02 maja, 2006
Lokalizacja: Gliwice
Ulubione góry: Małe Pieniny

Re: Tatry Zachodnie zimą.

Wt 07 sty, 2020

Byłem na Bystrej przypadkiem, przy lawinowej czwórce. Szliśmy na skiturach bez harszli z Iwaniackiej przez Ornak. Na nartach udało się dojść tylko pod Starorobociański. „Z buta” pewnie nie dalibyśmy rady, bo w reglu i w kosówce nad przełęczą nawet na nartach zapadaliśmy się do połowy uda. Wyżej był odwiany beton, więc w trawersie na Liliowy Karb zdjęliśmy narty i dalej szliśmy w rakach. Na grani pod Błyszcz mieliśmy niską dynamikę ruchu. Miejscami szło się szybko po oblodzonych trawkach, a miejscami przebijało się mozolnie przez nawiany śnieg, brodząc w nim po pas i wyżej. Podejście na Błyszcz było jak bajkowa wspinaczka rycerza na Szklaną Górę, bo na lodowym lukrze ślad zostawały tylko przednie zęby raków, a na grani w stronę Bystrej znów było kopanie się w śniegu. Wycieczka odbyła się w okolicach wiosennej równonocy, ale wyszliśmy późno i nawet wtedy dzień okazał się dla nas za krótki. Już na Błyszcz podchodziliśmy o zmroku. Na dodatek skaszaniło się na niebie. Rano lampa, w południe jakieś kłaczki (których stopniowo przybywało), pod wieczór - działanie w chmurze. Stąd przypadkowość wejścia na Bystrą. W planie był zjazd z Błyszcza na Przełęcz Pyszniańską, ale przy tak ograniczonej widoczności przeoczyliśmy ten zwornik.
To tylko jedna historyjka, z której wynika oczywisty wniosek, że zimą trzeba wychodzić wcześnie (a i latem nie zawadzi, ze względu na specyfikę burz konwekcyjnych). Reszta to nieprzewidywalne zmienne. Świetnie pisze o tym Józef Oppenheim w swoim przewodniku narciarskim po Tatrach. W skrócie – jednego dnia zrobisz trasę na luzie, innego ta trasa cię sponiewiera, a czas jej pokonania wzrośnie wielokrotnie. Albo śnieg wcale nie puści. Wprawdzie od przedwojnia zimy sparszywiały, ale w Tatrach ta konkluzja jest wciąż aktualna. Choć oczywiście zmienne są bardziej przewidywalne (przynajmniej w prognozach krótkoterminowych), to i tak nie wiesz, co cię na drodze spotka.
Wirklich; ein zehnfach interessantes Land dieses Schlesien!
(Goethe)

http://przyslop-potocki.pttk.pl
http://aim-gory.blogspot.com/

Marcinek
 
Posty: 32
Dołączył(a): Wt 12 kwi, 2016
Lokalizacja: Gliwice
Ulubione góry: Beskidy

Re: Tatry Zachodnie zimą.

Śr 08 sty, 2020

Dzięki za wyczerpujący opis. Powiem tak: liczę na lawinową dwójkę w tym okresie, bo przy trójce pewnie zmienimy plany. Ja może i bym polazł, ale koleżanka jest w tym "teamie" głosem rozsądku i będzie naciskać.

piotrkusiu
 
Posty: 19
Dołączył(a): So 22 gru, 2018
Ulubione góry: Pireneje

Re: Tatry Zachodnie zimą.

So 11 sty, 2020

Chyba za tydzień jedziemy z żoną w zachodnie + któryś szczyt w wysokich. Zachodnie zimą mamy już dosyć schodzone więc mogę coś doradzić. Największą przeszkodą jest pogoda a szczególnie chmury/mgła więc warto dobrze znać szlak albo mieć GPS i zawrócić wcześniej jak nic nie widać. Dla przykładu Ornak, gdzie z powodu widoczności kilku/ kilkunastu metrów i lawinowej 3 zawróciliśmy kilkadziesiąt metrów od szczytu. Zszedłem ze szlaku i zjechałem gdzieś nieco w dół, na szczęście zatrzymałem się. Dużą przeszkodą bywa silny wiatr - mało nas nie zwiało w drodze na Sarorobociański. Brzmi niegroźnie ale potrafi przewrócić.
Jakieś ubezpieczenie wykupujecie na wędrowanie na granicy Słowackiej?

Marcinek
 
Posty: 32
Dołączył(a): Wt 12 kwi, 2016
Lokalizacja: Gliwice
Ulubione góry: Beskidy

Re: Tatry Zachodnie zimą.

N 12 sty, 2020

Ubezpieczenie -oczywiście. Słyszałem o przypadku gdzie turysta zsunął się na stronę słowacką ulegając wypadkowi. Gdyby zleciał na naszą to zaoszczędził by 12 tys.
Dzięki za cenne rady. Do zobaczenia na szlaku.

Powrót do Aktualne warunki górskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości