pieczątka a uczciwość

Tu można pisać o wszystkim, nie zaśmiecając zasadniczej tematyki forum... w ten sposób można się poznać na płaszczyźnie nie tylko górskiej :-)

Moderator: Moderatorzy

gradient
 
Posty: 2
Dołączył(a): So 13 paź, 2012
Ulubione góry: Beskid Niski

pieczątka a uczciwość

So 13 paź, 2012

Polacy kochają narzekać na złodziejstwo elit politycznych i wszelkich innych. Nasza własna, mała, oddolna, apolityczna, nieuczciwość jest dla nas niezauważalna i usprawiedliwiona.
Od kilku lat prowadzę prywatne schronisko w polskich górach. Wielu turystów zbiera pieczątki schroniskowe by zdobyć Górską Odznakę Turystyczną. Idea piękna i z tradycją. Wartościowa bo uczy etosu turystycznego. Stanowi dodatkową motywację dla wielu ludzi do chodzenia po górach..
Zastanowiło mnie jednak czemu niektórzy, choć przychodzą do schroniska sami, zbierają pieczątki do wielu książeczek GOT naraz i to nie dla siebie, a dla kolegów, którzy w tym czasie zapewne siedzą sobie wygodnie w domu.
Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Sprawdziłem i rzeczywiście – chodzi o zniżki w schroniskach PTTK-u. Według zasad udzielania zniżek w PTTK-u 30% zniżka przysługuje przodownikom turystyki kwalifikowanej (wiele mówiące nazewnictwo). Z kolei by zostać przodownikiem trzeba się wykazać m. in. posiadaniem GOT małej w stopniu złotym. I po to właśnie pieczątki.
Stąd mój apel do wszystkich leśnych dziadków postępujących w ten sposób. To jest nieuczciwe i demoralizujące! Piękną ideę sprowadzacie do poziomu pospolitego cwaniactwa. Okradacie w ten sposób schroniska przyczyniając się do ich ruiny. Okradacie siebie samych jako członków PTTK-u i użytkowników schronisk. Jesteście tak samo nieuczciwi jak „ci na górze”, politycy czy biznesmeni, którymi zapewne gardzicie. Nie pozwólcie by ryba psuła się od ogona, bo to zależy właśnie od takich drobnych czynów. Zbierajcie odznaki dla siebie. A kolegom spacer po górach naprawdę nie zaszkodzi.

Avatar użytkownika
mrBudziol
 
Posty: 596
Dołączył(a): Cz 27 sie, 2009
Lokalizacja: Piekary Śląskie
Ulubione góry: Te małe i te duże..

Re: pieczątka a uczciwość

N 14 paź, 2012

hmmm... coś takiego jak "honor" w obecnie otaczającej nas rzeczywistości jest bardzo często jedynie... pustym sloganem :(

Jocker
 
Posty: 194
Dołączył(a): Wt 04 lis, 2008
Lokalizacja: Radomsko

Re: pieczątka a uczciwość

N 14 paź, 2012

Od razu przypomina mi sie pewna sytuacja. Chyba nawet gdzies ja na tym forum opisywałem.
Pare lat temu zbierając właśnie pieczątki do książeczki i siedzac w wujem w schronisku pewien turysta chwalił sie przed swoimi znajomymi jakie to oto ma doznaki, w jakich był schroniskach i kak wedrował niebezpiecznymi szlakami w zimie. Opowiesci były bajkowe i az sie chciało słuchać a całe schronisko słuchało z zaciekawieniem az do momentu gdy wujo specjalnie zle opisał trase i schronisko. Turysta przytakiwał i zgadzał sie z wujem w każdym zdaniu. W koncu wujo przerwał i wytłumaczył cze takiego szlaku i schroniska nie ma a wszystko co mówił to była bujda. Pamietam mine turysty i cisze pozostałych w schronisku.
Trzeba wierzyć, kochać, nie tracić nadziei i pozostać wiernym do końca.

Avatar użytkownika
DEDI
 
Posty: 49
Dołączył(a): N 07 paź, 2007
Lokalizacja: Katowice

Re: pieczątka a uczciwość

N 14 paź, 2012

Ciekawa koncepcja ? ! W życiu bym na to nie wpadł.
Mała Złota to jeszcze nie uprawnienia przodownickie. Żeby zdać egzamin trzeba się jednak wykazać konkretną wiedzą, którą zdobywa się chodząc po górach, a nie siedząc w domu przed telewizorem.

Avatar użytkownika
moskal
 
Posty: 161
Dołączył(a): Cz 17 mar, 2011
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Gorce, Tatry

Re: pieczątka a uczciwość

Pn 15 paź, 2012

Też zbieram pieczątki i Małą Złotą GOT już posiadam. Nie wybieram się na kurs przodownika, żeby mieć większą zniżkę. Poza tym jako członek PTTK już ją mam na noclegi w schroniskach o statusie PTTK. Robię to dla siebie i się jeszcze nie spotkałem, żeby ktoś podbijał kilka książeczek tym, których tam nie ma. Czasem zdarza się większa grupa i 1 osoba wbija do paru książeczek pieczątki np. wyprawy z PTTK czy PTT. Wiem to bo też zdarza mi się w nich uczestniczyć. Czasem jest małżeństwo z dziećmi w schronisku i tatuś wbija pieczątki dla swoich pociech. Samo zbieranie pieczątek dla kogoś kogo tam nie było nie uważam za jakieś przestępstwo, o ile nie dopisuje sobie tras i punktów do odznak. Znam osoby które wbijają stęple do książeczki GOT ale nie punktują swoich tras bo mają w nosie te odznaki.
Np. Mój Ojciec chodząc po górach nie bawił się w GOT, ale z każdego schroniska w którym był wbijał pieczątki na widokówkach, biletach, mapach itd. i ja np. mógłbym ściemnić przy weryfikacji, że czasami zapomniałem książeczki zabrać w góry i dopisać sobie wirtualne trasy do przedstawionych pieczątek. Można ściemniać i oszukiwać na wiele sposobów. Kwestia własnego sumienia. Kilka tras zrobiłem bez, żadnego potwierdzenia (nie było schroniska na szlaku, a po mieście nie miałem zamiaru biegać, żeby potwierdzić swój pobyt w danym miejscu). Te właśnie trasy też miałem zatwierdzone. Kombinator mógłby takich tras zapisać sobie mnóstwo.
Oszustów nie brakuję, a przy okazji jak ktoś chce ściemniać i chodzi po górach tylko dla odznak, to na allegro są do kupienia za grosze duże i małe GOT. Przypnijcie je do klaty i popisujcie się przed znajomymi jakim to jesteście świetnym turystą :lol: tylko, że wystarczy ktoś, kto zna temat i porażka na całej linii tak jak post wyżej.

obserwathor
 
Posty: 5
Dołączył(a): Pn 28 lis, 2011
Ulubione góry: karpaty

Re: pieczątka a uczciwość

Pn 15 paź, 2012

w którymś Rowertourze była opisana podobna sytuacja ,tylko w wydaniu rowerowym (pod obiekt podjeżdża samochód ,wysiada człowiek i idzie zbierać pieczątki do odznaki kolarskiej)
niestety,takie negatywne zachowania tkwią głęboko w społeczeństwie

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2740
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: pieczątka a uczciwość

Pn 15 paź, 2012

W naszym exustroju "kombinowanie" zawsze było na porządku dziennym i w pełni akceptowalne, bo to przecież była "walka z systemem".
System upadł (choć akurat wszelkie zniżki to jego spuścizna), przyzwyczajenia zostały. I co gorsza przechodzą na kolejne pokolenia.
Ehhhh.... A zaczyna się już w podstawówce.
Od ściągania.
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

czarek
 
Posty: 121
Dołączył(a): Wt 12 gru, 2006
Lokalizacja: Opole

Re: pieczątka a uczciwość

Cz 18 paź, 2012

gradient napisał(a): Według zasad udzielania zniżek w PTTK-u 30% zniżka przysługuje przodownikom turystyki kwalifikowanej (wiele mówiące nazewnictwo)(....)
Z kolei by zostać przodownikiem trzeba się wykazać m. in. posiadaniem GOT małej w stopniu złotym. I po to właśnie pieczątki. (... )
Okradacie w ten sposób schroniska przyczyniając się do ich ruiny.(...)

No, to teraz wszystko jasne. Winni podupadania niektórych schronisk są przodownicy różnych systemów odznak PTTK :roll: :lol:
Na pewno istnieje jakiś odsetek ludzi nieuczciwych, jednak wypowiedź autora postu niekoniecznie musi wynikać z rzetelnej obserwacji osób, które przybijają pieczątki w książeczkach. Tym samym, wnioski, tak uproszczone, nie muszą oddawać stanu faktycznego.
Kilka książeczek ( tej samej odznaki ) u jednego turysty nie musi od razu oznaczać nieuczciwości. Przykład ( z własnego doświadczenia ): Zbieram pieczątki ( i punkty ),jednak książeczkę raczej wypełniam wpisami jeden raz w roku. Gdy oceniam, że mniej więcej, w jakimś czasie powinno mi się skończyć miejsce na wpisy tras, potwierdzam przejście w dwóch książeczkach ( starej i nowej ). Ekstremalna ilość książeczek własnych, w których potwierdzałem przejście, to było 3 sztuki. Powodem było po pierwsze to, co opisałem wyżej ( prawdopodobieństwo, że miejsce na wpisy w jednej książeczce się już wyczerpało ), po drugie, trzecia książeczka była przeznaczona na ewentualną Dużą GOT.
Każdy, kto ma więcej niż jedną książeczkę, ma różne powody i jak widać, wcale nie musi to mieć nic wspólnego z nieuczciwością.

gradient
 
Posty: 2
Dołączył(a): So 13 paź, 2012
Ulubione góry: Beskid Niski

Re: pieczątka a uczciwość

So 20 paź, 2012

Ok. Czy swoje książeczki wystawiasz na różne nazwiska? Chyba nie. A taką sytuację opisuję. A osoby o których pisałem na pewno były same. Przed schroniskiem nikt na nich nie czekał.
Przyczyną upadku schronisk są finanse i postawa że w schronisku powinno wszystko być za darmo lub za pół darmo. Jeśli chce się korzystać ze schronisk należy jakoś się do nich dokładać. Nie wiem na co idą skladki pttk-u. Nie sądzę że na schroniska. Może ktoś kto prowadzi schronisko pttk-owskie niech się wypowie.
Z mojej perspektywy - schroniska prywatnego - w 100% utrzymywanego z tego co zarobię jest tak: jeśli ktoś zbiera pieczątki czasem też coś w schronisku kupi. Jeśli ktoś zbiera pieczątki dla siebie i 5 nieobecnych kolegów ja tracę 5 klientów, którzy mogliby zostawić u mnie jakieś pieniądze i tyle.

Avatar użytkownika
Marek
 
Posty: 4113
Dołączył(a): Wt 02 maja, 2006
Lokalizacja: Gliwice
Ulubione góry: Małe Pieniny

Re: pieczątka a uczciwość

So 20 paź, 2012

Może wyjściem byłoby przybijanie pieczątki tylko przez pracownika w bufecie? Mógłby pytać po co tego tyle i ewentualnie odmówić klepnięcia stempla. Odpowiedzi pozwoliłyby zweryfikować domniemania.
Wirklich; ein zehnfach interessantes Land dieses Schlesien!
(Goethe)

http://przyslop-potocki.pttk.pl
http://aim-gory.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2740
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: pieczątka a uczciwość

Pn 05 lis, 2012

Jedna rzecz mnie ciekawi. Czy te zniżki są w jakikolwiek sposób refundowane przez PTTK? Bo jak rozumiem schroniska prowadzone są na zasadzie dzierżawy.
Jeżeli nie są refundowane, to PTTK może sobie hojną ręką rozdawać przywileje, bo wpływ zniżek na jego budżet jest zerowy.
Ale na budżecie każdego poszczególnego dzierżawcy może się to już odbić.
I jeżeli tak jest, to jest to chore.
Bo w takim razie za zniżki płacą wszyscy inni użytkownicy schronisk, gdyż jak mniemam dzierżawca musi tak skalkulować ceny, by te zniżki jakoś zamortyzować.
A komunizm podobnież umarł pamiętnego 4 czerwca...
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

Avatar użytkownika
BarbaraRita
 
Posty: 62
Dołączył(a): Pt 15 lip, 2011
Lokalizacja: na razie Krk :)
Ulubione góry: na razie Dolomity :) i Gran Sasso :)

Re: pieczątka a uczciwość

Wt 06 lis, 2012

moskal napisał(a):Znam osoby które wbijają stęple do książeczki GOT ale nie punktują swoich tras bo mają w nosie te odznaki.

Ja wbijam bo mi sie podobaja po prostu :). Moze kiedys mi sie zechce podopisywac tez trasy. A do znizki w schroniskach pttk nie trzeba sie trudzic z pieczatkami - jak masz legitymacje pttk to masz. No tyle ze za legitke trzeba oplacic roczna skladke..
Pozdrawiam,
Baśka :)

Człowiekiem gór nie jest ten, który umie i lubi chodzić po górach ale ten, który górami potrafi żyć w dolinach.

Avatar użytkownika
Maniek
Moderator
 
Posty: 738
Dołączył(a): Pt 14 wrz, 2007
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Tatry, Dolomity

Re: pieczątka a uczciwość

Wt 06 lis, 2012

Coś chyba pokręciliście z tymi zniżkami. Gdzie jest napisane, że którakolwiek odznaka GOT stanowi podstawę do udzielenia zniżki? Przodownik GOT owszem ma taki przywilej (przynajmniej kiedyś miał), ale to niewiele ma wspólnego z samymi odznakami.
A wrcając do tematu - co do wbijania pieczątek do nieswojej książeczki - to oszukiwanie przede wszzystkim samego siebie.
Pozdrawiam,
Maniek

Avatar użytkownika
Błędny Rybak
 
Posty: 873
Dołączył(a): So 19 maja, 2007
Lokalizacja: Warszawa
Ulubione góry: Beskid Niski, Beskid Wyspowy

Re: pieczątka a uczciwość

Wt 13 lis, 2012

I ja uważam, że trzeba być uczciwym i wobec siebie i wobec innych jednak "kto jest bez grzechu"... Gdy kiedyś natłukłem ponad 700 pkt w Sudetach to pomimo dziesiątek pieczątek poprosiłem o zweryfikowanie kolegę przewodnika i przodownika, który nie szedł ze mną. I on to popełnił ale on WIEDZIAŁ, że ja tam byłem.
Ой верше мій верше, мій зеłеній верше. юż ми так не будє, юż ми так не будє, як ми буłо перше.

Avatar użytkownika
Marek
 
Posty: 4113
Dołączył(a): Wt 02 maja, 2006
Lokalizacja: Gliwice
Ulubione góry: Małe Pieniny

Re: pieczątka a uczciwość

Wt 13 lis, 2012

Jeśli nie był na tych wycieczkach, to nie wiedział. Najwyżej Ci wierzył.
Ja kiedyś przejmowałem się pieczątkami, obawiając się, że mi w punkcie weryfikacji nie uwierzą. Potem to olałem. Kilka razy nawet zapominałem o terminach weryfikacji i mi sezon przepadał. Oczywiście tylko w wymiarze formalnym pracy na kolejną blaszkę. Bo com przeżył i co widział... :) A w końcu i tak wypracowałem blaszkę "za wytrwałość".
Jak ktoś kombinuje, to kij mu w oko. Jego problem. Skoro i tak nie ma z tego żadnych wymiernych korzyści poza fałszywym... hmmm... splendorem?
Przy okazji... czy ktoś z Was, zdobywaczy blaszek, nosi je potem (z dumą oczywiście) na przedziurawionym z bólem serca na tę okazję Goreteksie? Albo innym zewnętrznym ciuchu?
Wirklich; ein zehnfach interessantes Land dieses Schlesien!
(Goethe)

http://przyslop-potocki.pttk.pl
http://aim-gory.blogspot.com/

Następna strona
Powrót do Nie tylko o górach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości