Wakacje na Suwalszczyźnie cz. 1

Tu można pisać o wszystkim, nie zaśmiecając zasadniczej tematyki forum... w ten sposób można się poznać na płaszczyźnie nie tylko górskiej :-)

Moderator: Moderatorzy

Avatar użytkownika
Sebastian Słota
 
Posty: 18
Dołączył(a): So 21 sty, 2017
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Pieniny, Mała Fatra

Wakacje na Suwalszczyźnie cz. 1

N 06 sie, 2017

W tym roku postanowiliśmy na wakacje zmienić trochę otoczenie i odpuścić wyjazd w góry. Cel był inny - Suwalszczyzna, kraina polodowcowych pagórków i jezior.
Tereny te są rajem dla rowerzysty i fotografa. Brak przemysłu, czysta i nieskażona przyroda w połączeniu z polodowcowym krajobrazem tworzą kombinację, która na długo pozostanie mi w głowie. W zasadzie każda polna i asfaltowa droga obfituje w piękne widoki. Przy czym jest to teren tak mało zaludniony i odległy od znanej mi cywilizacji (a mieszkam w Krakowie), że przebywając tam, a zwłaszcza na pograniczu polsko-litewskim, miałem wrażenie bycia w innym świecie. Powiem szczerze, że chodząc po górach Polski i Słowacji nigdzie nie miałem takiego poczucia odrealnienia jak tutaj. Uczucie "pustki" potęgował również brak turystów, bardzo rzadko spotykaliśmy na szlaku pieszych lub rowerzystów zwiedzających te, jakże piękne okolice.

Plon fotograficzny z wakacji mam spory, zapraszam do obejrzenia pierwszej części relacji z wakacji (trzy posty):

Obrazek

1. http://sebastianslota.blogspot.com/2017/07/woko-jezior-szurpiy-i-jaczno.htm

Obrazek

2. http://sebastianslota.blogspot.com/2017/07/rowerem-woko-wigier.html

Obrazek

3. http://sebastianslota.blogspot.com/2017/08/dolina-czarnej-hanczy-i-staw-turtulski.html

Sebastian Słota

Avatar użytkownika
Błędny Rybak
 
Posty: 612
Dołączył(a): So 19 maja, 2007
Lokalizacja: Warszawa
Ulubione góry: Beskid Niski, Beskid Wyspowy

Re: Wakacje na Suwalszczyźnie cz. 1

So 12 sie, 2017

Byłem, polecam i mam nadzieję, że z mojego polecenia nie rzucą się tam wszyscy na raz i nie zadepczą Suwalszczyzny jak wiele innych pięknych miejsc w górach i nie w górach. A co ze słodkowodnymi gąbkami w stawie? Kiedyś to była miejscowa atrakcja. Czyżby wyginęły? :-(
Ой верше мій верше, мій зеłеній верше. юż ми так не будє, юż ми так не будє, як ми буłо перше.

Powrót do Nie tylko o górach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość