Strona 2 z 2

Re: Lustrzanki w gorach

Napisane: Śr 11 lip, 2012
przez Marek
No właśnie. Obszedłbyś to dodatkowym, z konieczności cienkim paskiem. Ale przy takiej taszy to chyba by za bardzo uciskał.

Re: Lustrzanki w gorach

Napisane: Cz 12 lip, 2012
przez bobik314
O tyle do uwierania, ciężaru i innych problemów z aparatem można się przyzwyczaić lub jakoś zoptymalizować, to co robicie z resztą ludzi którzy nie mają chęci lub sprzętu do robienia zdjęć?

Z mojego doświadczenia nie warto robić zdjęć z ruchu. Wystarczy 5-10 sekund przed pierwszymi strzałami.

Re: Lustrzanki w gorach

Napisane: Cz 12 lip, 2012
przez Olga
Ja używam Canona 500D, a noszę go w solidnym pokrowcu, którego pasek przekładam przez ramię i szyję. Plecak zakładam dopiero, gdy mam już nałożony pokrowiec. I na dobrą sprawę wcale mi nie przeszkadza, nawet w wąskich kominach, itd, jedynie podczas biegania muszę go podtrzymywać ręką, bo już za bardzo dynda :wink:

Re: Lustrzanki w gorach

Napisane: Pt 13 lip, 2012
przez TomekN
Cześć!
Po przetestowaniu różnych wariantów najczęściej dopinam futerał/torbę karabinkami do koluch na pasach nośnych plecaka (z przodu), w razie konieczności blokujac pasem biodrowym, żeby nie "dyndało". Trzeba tylko pamiętać o przepięciu jednej z końcówek na drugi pas przy zdejmowaniu plecaka. Nie obciąża karku, nie uwiera w ramiona pod pasami nośnymi, nie jest przykrępowana pasem piersiowym.

Pozdrawiam, Tomek

Re: Lustrzanki w gorach

Napisane: Pn 23 lip, 2012
przez mlody199319
aparat zawieszony na niedługiej "smyczy" zabezpieczony jakims futerałem, chyba lepszej opcji nie ma bo czasami potrzebujesz szybko uzyc aparatu

Re: Lustrzanki w gorach

Napisane: Cz 26 lip, 2012
przez bobik314
A takie inne pytanie, ktoś z Was chodzi ze statywem? Mam nie za duży plecak i niedługo (12 sierpnia) chciałbym zrobić jakieś fajne zdjęcia z Sokolika (Rudawy Janowickie). Marzą mi się też zdjęcia tuż po zmroku i będę musiał mieć przy sobie statyw. Planuję go przyczepić jakoś do plecaka i tak przejść również kolejny dzień.

Re: Lustrzanki w gorach

Napisane: Śr 18 maja, 2016
przez meloyo
W góry zdecydowanie wybieram torbę na biodro. Plecak na aparat się nie nadaje, a takie torby na biodra to genialna spawa.

Re: Lustrzanki w gorach

Napisane: Pt 28 kwi, 2017
przez feler 11
U mnie jest tak, że na góry "spacerowe" biorę lustrzankę (canon 7d)w pokrowcu rewolwerowym przypiętym do paska biodrowego od plecaka i górą do paska piersiowego. Jeśli zaś idę na 3k+lub ferrate to biorę kompakta(Sony mx100) w małym pokrowcu przypiętym do paska piersiowego plecaka. Tu liczy się waga i łatwość dostępu i robienia zdjęć, a ten model w trybie automatycznym robi naprawdę dobre zdjęcia, które nie ustępują lustrzance. Na chwilę obecną jest to dla mnie idealne rozwiązanie.

Re: Lustrzanki w gorach

Napisane: Wt 30 maja, 2017
przez Kubas
Canon 1300d to torby i w góry! :)

Re: Lustrzanki w gorach

Napisane: Śr 31 maja, 2017
przez mpb10
Może zamiast lustrzanek chodzić z bezlusterkowcem?

Mam sony alfa6000 z tej rodziny i sobie go chwalę. Mały, poręczny, wymienne obiektywy, na jakość zdjęć nie narzekam. Ale ja fotki pstrykam sobie wyłącznie amatorsko ;-)

Re: Lustrzanki w gorach

Napisane: Pn 19 mar, 2018
przez Stanko
Ja miałem nexa-5 i byłem bardzo zadowolony użytkowałem go 7 lat nowe alfy zwłaszcza a5000 nie ma do niego nawet startu jakość wykonania o wiele gorsza a dwie sztuki w różnych sklepach wyglądały jak by wyjechały z Wietnamu przed 75r. Szedłem do sklepu z myślą zakupu to na miejscu obejrzałem wziąłem też pod uwagę a6000 ale ostatecznie zdecydowałem się na d5300 + S10-20/f4 głównie z nastawieniem na góry.