raki identyfikacja

Jakie buty kupić? Jaka kurtka jest najlepsza? Czy w tym śpiworze nie będzie mi za zimno? Jak naprawić plecak? Lina podwójna czy pojedyncza?

Moderator: Moderatorzy

Paweł-Gumol
 
Posty: 1
Dołączył(a): Cz 26 sty, 2017
Ulubione góry: Tatry

raki identyfikacja

Śr 06 gru, 2017

Witajcie !

Mam prośbę - wpadły mi nowe raki ( nie miałem wcześniej styczności z rakami ) proszę o podpowiedź
jakiego typu są to raki automaty ? półautomaty ?
Zapewne jest to starszy model ....

pozdrawiam :)
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

Dawid.A
 
Posty: 32
Dołączył(a): Wt 15 gru, 2015
Lokalizacja: Olsztyn
Ulubione góry: Tatry

Re: raki identyfikacja

Cz 07 gru, 2017

Witam Cię,
Pierwszy raz widzę takie raki, jest to za pewne starszy model raków hybrydowych automatycznych z dodatkowym paskiem zabezpieczającym przeciw wypięciu przedniej klamry. Nie mam pojęcia jakie zadanie pełni śruba na tylnym wpięciu, mogę się jedynie domyślać że odpowiada za regulację siły docisku.
W modelach raków salewy nawet nie mogę wyszukać tego modelu. Może to jakiś model składany ?
A nie masz żadnych oznaczeń ?

Avatar użytkownika
Wacek
 
Posty: 306
Dołączył(a): N 27 lip, 2008
Lokalizacja: śląsk

Re: raki identyfikacja

So 09 gru, 2017

Automaty. Pasek występuje dosyć często. Kiedyś robiono automaty bez tego paska z przodu, ale teraz firmy się asekurują bo lud górski coraz głupszy i nie każdy potrafi dobrze to wszystko zmontować. (Grivel G14, Air Tech Cramp O Matic, Camp C12 Automatic) Pasek zabezpiecza przed zsunięciem z przedniego rowka buta. Drugi zapinany na klamrę zapobiega odpięciu blokady na piętę. Rak rozstawia się na but za pomocą łącznika, ale nie do końca zapewnia właściwe przyleganie. Śruba z tyłu pozwala na precyzyjne dopasowanie raka do buta, tak by przy zakładaniu pręt z przodu wchodził właściwie do rowka. Z tego co widzę całkiem porządne raki :)
Ziymia zatrzynsła się tak coby pynknonć zaro miała, a przez kosmos przewaloł się dziwny pomruk, co zdowoł sie szlochem starej baby zaczynać a krzykiem zarzinanego bajtla kończyć. Kajś na wiyrchu coś hukło, rykło, zatrzeszczało i łoroz rozwarło sie czorne niebo, a przez szkaradnie pokrzywiono dziura co się w nim zrobiła wloło się do środka złote, ciypłe światło. Zrozumieli my wtedy, co Bóg sie do nos śmieje… (wspomnienia z odnalezienia w lawinie).

Powrót do Sprzęt, szpej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 3 gości