Radiotelefony i krótkofalówki

Jakie buty kupić? Jaka kurtka jest najlepsza? Czy w tym śpiworze nie będzie mi za zimno? Jak naprawić plecak? Lina podwójna czy pojedyncza?

Moderator: Moderatorzy

Pietras8609
 
Posty: 12
Dołączył(a): Cz 12 wrz, 2013
Ulubione góry: Tatry

Radiotelefony i krótkofalówki

Wt 25 lis, 2014

Witam wszystkich użytkowników:)

Czy ktoś z was mógłby podzielić doświadczeniami w używaniu w górach radiotelefonów i krótkofalówek; w internecie znalazłem kilka urządzeń tego typu jak np. Motorola TLKR T50, T 60 czy T80; dotychczas nie miałem okazji ich użytkować więc wszelkie opinie na ten temat mile widziane:)

Pozdrawiam
Piotrek

Avatar użytkownika
Wacek
 
Posty: 323
Dołączył(a): N 27 lip, 2008
Lokalizacja: śląsk

Re: Radiotelefony i krótkofalówki

Śr 26 lis, 2014

Więc podzielę się tym co wiem bo kiedyś walczyłem sam z tym tematem.
PMR o których piszesz to fajne sprzęty tyle że... nadają na bardzo krótkiej fali i to powoduje że jakikolwiek zakręt, grań, las drastycznie skraca dystans nadawania. Te wartości z reklam to weź z niezłym dystansem. Tak podziel mnie więcej o połowę, jeśli nie więcej. Ja osobiście posiadam dwa Kenwood TK261 nadające w częstotliwości około 140 MHz. W mieście to mam zasięg około kilometra. W górach gadałem z Murowańca z Karbem. Po prostej udało się z Kozią Przeł. Ale jak już się schował za grań to było źle. W górach to akurat by było fajnie nadawać w częstotliwościach starych GOPRowskich 80 MHz. Trzeszczało ale bylo słychac... Dziś na 400 MHz to albo dobra jakość albo g....
Niestety na wszystko poza PMR trzeba mieć pozwolenia.
Jest jeszcze szansa na legalne nadawanie na częstotliwościach dla paralotniarzy tyle że kosztowne.w sumie ponad 600 pln.
Ziymia zatrzynsła się tak coby pynknonć zaro miała, a przez kosmos przewaloł się dziwny pomruk, co zdowoł sie szlochem starej baby zaczynać a krzykiem zarzinanego bajtla kończyć. Kajś na wiyrchu coś hukło, rykło, zatrzeszczało i łoroz rozwarło sie czorne niebo, a przez szkaradnie pokrzywiono dziura co się w nim zrobiła wloło się do środka złote, ciypłe światło. Zrozumieli my wtedy, co Bóg sie do nos śmieje… (wspomnienia z odnalezienia w lawinie).

Pietras8609
 
Posty: 12
Dołączył(a): Cz 12 wrz, 2013
Ulubione góry: Tatry

Re: Radiotelefony i krótkofalówki

Śr 26 lis, 2014

Dziękuję bardzo za odpowiedź i opinię,pozdrawiam:) :)

Avatar użytkownika
Bartosz
Redaktor E-GORY
 
Posty: 1348
Dołączył(a): Śr 04 maja, 2005
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: wszystkie poniżej 8848m

Re: Radiotelefony i krótkofalówki

Cz 11 gru, 2014

Najlepiej w górach sprawują się "krótkofalówki" poniżej 40MHz. Pozostają Ci jakieś ręczne CB, typu Alan 42. PMR, też ogólnodostępne, ale ze względu na częstotliwość ~450MHz nie polecam. Można też skorzystać z oferty firmy Navcomm (radia pracują na 156MHz, wykupuje się roczną licencję na wykorzystanie częstotliwości). Żeby nadawać na paśmie dla paralotniarzy, trzeba być zarejestrowanym w Polskim Stowarzyszeniu Paralotniowym, ale z gór to leci daleko, i np. z Tatr w Nowym Targu by Cię powiesili jakbyś zaczął prowadzić korespondencję "nie lotniczą". Jest tez sieć PZA na ~171MHz, ale tu podobnie jak z Paralotniarzami. To nie są kanały do gadania o d... Maryny. Pozostaje CB lub PMR.
Potrójnie słyszę, podwójnie widzę i pojedynczy jestem dokładnie /Mirek Czyżykiewicz/

Avatar użytkownika
Wacek
 
Posty: 323
Dołączył(a): N 27 lip, 2008
Lokalizacja: śląsk

Re: Radiotelefony i krótkofalówki

Cz 11 gru, 2014

Bartosz: jesli dobrze kojarzę to Navcomm właśnie sprzedaje sprzęt i częstotliwość m.in. dla paralotniarzy (136-174MHz) a ich licencja o której mówisz jest m.in. na VHF – 157,9625 MHz i UHF – 448,6375 MHz (czyli m.in. w zakresie paralotniarzy). I nikt tam nie wspomina o o przynależności do jakiegokolwiek stowarzyszenia a tylko o kwocie 489 pln za radio + licencja (teraz jest promocja).
Ziymia zatrzynsła się tak coby pynknonć zaro miała, a przez kosmos przewaloł się dziwny pomruk, co zdowoł sie szlochem starej baby zaczynać a krzykiem zarzinanego bajtla kończyć. Kajś na wiyrchu coś hukło, rykło, zatrzeszczało i łoroz rozwarło sie czorne niebo, a przez szkaradnie pokrzywiono dziura co się w nim zrobiła wloło się do środka złote, ciypłe światło. Zrozumieli my wtedy, co Bóg sie do nos śmieje… (wspomnienia z odnalezienia w lawinie).

Avatar użytkownika
Bartosz
Redaktor E-GORY
 
Posty: 1348
Dołączył(a): Śr 04 maja, 2005
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: wszystkie poniżej 8848m

Re: Radiotelefony i krótkofalówki

Pt 12 gru, 2014

Częstotliwości o których piszesz są własnością Navcomm i na tym samym kanale można usłyszeć paralotniarzy, grzybiarzy, pracujących na dźwigach, czy pływających pod żaglami... Ale generalnie masz rację, z tym że trzeba płacić słono za używanie tych częstotliwości.
Natomiast paralotniarze dostali częstotliwość "resortową" (158.250MHz, CTCSS 103.5Hz), jak np. PZA. Nie muszą w tym momencie za nic płacić (być może płaci PSP, tego do końca nie wiem). Wystarczy, że kupią wymienione w regulacji UKE urządzenia nadawczo-odbiorcze (radiotelefon czy krótkofalówka to nie są właściwe nazwy) lub pożyczą od PSP i oczywiście są członkami PSP. Niestety (podobnie jaki w Navcommie) nie mogą jej używać w powietrzu.
Potrójnie słyszę, podwójnie widzę i pojedynczy jestem dokładnie /Mirek Czyżykiewicz/

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2742
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Radiotelefony i krótkofalówki

Pt 12 gru, 2014

Bartosz napisał(a):Niestety (podobnie jaki w Navcommie) nie mogą jej używać w powietrzu.
Hmmm... to mówiąc szczerze jest z tym trochę jak u księży z ... mniejsza z tym :wink:
Po co paralotniarzowi radio, którego może użyć tylko na ziemi? O wiele skuteczniejsze są tu komórki.
Chyba że ma toto służyć wyłącznie do jednokierunkowej łączności: instruktor na lotniskowym kwadracie :arrow: kursant. Ale tu z kolei z uwagi na zwykle ograniczoną odległość lotu i z zasady raczej płaski teren powinno wystarczyć pasmo PMR.
Kiedyś (ale to z 15 lat temu było) była "umowna" częstotliwość paralotniarska na Skrzycznem. coś koło 156-158 MHz (ze sporą tolerancją na moją pamięć). Używaliśmy i nikt się nie czepiał, choć oczywiście nie było to do końca legalne. Alinco do tej pory mi w szufladzie leży.
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

Avatar użytkownika
Bartosz
Redaktor E-GORY
 
Posty: 1348
Dołączył(a): Śr 04 maja, 2005
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: wszystkie poniżej 8848m

Re: Radiotelefony i krótkofalówki

Pt 12 gru, 2014

I tak dobrze, że w końcu jest legalna częstotliwość.
Lucass napisał(a):Alinco do tej pory mi w szufladzie leży.

To go wyciągnij i włącz, bo za kilka lat już nie odpali (wyschną kondensatory). Ach Alinco... chyba stałem się sentymentalny (na moim avatarze, przy plecaku wisi Alinco DJ-G7: 144/430/1300MHz).

Ale off topic poszedł...
Ale tak przy okazji PMR-ów, to oglądałem relację 4-osobowej wyprawy w Karakorum gdzie posługiwali się właśnie PMR, i o dziwo całkiem im to dobrze szło. Ale kwestia jest taka, że operowali w jednej dolinie, a nawet jak obóz był schowany za ścianą, to pięknie UHF się odbijał od przeciwległych ścian... Jednak w naszych warunkach się nie sprawdza.
Z resztą co tu dużo mówić. Nie wiem czy Pawelk84 obsługiwał w GOPRze jeszcze Radmory które pracowały na 40MHz, ale pewnie by potwierdził, że po przejściu z 40MHz na 80MHz, a nie dawno na 160MHz jest coraz gorzej. Musi być więcej przekaźników. A całości dopełnia transmisja cyfrowa, która też musi mieć idealne warunki.
Także, aby pomóc Pietrasowi8609 w doradzeniu musi nam napisać do czego mu ta łączność w górach jest potrzebna.
Potrójnie słyszę, podwójnie widzę i pojedynczy jestem dokładnie /Mirek Czyżykiewicz/

Pietras8609
 
Posty: 12
Dołączył(a): Cz 12 wrz, 2013
Ulubione góry: Tatry

Re: Radiotelefony i krótkofalówki

N 14 gru, 2014

Cześć wszystkim:)

Dziękuje jeszcze raz za zaangażowanie i porady w temacie; generalnie wspólnie ze znajomym chcielismy na początek przetestować tego typu sprzęt w Tatrach w warunkach poza szlakowych; nie mamy w tym temacie wiedzy praktycznej, a pojawiła się okazyjna możliwość nabycia stąd moje pytanie adresowane do was;dzięki raz jeszcze wszystkim:)

Avatar użytkownika
Jasiu ,,pilnik,,
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pn 22 gru, 2014
Ulubione góry: TATRY

Re: Radiotelefony i krótkofalówki

Pn 22 gru, 2014

Podpinam się do tematu . Bartek wskazuje najlepsze rozwiazanie . Najszybszym rozwiązaniem jest ręczne urządzenie na pasmo CB , czyli 11 m ( 27 MHz ) - nie wymaga licencji krótkofalarskiej ani w/w wykupienia dostępu do pasma .
PMRki są niezłe , lecz możliwości łączności są ograniczone.
Zaletą pasma 11 m , szczególnie w AM jest zachowanie stosunkowo dobrej łączności w terenach zalesionych . Fala w AM ma zdolność do odbijania się.

Warto ewentualnie brać pod uwagę przygotowanie się do egzaminu krótkofalarskiego i zdobycie uprawnień do obsługi sprzętu wymagającego licencji. Zainteresowanych pogłębieniem swojej wiedzy w tym temacie odsyłam do stron PZK

pascal
 
Posty: 1
Dołączył(a): Cz 11 paź, 2018
Ulubione góry: Zakopane

Re: Radiotelefony i krótkofalówki

Cz 11 paź, 2018

Cześć,
temat może nie jest już najświeższy ale być może to kogoś zainteresuje, zachęcam do odwiedzenia strony www.polska-frn.net oraz zapoznania się z tematem jakim jest FRN.

(Free Radio Network) to sieć radiostacji ściśle współpracujących ze sobą za pomocą połączenia internetowego. Technologia ta pozwala na połączeniu w sieć komunikacyjną każdego urządzenia nadawczo-odbiorczego, a co za tym idzie, zasięg jest praktycznie nieograniczony. Osoby nie posiadające odpowiedniego sprzętu nadawczo-odbiorczego (Walkie-talkie, PMR, CB-RADIO) również mogą brać czynny udział w łącznościach za pomocą komputera z dostępem do internetu oraz programu komputerowego.

Powrót do Sprzęt, szpej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 3 gości